8 czerwca 2016

Tytany - Victoria Scott


Victoria Scott znana z bestsellerowej serii Woda i Ogień, wydała kolejną książkę. Muszę przyznać, że odrobinę się obawiałam, bo nie wiedziałam, jak spodoba mi się książka o wyścigach konnych. Nie miałam jeszcze styczności z tego typu fabułą, ale okazało się, że nie było się czego obawiać, ponieważ całość jest bardzo dobrze napisana i w ciekawy sposób, a to, że ścigają się maszyny zamiast prawdziwych koni sprawiło, że pojawiło się coś nowego i innego.


Astrid Sullivan od małego podglądała wyścigi tytanów, stworzenia te wydawały jej się niesamowite, Niestety dokładnie z tymi stworzeniami, wyścigami i hazardem związane były wszystkie problemy z jakimi zmagała się jej rodzina, stracili jeden dom, musieli mieszkać w samochodzie, a teraz mogą stracić kolejny dom. Podczas jednej z wizyt w lesie, w trakcie podglądania przygotowywań do wyścigów pomaga pewnemu staruszkowi, który źle się poczuł. Nawet nie zdawała sobie sprawy, że właśnie tego dnia otworzyła się przed nią pewna szansa. Gdy po raz kolejny spotyka staruszka, on pokazuje jej to, co ukrywa w swoim garażu. Jest to jeden z Tytanów, wersji, która nigdy nie została stworzona i postanawia dać szansę Astrid. Dzięki temu dziewczyna może wziąć udział w wyścigach i tym uratować swoją rodzinę. Jej Tytan różni się od innych, ponieważ nie jest zwykłą maszyną, ponieważ ma uczucia.

Victoria Scott po raz kolejny mnie zaskoczyła, powieść czyta się bardzo szybko i choć wiadomo od samego początku, jak historia się zakończy to nie brakowało momentów zaskoczeń. Jednak w dalszym ciągu nie jestem w stanie pogodzić się z jednym aspektem zakończenia, ponieważ zwyczajnie się z nim nie zgadzam, nie sądziłam, że autorka aż tak potraktuje swoich czytelników i zniszczyła coś, do czego się przyzwyczaiłam.

Astrid należy do tych postaci, które są zdeterminowane i nie zważają na to czy coś im się stanie jeśli tylko mają szansę uratować kogoś bliskiego. Jej postawa sprawia, że nie da się jej nie lubić, ponieważ jej odruchy są ludzkie, a nie przesadzone, jak w niektórych książkach. Bardzo mnie ucieszyło, że w tej powieści zabrakło wątku miłosnego. Mam wrażenie, że gdyby autorka wplotła jeszcze w swoją książkę wątek miłosny to trochę by to zepsuło całość i obawiam się, że mogłoby to odsunąć zainteresowanie od ważniejszych wątków.

Na tylnej okładce można przeczytać zdanie: "Wspaniała opowieść o rodzinie, przyjaźni i trudach dojrzałej i niedojrzałej miłości, którą czyta się w napięciu, śmiejąc się i wzruszając". Rzadko zgadzam się ze zdaniami, które w jakiś sposób mają zachęcać do lektury, ale tym razem zgadzam się całkowicie. Tytany czyta się w napięciu, bo czasami główniej bohaterce noga się powijała i mogłoby się wydawać, że to już koniec. Były momenty, w których uśmiech nie schodził z twarzy, a i pojawiało się wzruszenie, co wcale nie tak łatwo u mnie wywołać w trakcie czytania.

Tytany to książka godna polecenia, jeśli ktoś się obawia, że książka o wyścigach konnych nie jest dla niego to zupełnie nie ma czego się obawiać. Tak naprawdę jest to książka o wielkiej przyjaźni i poświęceniu dla rodziny, a same wyścigi są dodatkową dawką emocji.

Tytuł: Tytany
Autor: Victoria Scott
Ilość stron: 334
Cena: 34,90zł
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania Tytanów dziękuję Wydawnictwu IUVI

11 komentarzy:

  1. Mam tę książkę w planach, super, że przypadła Ci do gustu, wiem przynajmniej czego się po niej spodziewać. Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest totalnie niesamowita! Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za panią Scott nie przepadam, ale może kiedyś dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już ją mam na swojej półce i tylko czeka w kolejce na swoją kolej :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością kiedyś ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę kupić tą książkę. Już od dłuższego czasu mam ochotę na powieść tej autorki a teraz wiem, po którą dokładnie sięgnę! :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię kiedy książkę czyta się w napięciu, dlatego w wolnej chwili będę miała na uwadze powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się nawet za nią nie zabiorę, bo wiem, że to nie są moje klimaty, a na półkach mam jeszcze tyyyyyle nieprzeczytanych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie odbierasz tę książkę, ponieważ sama mam w planach niedługo się za nią zabrać ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek