5 grudnia 2016

Potomkowie - Tosca Lee


Zdanie widniejące na okładce książki mówiące, że jest to misternie usnuta, intrygująca i pełna emocji powieść jest jak najbardziej trafne. Jestem nawet zaskoczona tym, że treść zgadza się z czyjąś rekomendacją, ponieważ zazwyczaj nie zwracam uwagi na żadne tego typu rekomendacje. Niestety nie było tak kolorowo jakby mogło się wydawać i choć początek był naprawdę dobry to później zaczęły się schodki.


Po przebudzeniu Emily nie pamięta nic. Nie wie kim była, co robiła, kim byli jej rodzice, jak wyglądało jej życie. Utrata pamięci nie była skutkiem żadnego wypadku, a dobrowolnym poddaniem się zabiegowi dzięki, któremu mogła się pozbyć pamięci. Jedynym powiązaniem z przeszłością jest list od Emily sprzed zabiegu do tej nowej, w którym przestrzega ją żeby nie grzebała w przeszłości, a w ten sposób uratuje nie tylko swoje, ale i życie najbliższych. Wszystko zaczyna się psuć, gdy w jej życiu pojawia się Luca i Rolan. Według Rolana to właśnie Luca poluje na dziewczynę i chce ją zabić, a według Luki to Rolan chce ją zabić. Okazuje się bowiem, że Emily jest potomkinią Elżbiety Batory i ktoś faktycznie na nią poluje.

Ciekawym zabiegiem jest wątek, w którym główna bohaterka dobrowolnie poddaje się zabiegowi żeby nic nie pamiętać. Zazwyczaj bohaterowie książek tracą pamięć na skutek jakiegoś wypadku, a tu było zupełnie inaczej i dzięki temu z przyjemnością odkrywało się tajemnice z przeszłości dziewczyny razem z nią. Nie było możliwości żeby nagle sobie wszystko przypomniała, więc była tak samo zdezorientowana tym wszystkim czego się dowiadywała, jak czytelnik. 

Dużym plusem jest lekki styl autorki oraz fabuła, w którą zgrabnie wplotła wiele ciekawych miejsc oraz sporo ilość faktów historycznych związanych Krwawą Hrabiną, czyli Elżbietą Batory. To właśnie potomkowie Elżbiety Batory w książce zmagają się z Dziedzicami, czyli tak właściwie pokrzywdzonymi potomkami osób skrzywdzonych przez Krwawą Hrabinę. Należę do osób, które stronią od historii z wielu względów, ale w tym wypadku autorka zaciekawiła mnie w tak dużym stopniu, że mam ochotę dowiedzieć się trochę więcej o sadystycznej, węgierskiej arystokratce, a to już naprawdę coś.

Tak jak wspomniałam w końcu zaczęły się schodki. Początek historii był naprawdę bardzo interesujący. Zachłysnęłam się całą tą otoczką utraty pamięci, pojawienia się groźby śmierci, wątkiem Elżbiety Batory i nawet nie spostrzegłam kiedy przeczytałam większą połowę książki. Niestety ten zachwyt z czasem zaczął coraz bardziej maleć, a moje zainteresowanie zakończeniem chyliło się ku całkowitemu zeru. Nie wiem, co takiego się stało, może autorka na początku miała bardzo dobry pomysł, a później nie do końca wiedziała jak go rozwinąć? A może ta nagła lawina wątków, które pojawiły się w drugiej połowie książki mnie trochę przytłoczyły? Sama nie wiem i ciężko mi gdybać, ale niestety wielki entuzjazm zakończył się brakiem zainteresowania.

Potomkowie to książka z ciekawymi wątkami, intrygująca, bo nie można powiedzieć, że taka nie jest, pojawia się w niej też mnóstwo uczuć wszelkiego rodzaju, ale też coś poszło nie tak. Mimo wszystko książkę polecam, ponieważ każdy sam powinien się przekonać czy książka przypadnie mu do gustu.

Tytuł: Potomkowie
Autor: Tosca Lee
Ilość stron: 388
Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania Potomków dziękuję Wydawnictwu IUVI

7 komentarzy:

  1. Bardzo dobra seria, mi przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Straszna szkoda, że autorka nie utrzymała poziomu książki od początku do końca. Kiedy start jest słaby, a zakończenie wbija w fotel, wtedy można to wybaczyć, jednak w przypadku, gdy końcówka jest słaba, istnieją marne szanse, że sięgnę po kolejny tom. Nie czytałam jeszcze Potomków, jednak po twojej recenzji moja chęć, by zapoznać się z tą historią, drastycznie zmalała.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoja opinia to już druga, w której pojawia się stwierdzenie, że po połowie książka traci na jakości i nie powiem, żeby mnie to nie odstraszało. Ale mimo wszystko jestem tej historii ciekawa, więc pewnie zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znajduje się w mojej liście czytelniczej na grudzień :) Czas wyrobić sobie własną opinię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie książki, ale aktualnie nie mam ochoty na ten gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, chociaż i tak będę chciała przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zobaczymy, jakie książka zrobi na mnie wrażenia, czekam już na jej dotarcie do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek