9 maja 2016

Niebanalna więź - Sarah Waters


Sarah Waters zaskarbiła sobie moją uwagę sposobem w jaki pisze swoje książki, każda z nich ma w sobie coś unikatowego, a zarazem intrygującego tak bardzo, że nie łatwo odgadnąć jaki będzie rozwój wypadków. Autorka idealnie posługuje się słowem, do tego stopnia, że człowiek jest w stanie uwierzyć we wszystko, co napisze.

Selina Dawes, odnosząca sukces w londyńskim towarzystwie jako medium trafia do więzienia Millbank po tym, jak po jednym z prywatnych seansów umiera kobieta, u której mieszkała. Cała wina spada na Selinę, ponieważ jej wyjaśnienia nie są wiarygodne dla niedowiarków, a duchy nie mogą zeznawać w sądzie. Margaret Prior, młoda dama pragnąca odzyskać równowagę psychiczną zaczyna odwiedzać więźniarki, którym ma nadzieję dać odrobinę ukojenia poprzez rozmowę i wysłuchanie ich historii. Gdy poznaje Selinę Dawes między nimi powstaje niebanalna więź, która będzie miała duży wpływ na jedną z kobiet.

Książki Sarah Waters mają w sobie coś tak intrygującego, że nie łatwo się od danej historii oderwać, a przynajmniej tak było z poprzednimi powieściami autorki, które miałam okazję przeczytać. Niebanalna więź nie była aż tak intrygująca, na pewno nie na początku. Tym razem wstęp, choć zapowiadał obecność sił nadprzyrodzonych, okazał się długą drogą do rozwoju wydarzeń. Myślałam nawet, że nie będę w stanie wysoko ocenić książki, bo co mogło być ciekawe w tym, że panna Prior odwiedza więźniarki próbując poznać ich historię? Z czasem okazało się, że jednak było w tym coś, co można uznać za interesujące.

Panna Prior dużo uwagi poświęcała jednej z więźniarek Selinie Dawes, która uznawała się za medium, twierdziła, że ma kontakt z duchami, a to, że trafiła do więzienia było właśnie winą jednego z duchów. Z początku relacja tych dwóch kobiet była pełna wątpliwości i nieśmiała. W końcu panna Prior nie wierzyła w świat spirytystyczny, a Selina upierała się, że ma kontakt z duchami nawet w więzieniu. Oczywiście także tym razem Waters wplotła w swą historię wątek homoseksualizmu i miłości dwóch kobiet, jednak nie skupiała się na tym wątku aż tak bardzo, dopiero pod koniec powieści można było odczuć zażyłość łączącą bohaterki. Tylko tym razem pozostaje pytanie czy ta zażyłość była prawdziwa?

Autorka w idealny sposób igra z umysłami swoich czytelników. Daje im historie, które wydawałyby się zwyczajne, a tak naprawdę sprawia, że oczy wychodzą na wierzch, bo przecież tego nikt się nie spodziewał. I tu dochodzę do wyjaśnienia wcześniejszej kwestii oceny książki. Wspomniałam, że nie sądziłam, iż będę mogła Niebanalną więź ocenić wysoko, aż dotarłam do końca książki. Nagle autorka zmieniła tok zdarzeń o 180° i okazało się, że po raz kolejny wyprowadziła mnie w pole. Wszystko zaczęło się układać w jedną, tragiczną całość i jeszcze to zakończenie! Miałam ochotę rwać włosy z głowy, bo sporo kwestii zostało niewyjaśnionych, a ja chciałam i nadal chcę wiedzieć, co wydarzyło się dalej. Waters pozostawiła pewien niedosyt, ale nie w złym sensie, ponieważ te niewyjaśnione kwestie sprawiły, że moja wyobraźnia zaczęła działać ze zdwojoną siłą.

W książce pojawiają się wątki związane z seansami spirytystycznymi i choć nie są one rozwinięte w sposób, który mógłby mocno zainteresować to właśnie później wyjaśnia się dlaczego autorka nie posunęła się dalej. Można było się domyślać, że jest z tym coś nie tak i choć rozwiązanie wydaje się banalne to trudno uświadomić sobie z jaką łatwością Sarah Waters miesza w umysłach czytelników.

Niebanalna więź to kolejna historia, która łączy świat sprzed ponad stu lat z intrygami, które autorka ujawnia z każdą przewracaną stroną. Może nie jest to powieść, która wciąga tak bardzo, jak poprzednie powieści, ale na pewno zakończenie to rekompensuje, a kwestia tego jak Waters igra z umysłami czytelników sprawia, że chce się czytać wszystko, co wyjdzie spod jej pióra.

Tytuł: Niebanalna więź
Autor: Sarah Waters
Ilość stron: 464
Cena: 42,00zł
Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania Niebanalnej więzi dziękuję Wydawnictwu Prószyńki i S-ka

10 komentarzy:

  1. Już widzę, że polubię się z tą historią. Intrygi i tło historyczne należą do moich ulubionych mieszanek literackich :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi się kojarzy, że mam ją gdzieś na półce ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. W tym starszym wydaniu oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam okazji czytać żadnej książki autorki, ale raczej odpuszczę. Nie mój typ literacki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię, gdy wciągają mnie takie intrygi. Pewnie kiedyś przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam twórczości tej autorki, ale będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niespecjalnie przepadam za wątkami homoseksualnymi, ale od dawna mam w planach przeczytać coś z pióra tej autorki, więc chyba będę musiała to przeboleć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tło historyczne, to nie moje tło ;) ...aczkolwiek ostatnio dużo takich książek czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja koleżanka pochłania książki tej autorki, ja jeszcze jej nie poznałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek