1 lipca 2017

Podsumowanie czerwca

Czerwiec nie był dla mnie łaskawy, dlatego cieszę się, że już się skończył. Bezsenność bardzo dawała mi się  we znaki, a parszywy humor w ogóle nie opuszczał. Choć na razie za bardzo się nie poprawiło to mam nadzieję, że jednak lipiec trochę mi odpuści. Myślałam też, że nie uda mi się zbyt dużo przeczytać w czerwcu, ale coś się udało.


Podobnie jak w maju przeczytałam 5 książek.

- Gus Kim Holden
- Mleko i miód Rupi Kaur
- Czerwona królowa Victoria Aveyard
- Wersy w czarnym smokingu. Man in black attire
- Replika Lauren Oliver

To dało łącznie 1736 stron, czyli jakieś 58 stron dziennie.

Mam nadzieję, że dla Was czerwiec był łaskawszy.

8 komentarzy:

  1. Mój czerwiec też był troszkę podszyty smutkiem, ale mimo wszystko wiele z niego wyciągnęłam i przeczytałam 4,5 świetnych książek, więc bardzo się cieszę!
    "Mleko i miód" bardzo chciałabym przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie czerwiem był jak na razie miesiącem najlepszym w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też przeżywałam bezsenne noce w czerwcu. Cieszę się, że już mamy lipiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno w wakacje uda Ci się przeczytać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przeczytałam 4 książki, w porównaniu z innymi miesiącami to mój najgorszy wynik :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie liczy się ilość tylko jakość, więc nie ma się dołować. A na bezsenne noce polecam szklankę ciepłego mleka przed snem :) Mi akurat pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwiec szybko upłynął i niestety część planów nie wyszła. Życzę udanego lipca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie był troch,ę łaskawszy, ale Twoje wyniki też są dobre ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek