16 października 2016

LBA #12


Zostałam nominowana do LBA przez Little Decoy z bloga Znalezione wśród wielu za co bardzo dziękuję :) Nie będę przedłużać jakimiś zbędnymi wstępami i od razu zapraszam na moje odpowiedzi :)
1. Po książkę, którego gatunku najczęściej sięgasz?

Chyba nie ma konkretnego gatunku, ponieważ sięgam po wszystko na co w danym momencie mam ochotę, chociaż ostatnio jakoś częściej ciągnie mnie do kryminałów, a nawet ostatnio musiałam sięgnąć po książkę z innego gatunku żeby trochę wyjść z tych kryminałów ;) 

2. Masz porę dnia, w której najczęściej zasiadasz?

Właściwie to nie. Czytam wtedy, kiedy mam chwilę wolnego czasu. Czasami jest to wieczorami po pracy, a czasami popołudniami przed pracą. A czasami, jak mam akurat wolne i nie mam kompletnie nic w planach to potrafię cały dzień przesiedzieć nad książką ;)

3. Jaki jest Twój rekord czasowy w czytaniu z przerwami jedynie na jedzenie, picie, toaletę?

Myślę, że to było coś około 15 godzin :P Tak mnie książka wciągnęła, że jak zaczęłam ją czytać nie mogłam skończyć i odłożyłam ją dopiero jak zaczęły mi się całkiem oczy zamykać.

4. Których lektur szkolnych nie przeczytałaś?

Szczerze? Było ich mnóstwo! Zazwyczaj czytałam jakieś streszczenia albo oglądałam filmy :P Ale taką, która najbardziej mi zapadła w pamięć, przez której nawet pierwsze strony nie mogłam przebrnąć to Krzyżacy. Nigdy nie przeczytałam tej książki i nie mam zamiaru tego nadrobić.

5. Czy chciałabyś się przenieść w książkowy świat? Jeśli tak, który?

Tu nie będzie żadnej niespodzianki, bo przy tego typu pytaniach zawsze odpowiedź jest taka sama. Hogwart to miejsce, w którym bardzo chętnie bym się znalazła ;)

6. Zbierasz zakładki?

Właściwie to nie, ale jak jakaś się pojawi to mam taki specjalny kubek, w której trzymam wszystkie zakładki ;)

7. Jeśli kupujesz książki to kompletne serie czy raczej pojedyncze egzemplarze?

Nie ma reguły. Co prawda w mojej biblioteczce jest więcej pojedynczych egzemplarzy, ale jeśli jakaś seria mnie zaciekawi albo chcę ją mieć to kupuję całą serię ;)

8. Pamiętasz, które książki rodzice czytali Ci do poduszki?

Niestety nie. Pamiętam, że to były jakieś bajki, pamiętam, że okładka była granatowa, a na niej jakieś kolorowe obrazki. 

9. Po jaką książkę/serię z całą pewnością nigdy nie sięgniesz?

Na pewno nie sięgnę po serię Rywalki Kiery Cass, bo kompletnie mnie do tej serii nie ciągnie. A poza tym żadna inna książka nie przychodzi mi na myśl.

10. Lubisz słuchać audiobooków?

Nigdy nie miałam z żadnym do czynienia, więc nie wiem. Mam wrażenie, że raczej by mnie taka wersja książek raczej usypiała, bo jednak wolę czytać. Słuchając pewnie zaraz bym się zaczęła zajmować czym innym i nie skupiałabym się na treści ;) Chociaż pewnie kiedyś spróbuję :)

11. Chciałabyś w przyszłości pisać i z tego się utrzymywać? Jeśli nie, jaki jest Twój wymarzony zawód? Jeśli tak, masz jakiś plan awaryjny?

Fajnie by było móc pisać i się z tego utrzymywać, ale wydaje mi się, że musiałabym mieć naprawdę genialne pomysły na książki, które sprzedawałyby się jak świeże bułeczki żeby móc na tym naprawdę zarabiać. Wymarzonego zawodu też jeszcze nie mam, chciałabym kiedyś zostać tłumaczem, ale wiem, że do tego też wcale nie taka łatwa droga. Ogólnie chciałabym też mieć jakiś swój biznes, ale na to też trzeba mieć bardzo dobry pomysł żeby się utrzymało i zainteresowało ludzi. 

Jak zwykle nikogo nie nominuję, a zarazem nominuję każdego, kto ma ochotę odpowiedzieć na pytania wymyślone przez Little Decoy ;)

12 komentarzy:

  1. Bycie tłumaczem to faktycznie trudny, choć bardzo opłacalny zawód. Ja niestety nie mam głowy do języków obcych, dlatego zazdroszczę tym, co biegle władają kilkoma językami.

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, 15 godzin czytania krótkimi przerwami - moje oczy by mi z orbit wyszły.
    Czytaj kryminały, czytaj, bo tak mało w blogosferze osób je lubi :(
    Audiobooków nie polecam, tak jak piszesz, usypiają.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to żadnych lektur nie przeczytałam, zawsze jechałam na streszczeniach! :) Jakoś nie mogłam się zmusić, kiedy inni mnie zmuszali, ha ha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czytałam wszystkie lektury (chociaż Krzyżaków nigdy nie skończyłam) do liceum. Kiedy zaczęła się szkoła średnia i rozszerzenia, po prostu sobie odpuściłam. W ogóle kanon lektur to pomyłka, powinien zostać odświeżony i gruntownie przemyślany. Rywalki to naprawdę świetny odmóżdżacz, nie sądziłam, że będę tak dobrze bawiła się przy podobnej książce, ale czyta się ją niezwykle szybko i przyjemnie ;) Ja jednak najczęściej sięgam po young adult i New Adult, a czytam wieczorami. Wyjątkiem jest niedziela, kiedy z reguły czytam do południa. A Hogwart... Nie wiem, czy jest na świecie osoba, która nie chciałaby się tam przenieść ;)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo ciekawego się o Tobie dowiedziałam. Ja zbieram zakładki, mam już ich pokaźną ilość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie za bardzo pamiętam jakie książki czytali mi rodzice. Wiem tylko, że tato bardzo często opowiadał mi i siostrze "Królewnę Śnieżkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję nominacji. 15 godzin czytania to powalający wynik! Mój rekord to 8h :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju Krzyżacy to było dopiero coś! Odpuściłam już po 6 stronie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe pytania i odpowiedzi. Piętnaście godzin czytania pod rząd to faktycznie kawał czasu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z Hogwartem mamy podobnie. Też bym się tam przeniósł :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz się zastanawiam jaki jest mój rekord czytania i szczerze mówiąc to nie mam pojęcia :D Ale kiedyś cały dzień zarwałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrafię skorzystać z audiobooków, działają na mnie usypiająco, natychmiast myśli gdzieś indziej się wyrywają, nie koncentrują się na fabule. A kryminały bardzo lubię, chętnie po nie sięgam. :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek