17 kwietnia 2016

Sekrety letniej nocy - Lisa Kleypas


W dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi, że po świecie chodzą kobiety, które w wieku dwudziestu pięciu lat nie mają jeszcze męża, a nawet są singielkami czy wybierają jeszcze inną drogę w życiu. Nie zawsze tak było. Kiedyś ćwierć wieku dla kobiety to był już ostatni dzwonek na znalezienie męża i wyjście za mąż, jeśli się nie udało to kobieta przechodziła do stanu staropanieństwa, a czasami jedynym wyjściem na poprawienie sytuacji materialnej było zostanie czyjąś kochanką. Między innymi właśnie o tym jest książka Lisy Kleypas.

Dla Annabelle Peyton to już ostatni sezon na znalezienie męża i poprawienie sytuacji materialnej swojej rodziny. Nie jest to jednak łatwe zadanie, gdyż żaden z kawalerów nie zwraca na nią uwagi. Sytuacja zmienia się, gdy Annabelle na jednym z przyjęć wdaje się w dyskusję z trzema innymi kobietami, które też pragną znaleźć męża. Cztery młode damy postanawiają zawrzeć pewien sojusz, zrobić wszystko, aby znaleźć każdej męża. Na pierwszy ogień idzie Annabelle, ponieważ nie zostało jej już zbyt wiele czasu. Choć Annabelle nie zdaje sobie z tego do końca sprawy, ma już jednego zamożnego i mocno irytującego wielbiciela - Simona Hunta. Mężczyzna dał jej jasno do zrozumienia, że wybawi ją i jej rodzinę od kłopotów finansowych pod warunkiem, że zostanie jego kochanką, Annabelle odrzuca tę propozycję, gdyż ma już upatrzonego idealnego kandydata na męża.

O tej powieści chyba nie da się powiedzieć nic złego, jest to przyjemny umilacz czasu, przerywnik między poważniejszymi lekturami, przy którym miło się spędzi czas. Książka przepełniona jest humorem, zgryźliwymi rozmowami i dreszczykiem emocji, jak rozwiną się losy bohaterek. Próżność reprezentowana przez kobiety w tamtych czasach była czymś normalnym, jednak mimo wszystko Annabelle jest postacią, którą nie do końca da się polubić, ma poczucie humoru i wydaje się być dobrą osobą, jednak w jej postaci jest coś, co od niej odpycha. Odwrotnie natomiast jest z postacią Simona Hunta, od razu zaczyna się go lubić mimo, a może właśnie dzięki, jego zgryźliwości.

Oczywiście od początku można się domyślić, jak rozwinie się relacja między Annabelle i Simonem, bo nie jest to trudne do odgadnięcia, ale nie przeszkadza to ani trochę w czerpaniu przyjemności z czytania. Muszę nawet przyznać, że udało się autorce mnie zaskoczyć, przez cały czas myślałam, że Sekrety letniej nocy to powieść, w której trwa ciągła sielanka, ale wcale tak nie było i już byłam przekonana, że nie skończy się to tak dobrze, jak przypuszczałam na początku.

Powieść Lisy Kleypas to zdecydowanie warta uwagi książka, zwłaszcza jeśli ma się ochotę na coś lekkiego, z dużą dawką humoru i zgryźliwości, która mimowolnie wyciska uśmiech na twarz.

Tytuł: Sekrety letniej nocy
Autor: Lisa Kleypas
Ilość stron: 384
Cena: 35,00zł
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania Sekretów letniej nocy serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka

13 komentarzy:

  1. Świetna recenzja, książka zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabuła jest naprawdę interesująca. Chętnie skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami mam ochotę właśnie na taką lekką lekturę :) Jak będę miała okazję, to chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię lekkie książki przepełnione humorem. To zdecydowanie cos dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem książka raczej nie dla mnie ;).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie przyjemne umilacze czasu zawsze są chętnie u mnie widziane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pachnie mi Jane Austen, za którą nie przepadam :D ale Twój opis mnie zainteresował, ciekawa jestem, jak się potoczyło to szukanie mężów:)

    P.S. Przepraszam, że się tak bezczelnie zareklamuję, ale chciałabym Cię osobiście zaprosić na wymiankę, którą właśnie zorganizowałam :) jest podobna do tej świątecznej, ale z motywem bajkowym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Również jestem już po lekturze i na tą chwilę zdradzę - warto po nią sięgać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie czytadełka i chętnie po tę sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W zasadzie nie czytam tego rodzaju książek, ale mam wrażenie, że po męczącym dniu mogłabym poświęcić wieczór na taką lekką, zabawną historyjkę. Widzę też, że to początek nowego cyklu, więc chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Humor w książkach lubię, więc jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm... Ciekawa książka, chętnie po takie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, że określasz tę książkę jako przyjemny umilacz czasu. Właśnie takie lubię najbardziej, a "Sekrety letniej nocy" już czekają na mnie na czytniku. :-)) Tylko kiedy ja to wszystko przeczytam? Ciekawych książek wciąż przybywa, a czas biegnie jak szalony...

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek