30 kwietnia 2016

Podsumowanie kwietnia


W tym miesiącu z czytaniem nie było tak kolorowo jakbym chciała. Nie miałam prawie w ogóle na to czasu, większość spędzałam w pracy, a jak już miałam chwilę żeby sięgnąć po książkę to szybko odpływałam ze zmęczenia. Na szczęście nie jest aż tak źle, bo udało mi się w kwietniu przeczytać 6 książek.
Czytaj dalej »

26 kwietnia 2016

#12, #13 i #14, czyli trochę z wydłużonej serii postów


#12: Książka, która tak wycieńczyła Cię emocjonalnie, że musiałaś przerwać jej czytanie lub odłożyć na jakiś czas.

Szczerze mówiąc nie kojarzę takiej książki. Nawet jeśli jakaś sprawia, że czuję się jakby przejechał po mnie walec to i tak uparcie czytam, bo jestem zbyt ciekawa, co będzie dalej. Wiadomo, że w pewnym momencie i tak muszę kończyć czytanie, bo albo trzeba coś zrobić, albo zwyczajnie iść spać, bo rano muszę wstać do pracy. Na pewno książką, która rozłożyła mnie na łopatki było "Hopeless" Colleen Hoover, ale nie odłożyłam książki dopóki jej nie skończyłam. Wygląda na to, że nie trafiłam jeszcze na taką powieść, która rozwaliłaby mnie aż tak emocjonalnie, że musiałabym przerwać czytanie. Gdyby taka się pojawiła to chętnie podejmę wyzwanie :)

#13: Najukochańsza książka z dzieciństwa.

Dużo jest takich książek :) Oczywiście do tego grona należą te cieniutkie książeczki Disneya. Jako, że od małego już lubiłam różnego rodzaju potwory, czytałam jedna po drugiej książki z serii Krąg ciemności J.R. Blacka. Kościotrup w mojej szafie, Lato mulistych potworów czy Dom żywych trupów tak bardzo mnie wciągały, że w ciągu dnia czytałam dwie lub trzy książki z tej serii i na drugi dzień leciałam do biblioteki żeby sprawdzić czy są już kolejne :D Tak, tak jeszcze wtedy korzystałam z biblioteki i za dzieciaka byłam tam bardzo częstym gościem.



#14: Książka, która powinna się znaleźć na obowiązkowej liście lektur w szkole średniej.

Lektury to bardzo śliski temat. Jako lekturę typowałabym Annę Kareninę Lwa Tołstoja czy Jane Eyre. Autobiografia Charlotte Brontë, ale tu od razu pojawia się pytanie, czy gdyby te dwie książki były lekturami podobałyby mi się tak bardzo, jak gdy czytałam je dla umilenia czasu? W końcu w szkole zawsze odczuwało się swego rodzaju przymus. Nauczyciel powiedział tego i tego dnia będziemy przerabiać taką i taką lekturę, macie dwa tygodnie na jej przeczytanie. A wiadomo, że nie tylko język polski był w szkole, więc nie miało się zbyt wiele czasu na czytanie lektur jeśli trzeba było się dodatkowo uczyć na kilka innych przedmiotów. Najprostszym sposobem było wtedy przeczytać streszczenie lub obejrzeć film, o ile taki był dostępny. Właśnie dlatego nie jestem do końca przekonana czy byłby sens zmieniać lektury w szkole. Dobra, może wypadałoby je trochę zweryfikować, bo niektóre są "męczone" już od tylu lat, że aż się proszą o zmianę. Gdybym jednak mogła wybrać z książek, które przeczytałam dla przyjemności, a nie pod przymusem, bo nauczycielka kazała, bo będzie test z treści, bo coś tam, to nie wybrałabym żadnej z tych powieści, które bardzo polubiłam, bo mam wrażenie, że później by były moją zmorą tak, jak w przypadku Krzyżaków...

Czytaj dalej »

22 kwietnia 2016

Cujo - Stephen King


Żadną nowością nie jest to, że uwielbiam powieści Stephena Kinga. Za każdym razem, gdy po jakąś sięgam spodziewam się naprawdę dobrej historii i właściwie za każdym razem to dostaję, choć jedne z tych historii są lepsze, inne gorsze. Słyszałam opinie, że Cujo to przerażająca historia i nie mogłam się doczekać aż wreszcie po nią sięgnę. Zdaję sobie sprawę, że jestem osobą, która horrory czyta i ogląda, jak bajki i nie da się mnie przestraszyć, ale jestem też w stanie rozróżnić, co mogłoby kogoś przyprawić o gęsią skórkę - niestety nie jest to Cujo.
Czytaj dalej »

17 kwietnia 2016

Sekrety letniej nocy - Lisa Kleypas


W dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi, że po świecie chodzą kobiety, które w wieku dwudziestu pięciu lat nie mają jeszcze męża, a nawet są singielkami czy wybierają jeszcze inną drogę w życiu. Nie zawsze tak było. Kiedyś ćwierć wieku dla kobiety to był już ostatni dzwonek na znalezienie męża i wyjście za mąż, jeśli się nie udało to kobieta przechodziła do stanu staropanieństwa, a czasami jedynym wyjściem na poprawienie sytuacji materialnej było zostanie czyjąś kochanką. Między innymi właśnie o tym jest książka Lisy Kleypas.
Czytaj dalej »

11 kwietnia 2016

[PRZEDPREMIEROWO]: Wioska morderców - Elisabeth Herrmann


Ciężko ocenić książkę, której tytuł przyciąga i zapowiada naprawdę dobrą historię, której początek jest całkiem niezły, środek niestety obszernie nudny, a zakończenie sprawia, że wreszcie czuć dreszczyk emocji, którego spodziewało się od samego początku. Właśnie tak było z Wioską morderców. Nie będę kłamała, że spodziewałam się wielu morderstw, chorego psychopaty, dla którego życie ludzkie nie ma większego znaczenia i naprawdę dobrego, zagmatwanego dochodzenia policyjnego. Dostałam jedynie zalążek tego wszystkiego.
Czytaj dalej »

7 kwietnia 2016

Zatrute ciasteczko - Alan Bradley



Już od bardzo dawna chciałam poznać historie napisane przez Alana Bradleya, do których przekonywały mnie nie tylko pochlebne recenzje, ale również okładki, które zapowiadały, że będą to powieści inne od wszystkich. Tytuł tej powieści jest jednak odrobinę mylący, bo spodziewałam się fabuły związanej po prostu z zatrutymi ciasteczkami, a właściwie dostałam trochę więcej.
Czytaj dalej »

2 kwietnia 2016

Wołanie Kukułki - Robert Galbraith



Już od dawna miałam w planach przeczytanie tej książki, zazwyczaj było mi nie po drodze, ponieważ zawsze coś innego wpadało mi w ręce. Wiedząc też, że autorką jest J.K. Rowling, która postanowiła napisać tę serię pod pseudonimem dodatkowo mnie zachęcało. Nie tylko dlatego, że jest to autorka jednej z moich ulubionych serii, na której się wychowałam, ale także dlatego, że chciałam sprawdzić jak w jej wykonaniu będzie wyglądał kryminał.
Czytaj dalej »

1 kwietnia 2016

Podsumowanie marca


Marzec zdecydowanie za szybko mi zleciał, nie było zbyt wiele czasu na czytanie, ale na szczęście uzbierało się kilka książek, które mogę doliczyć do tych już przeczytanych od początku roku :) W marcu udało mi się przeczytać 8 książek, czyli chyba już taka stała liczba, bo ostatnio zazwyczaj tyle udaje mi się przeczytać w ciągu miesiąca :)

Czytaj dalej »
Designed By Blokotek