28 lutego 2017

Podsumowanie lutego


Luty zleciał mi bardzo szybko. Poczynając od zakończenia pracy, poprzez remont (który już, już i będzie zakończony), kończąc na rozpoczęciu nowej pracy, w której na razie czuję się jak dziecko we mgle. Mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej. W końcu z informatyką nie miałam za bardzo styczności, ale tu bardziej chodziło o język, a przecież wszystkiego można się nauczyć.
Czytaj dalej »

22 lutego 2017

Alcatraz kontra Bibliotekarze. Piasek Raszida - Brandon Sanderson


Brandon Sanderson stał się ostatnio całkiem rozpoznawalnym autorem. Sama już dawno miałam ochotę poznać jego twórczość i dlatego na urodziny zażyczyłam sobie dość pokaźny pierwszy tom cyklu "Archiwum Burzowego Światła", czyli Drogę Królów. Za sprawą wydawnictwa IUVI miałam okazję poznać jego twórczość trochę wcześniej.
Czytaj dalej »

16 lutego 2017

Załatw pogodę, ja zajmę się resztą - Renata Frydrych


W styczniu dostałam od wydawnictwa fragment książki, na której okładce było jedynie "Po prostu przeczytaj..." bez autora, bez tytułu. Nie mogę powiedzieć, że nie poczułam się zaintrygowana i właściwie zaraz zaczęłam czytać, choć nie lubię czegoś zaczynać, a później nie kończyć, a w tym wypadku przecież nawet nie wiedziałam, co to za książka i kiedy będzie miała swoją premierę. Następnie przyszła kolejna przesyłka, w której znajdowały się puzzle, przedstawiające okładkę książki, aż wreszcie dotarła do mnie sama książka. Muszę przyznać, że taka reklama książki bardzo podkręciła ciekawość i zachęciła do poznania historii opisanej przez autorkę.
Czytaj dalej »

7 lutego 2017

Jak gdybyś tańczyła - Diane Chamberlain


Od niedawna dopiero zaczęłam czytać powieści Chamberlain i może jeszcze nie mam jakiegoś wielkiego zarysu odnośnie jej powieści, bo przecież tyle już ich napisała, a ja mam za sobą, o ile się nie mylę, ze cztery. Zauważyłam jednak, że jedne z jej książek są tak dobre, że od samego początku nie można się od nich oderwać, inne nie są tak ciekawe, jak mogłoby się wydawać, a jeszcze inne rozkręcają się dopiero na końcu.
Czytaj dalej »

1 lutego 2017

Podsumowanie stycznia


Styczeń już za nami, właściwie nie wiem, kiedy zleciał, ale teraz to już chyba normalne, że czas leci jak szalony. W styczniu wiele się nie działo, ale było też trochę dobrych wiadomości. Zmieniam pracę, niby nie mogę się doczekać, bo to już niedługo, ale lekka obawa jest, bo to jednak coś zupełnie innego, z czym nie mam za dużo wspólnego, ale przynajmniej nauczę się czegoś nowego i wreszcie będę używała na co dzień języka angielskiego.
Czytaj dalej »
Designed By Blokotek