22 lipca 2017

Czerwona królowa - Victoria Aveyard


Czytałam wiele recenzji tej książki, były różne, jedne przekonywały, że jest to bardzo dobra powieść, inne, że nie ma niej nic fajnego. Miałam ochotę sama się przekonać, ale jakoś nie było mi po drodze. Nie żałuję, że wreszcie poznałam pierwszą część trylogii, ponieważ bardzo mnie zaintrygowała i mam nadzieję, że kolejne będą jeszcze lepsze. 


Mare Burrow żyje w czasach, gdzie przeszłość łączy się z przyszłością, w świecie, w którym wojna ma duże znaczenie, jednak nie każdy traktowany jest sprawiedliwie. Społeczeństwo podzielone jest na Czerwonych i Srebrnych. To właśnie Czerwonym przypadła rola sługusów, tych gorszych od Srebrnych, którzy muszą walczyć o przeżycie każdego dnia. Srebrni natomiast są panami, którzy oprócz przywilejów mają jeszcze magiczne moce. Dzień, w którym Czerwoni osiągają pełnoletniość dla większości jest dniem, w którym idą do wojska, omija to jedynie tych, którzy mają pracę. Właśnie taki los czekał Mare, jednak spotyka na swej drodze młodzieńca, który kieruje jej życie na inne tory. Z dnia na dzień Mare zostaje służącą w pałacu Srebrnych, a gdy okazuje się, że ma w sobie moc, przewyższającą nawet tą, którą posiadają Srebrni, staje się jednym z nich, ale tylko pozornie. 

Może jest to historia, która nie do końca jest odkrywcza, bo przecież podobne pojawiały się już w innych książkach, ale mimo wszystko przyjemnie mi się śledziło losy Mare i to jak z dnia na dzień staje się pewniejsza siebie i wierzy w to, że uda jej się coś zmienić. Bardzo przypadła mi do gustu jej postać, choćby z tego względu, że nie była ułożoną dziewczyną, ale dla swoich bliskich była w stanie zrobić wszystko. Przez całą powieść widać jaką przechodzi przemianę i potrafi walczyć o swoje, nawet jeśli nie do końca jej to wychodzi i ufa niewłaściwym osobom.

W Czerwonej królowej jest wiele zwrotów akcji i wiele się dzieje, co jest kolejnym plusem tej powieści. Oczywiście na początku wydawało mi się, że wszystko układa się zbyt idealnie. Główna bohaterka ma wyjść za młodszego brata przyszłego króla, który zaczyna się do niej zbliżać z dnia na dzień. Mare z początku mu nie ufa, ale i to w końcu się zmienia, a on w cudowny sposób staje za nią i za sprawą, o którą walczy murem. Trochę podejrzane, ale przecież nie takie rzeczy działy się w książkach. Ta powieść do prawdziwa gra pozorów, bo dopóki się nie dotrze do samego końca to tak naprawdę nie wiadomo, co było prawdą, a co nie.

Zakończenie kompletnie mnie powaliło. Wszystko, co szło tak idealnie, nagle legło w gruzach i moment w jakim autorka zakończyła pierwszy tom naprawdę nie jest fajny. Od razu podsyca chęć sięgnięcia po kolejne części żeby dowiedzieć się, jak potoczyły się losy bohaterów, a wiadomo, że skoro są kolejne części to jakieś losy jeszcze ich czekają. Jednak to zakończenie należy do takich, że ma się wrażenie, że to już koniec, nic więcej nie da się wykrzesać z tej historii, bo po prostu się nie da i już.

Czerwona królowa to powieść, która powiela wiele pomysłów, które mogliście już przeczytać w innych podobnych książkach, ale jest w niej tyle ciekawych scen, że można to wybaczyć. Choć trochę obawiałam się tej serii, myślałam, że raczej będę miała podobne odczucia, jak osoby, których ta historia nie powaliła, to teraz wiem, że naprawdę warto po nią sięgnąć, bo przyjemnie się przy niej spędza czas.

Tytuł: Czerwona królowa
Autor: Victoria Aveyard
Ilość stron: 440
Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania Czerwonej królowej dziękuję Wydawnictwu Otwarte

17 komentarzy:

  1. Cóż, dla mnie te zwroty akcji były jednym, wielkim i nielogicznym kotłem losowych zdarzeń, w wymyślonym na siłę świecie. Przynajmniej w kontynuacji autorka próbowała nieco ten syf posprzątać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I po tym komentarzu mam ochotę książkę przeczytać :D co by się nad nią trochę popastwić :)

      Usuń
  2. U mnie z tą pozycją sytuacja była podobna, ale z innym skutkiem. W sensie książka raczej mi się podobała, ale nie zachwyciła mnie na tyle, żebym sięgnęła po kolejne tomy :)
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie była ciekawa, chociaż czytałam lepsze z tego gatunku :) Miłego weekendu <3

    OdpowiedzUsuń
  4. To jedna z moich ulubionych serii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiam na bardzo różne recenzje tej serii. Jedni chwalą, inni są rozczarowani, więc staram się nie nastawiać na nic, ale też mam w planach te powieści, więc pewnie niedługo sama się przekonam jakie będę miała odczucia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ją w planach. Zaciekawiła mnie fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszą część czytałam dosyć dawno i pamiętam, że średnio mi się podobała, ale była wciągająca dlatego też chce sięgnąć po kolejne :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu poznać tę serię, bo też czytałam na jej temat wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaczytuję się obecnie w trzecim tomie i jak na razie zapowiada się genialnie (może to być najlepsza część) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba rzeczywiście trzeba samemu sięgnąć i zweryfikować czy i mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam,może najlepsza nie jest,ale całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam różne opinie, ale osobiście mnie jakoś nie ciągnie do tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka mi się bardzo podobała, drugi tom też. Jeszcze trzeci muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odkąd pojawiła się w zapowiedziach intryguje mnie okładką. Treść zupełnie mnie nie interesuje, tylko wydanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo dobrego słyszałam o tej serii

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek