22 maja 2016

Dwór cierni i róż - Sarah J. Maas



Moja znajomość z twórczością Maas jest nikła, słyszałam, że wiele osób zachwyca się Szklanym tronem i resztą książek z tej serii, a ja choć od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem poznania tej serii zwyczajnie nie miałam kiedy. Jednak od razu wiedziałam, że za Dwór cierni i róż zabiorę się najszybciej, jak tylko się da, bo w końcu zaczarowany świat, magia, bestia i ludzka istota, która jest w stanie zrobić więcej niż mogłoby się wydawać to coś, co mi odpowiada. Z resztą przekonało mnie już samo porównanie do historii Pięknej i Bestii, długo nie trzeba było mnie namawiać żebym sięgnęła po tę książkę.


Feyra ma na głowie utrzymanie całej rodziny, ojca, który stracił majątek i dwie siostry, które nie mają najmniejszej ochoty pomagać. Z tego względu dziewczyna nauczyła się polować by móc jakoś wyżywić rodzinę w czasie zimy. Podczas jednego z polowań zabija ogromnego wilka, który okazuje się być fae, istota należąca do magicznego rodu. Pewnego dnia do jej domu przychodzi Bestia, która chce ją ukarać za zabicie jednego z nich, a najlepszą karą dla niej jest zabranie do siedziby stworzeń, których tak bardzo nienawidziła, że potrafiła jednego z nich zabić z zimną krwią. Co tak naprawdę kryje się pod próbą ukarania dziewczyny?

Muszę przyznać, że z dużym entuzjazmem podeszłam do książki, ale szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Jest to trochę inne spojrzenie na bajkę, którą bardzo lubię, ale muszę przyznać, że nudziłam się w trakcie czytania. Większość książki wydawała mi się pogonią kotka za myszką, bo tak naprawdę nie działo się zbyt wiele. W większości bohaterowie zasiadali do stołu lub rozmawiali o rzeczach, które i tak były mało zrozumiałe. Później oczywiście okazało się, że te wszystkie rozmowy były owiane tajemnicą, ale początek znudził mnie aż tak, że nie odczuwałam zbyt wielkiego entuzjazmu, gdy wszystko się wyjaśniło.

Dopiero pod koniec zaczęło się dziać znacznie więcej i żałuję, że całość nie była napisana w tak ożywionym tempie. Aż chciało się czytać i zastanawiało się czy bohaterce uda się w ogóle przeżyć. I właśnie końcowa część książki wydaje mi się najlepszą z całości, ponieważ wreszcie nastąpił moment, w którym moja ciekawość wzięła górę, choć podchodziłam do czytania z rezerwą żeby nie sparzyć się tak, jak na początku.

Muszę jednak przyznać, że autorka wykreowała imponujący świat pełen barw, a każdy krajobraz opisała w tak wyrazisty sposób, że aż żal było, że nie znajduje się czegoś takiego w świecie rzeczywistym. Styl autorki również jest prosty i książkę czyta się szybko, a emocje, które Maas starała się przekazać poprzez bohaterów wydawały się prawdziwe.

Niemniej jednak mam wrażenie, że gdybym przeczytała jedynie skróconą wersję początku i całe zakończenie byłabym w pełni usatysfakcjonowana. Wydaje mi się, że moja opinia o tej książce będzie jedyną niepochlebną, bo póki co jeszcze nie spotkałam się z żadną taką. Niestety nic nie poradzę na to, że w większości towarzyszyła mi nuda, ale i tak ciężko mi ocenić tę książkę ze względu na zakończenie, które było naprawdę dobre.

Tytuł: Dwór cierni i róż
Autor: Sarah J. Maas
Ilość stron: 524 
Cena: 39,99zł
Ocena: 6/10

11 komentarzy:

  1. Mam już u siebie swój egzemplarz. Jestem ciekawa czy przypadnie mi do gustu, bo uwielbiam twórczość autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro w większości towarzyszyła Ci nuda, to ja nie skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że wypadła tak słabo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mimo wszystko chcę przeczytać tę książkę. Nie znam jeszcze stylu autorki, a bardzo chcę go poznać. Zobaczymy w jakim stopniu książka wpłynie na mnie.

    Pozdrawiam Justyna z książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy zobaczyłam okładkę, myślałam, że to coś ciekawszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest to może mój klimat, ale dobrze, że autorka zadbała o odpowiednie tło całej powieści. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę za bardzo paranormal romance jak dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Boje się, że i ja bym się wynudziła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam "Piękną i Bestię", jest to moja ulubiona bajka więc po tę książkę sięgnę choćby miała mieć same niepochlebne opinie, tylko jeszcze nie wiem kiedy to się stanie :)
    Co do tego, że Twoja opinia jest inna niż wszystkie dotychczas to dobrze! Przecież każdy nas ma prawo odczuwać i myśleć o danej pozycji co innego :))
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo wszystko jako zdeklarowana (psycho)fanka baśni "Piękna i Bestia" po prostu muszę tę książkę przeczytać. Nawet jeśli bym miała przeboleć nieciekawy początek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi się bardzo spodobała, nawet do pierwszej połowy byłam zaintrygowana tym światem i co się stanie dalej. Niekiedy tak jest gdy jest to pierwsza część serii, potrzebne jest wprowadzenie zapewne kolejne części będą o wiele ciekawsze :)

    https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/2016/06/17/recenzjaksiazki-dwor-cierni-i-roz-sarah-j-maas/

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek