28 lutego 2017

Podsumowanie lutego


Luty zleciał mi bardzo szybko. Poczynając od zakończenia pracy, poprzez remont (który już, już i będzie zakończony), kończąc na rozpoczęciu nowej pracy, w której na razie czuję się jak dziecko we mgle. Mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej. W końcu z informatyką nie miałam za bardzo styczności, ale tu bardziej chodziło o język, a przecież wszystkiego można się nauczyć.
Jeśli chodzi o książki to z początkiem lutego szłam jak burza :) Miałam prawie trzy tygodnie wolnego zanim rozpoczęłam nową pracę, więc poświęciłam czas na czytanie książek i czytałam jedną za drugą :) Tym sposobem w lutym udało mi się przeczytać 9 książek.

- Załatw pogodę, ja zajmę się resztą Renata Frydrych
- Bestia Serena Valentino
- Never never Coleen Hoover, Taryn Fisher
- Onyks Jennifer L. Armentrout
- P.S. I like you Kasie West
- Alcatraz kontra Bibliotekarze. Piasek Raszida Brandon Sanderson
- Całkiem obcy człowiek Rebecca Stead
- Art & Soul Brittany C, Cherry
- Mimo moich win Tarryn Fisher

To dało łącznie 3318 stron, co dało 118,5 strony dziennie.

A jak u Was wyglądał luty? Działo się coś ciekawego? :)

16 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, żeby nowa praca dawała Ci dużo satysfakcji :) Mój luty był książkowo w większości udany, ostatnio trafiłam tylko na jeden słaby tytuł, a tak to było pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę wyniku i trzymam kciuki za powodzenie w nowej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też luty zleciał błyskawicznie i marzec zapowiada się równie intensywnie.
    Gratuluję dobrego wyniku. Oby tak dalej. I powodzenia w nowej pracy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik! "Alcatraza" też czytałam w tym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku :) Czytałam tylko "P.S. I like you" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wynik, gratuluję :) Powodzenia w nowym miesiącu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny wynik,gratulacje.U mnie taki jest jedynie w wakacje.W lutym przeczytałam prawie 3 ksiązki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie za szybko minął mi luty. :) Mnóstwo wspaniałego zaczytania miałaś w tym miesiącu. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też luty minął bardzo szybko. Dobry wynik, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wynik. Mój luty pod względem czytelniczym nie był, aż tak udany. Muszę wreszcie zacząć nadrabiać książkowe zaległości

    OdpowiedzUsuń
  11. Najkrótszy miesiąc w roku, a wynik świetny :) ja niestety mam ograniczoną ilość czasu na książki przez studia, ale czytam ile się da :) Mam nadzieję, że podobało Ci się "Never never", bo mi bardzo :)

    Pozdrawiam!
    O książkach - okiem Optymistki

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam za robienie podsumowań, ja nigdy nie mogę zebrać się do tego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wynik! Życzę powodzenia w nowej pracy i równie zaczytanego marca :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wynik! Życzę Ci jeszcze lepszego w marcu ^^
    Przeczytałyśmy dwie takie same książki -> 'Załatw pogodę, ja zajmę się resztą' i 'Alcatraz kontra Bibliotekarze. Piasek Raszida' ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie luty skromny - 4 książki. A marzec nie zapowiada sie lepiej :P

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek