2 września 2016

Maleńka Dorrit - Charles Dickens


Nie znam za dobrze twórczości Charlesa Dickensa, właściwie oprócz Opowieści wigilijnej moja znajomość powieści tego autora graniczy zeru. Lubię od czasu do czasu sięgać po klasyki, więc jeszcze nic straconego, a po lekturze Maleńkiej Dorrit wiem, że będę chciała sięgnąć po inne dzieła autora.
Amy Dorrit urodziła się i wychowała w więzieniu, gdzie za długi został osadzony jej ojciec. Wszyscy znali Amy, szanowali ją i pomagali jej jak tylko mogli. Gdy do domu wraca Artur Clennam, który nie za dobrze dogaduje się ze swoją oziębłą matką zauważa w koncie maleńką dziewczynę, dla której jego matka przejawia swego rodzaju ludzkie uczucia. Mężczyzna jest zaintrygowany i postanawia się dowiedzieć kim jest dziewczyna, skąd pochodzi i dlaczego jego matka, która traktuje go jak obcego dla niej jest miła. W końcu trafia do więzienia i poznaje historię Amy, postanawia jej pomóc, a z czasem zaczyna coś do niej czuć.

Na początku myślałam, że to Artur Clennam będzie najważniejszą postacią, ale okazało się, że to Maleńka Dorrit gra tu najważniejsze skrzypce. W ogóle mi to nie przeszkadzało, ponieważ okazało się, że Amy jest postacią, której nie da się nie polubić. Szczerość i dbanie o dobro innych niż o swoje sprawia, iż kibicuje się dziewczynie żeby to właśnie jej się w życiu ułożyło. Kiedy wreszcie to się staje okazuje się, że Amy w ogóle się nie zmieniła, choć nagle ma pieniądze i to, o czym zawsze dla swoich dzieci marzył jej ojciec Maleńka Dorrit wciąż przejawia te same cechy. Ładne ubrania, pieniądze, pozycja nie mają wpływu na to jaką bohaterkę czytelnicy poznają na początku powieści. Amy Dorrit to postać, z której można brać przykład.

W całej powieści pojawia się temat, który nawet w dzisiejszych czasach jest dużym problemem. Po pierwsze bieda, a po drugie cierpienie całej rodziny przez decyzje podjęte przez jedną osobę. Gdyby nie długi ojca Amy nie ucierpiałaby cała rodzina, dzieci nie musiałyby mieszkać w więzieniu, a nawet nie powielałyby błędów swojego ojca. Nie jest to jedyny przypadek w całej powieści. W końcu sam Artur Clennam daje się wciągnąć w wir obracania akcjami, co prowadzi nie tylko do jego nieszczęścia, ale również rodziny, którą to wciągnął. Mimo wszystko Dickens przedstawił wątek biedy jako coś, co wcale nie przeszkadza w byciu dobrym, a nawet wydawałoby się, że im mniej człowiek ma tym jest lepszy.

Muszę przyznać, że zaciekawiła mnie intryga jaką autor wplótł w swoją powieść. Tak właściwie ciągle nie wiedziałam, dlaczego Maleńka Dorrit odgrywa tak wielką rolę w życiu Clennamów, dlaczego matka Artura tak bardzo się o nią troszczy, a gdy wszystko wyszło na jaw to wcale się tego nie spodziewałam.

Maleńka Dorrit to książka, po którą warto sięgnąć, choć należy do klasyków, co może wielu odstraszać, nie jest napisana językiem, który nudzi czy sprawia problemy w odbiorze wręcz przeciwnie jest to intrygująca powieść od której nie tak łatwo się oderwać.

Tytuł: Maleńka Dorrit
Autor: Charles Dickens
Ilość stron: 283
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania Maleńkiej Dorrit dziękuję Wydawnictwu MG

6 komentarzy:

  1. Mi również ta historia ogromnie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że Twoja recenzja pozytywnie mnie zaskoczyła. Do tej pory Dickensa uważałam za dziwaka, który pisze pod wpływem rożnych dziwnych środków i wolę nie znać ich nazwy. Książka ciekawa, ale boję się po nią sięgnąć ze względu na czasy, w których została napisana.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam spore zaległości jeśli chodzi o znajomość klasyki, więc chętnie nadrobię. Zastanawiam się tylko nad poszukaniem innego wydania, bo w którejś recenzji przeczytałam, że to jest okrojone wydanie. Wolałabym jednak poznać pierwotną wersję tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś za klasykami nie przepadam. Może i bym w wolnym czasie przeczytała, ale tego czasu wciąż mi brak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za żadne skarby świata nie przekonam się do klasyki. Próbowałam kilka razy i z marnym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie czytałam książek w tym stylu :) i tęsknię za tym :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek