4 lutego 2016

Zagubieni książęta - Garth Nix


Gartha Nixa poznałam za sprawą serii o Starym Królestwie, która bardzo przypadła mi do gustu i kiedy dowiedziałam się, że Wydawnictwo Literackie wyda kolejną jego książkę, wiedziałam, że będę chciała ją przeczytać. Niestety tym razem powieść nie trafiła do mnie tak, jak poprzednie jego książki, choć nie była taka zła, bo pomysł jednak był bardzo dobry.


Kemri zostaje wybrany na Księcia, przez co wydaje mu się, że będzie mógł sobie pozwolić na wszystko, co tylko będzie chciał. Prawda jednak wygląda inaczej, ponieważ książęta są w ciągłym niebezpieczeństwie, każdy chce zostać Imperatorem, ale wcześniej trzeba się pozbyć konkurencji. Szybko okazuje się, że Kemri jest bardzo zdolny, co rusz zdobywa kolejne odznaczenia i staje się potencjalnym kandydatem na Imperatora. W końcu zostaje wysłany na misję, gdzie spotyka Rejni, która zmienia jego spojrzenie na Imperium. Problem w tym, że nawet gdyby chciał zrezygnować z dotychczasowego życia to nie jest w stanie, ponieważ jest Księciem, jego życiem kierują siły, które mają swoje plany związane z przyszłością chłopaka. Czy uda mu się znaleźć jakąś lukę, która pozwoli mu uwolnić się od Imperium i rozpocząć nowe życie jako człowiek, u boku dziewczyny, którą pokochał?

To co sprawiało mi największy problem to język jakiego użył autor, niektóre słowa łamały mi język zanim udało mi się je poprawnie przeczytać, a przez to bardzo ciężko było mi się wciągnąć w całą historię. Czasami nie wiedziałam nawet, o co chodzi, bo pierwszy raz widziałam takie wyrazy na oczy. Niby nie powinno być to dla mnie nowością, bo już we wcześniejszych książkach zauważyłam, że autor stworzył nowe wyrazy na potrzebę swoich powieści, jednak tym razem trochę za bardzo mi to przeszkadzało i ciągle wybijało z rytmu czytania.

Świat stworzony przez Nixa również jest dość skomplikowany, zanim się czytelnik zorientuje jakimi prawami się rządzi to nagle otoczenie się zmienia i znowu trzeba się przyzwyczajać do czegoś innego. Owszem plusem jest to, że akcja się zmienia i cały czas coś się dzieje, jednak miałam wrażenie, że nie do końca zostało to wszystko dopracowane.

Kemri jest postacią bardzo irytującą, od samego początku wywyższał się, twierdząc, że skoro jest księciem to wszystko mu wolno, ale tak naprawdę takie zachowanie doprowadzało do tego, że ciągle był karany i przez to wcale nie mógł korzystać z przywilejów Księcia. Autor próbował go również wykreować jako postać z ciętym językiem, ale chyba nie za bardzo mu to wyszło, bo w pewnym momencie nagle tego zaniechał  i cięte odzywki bohatera nagle zniknęły. 

Powieść z pewnością zachwyci nie jedną osobę, jednak mi czegoś w niej brakowało i trochę się zawiodłam, a język jakim posługiwał się autor sprawił, że bardzo dużo czasu zajęło mi wciągnięcie się w całość. Choć nie żałuję, że poznałam tę historię to nie wiem czy wiedząc jakie będą mi towarzyszyły odczucia po jej przeczytaniu to czy w ogóle bym się zdecydowała.

Tytuł: Zagubieni książęta
Autor: Garth Nix
Ilość stron: 360
Cena: 34,90zł
Ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania Zagubionych książąt dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

12 komentarzy:

  1. Obawiam się, że moje odczucia względem lektury byłyby bardzo zbliżone do Twoich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To ja podziękuję mam za dużo fajnych książek do czytania na półce ;)
    Masz bardzo ładny szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie podziękuję tej książce, z twórczości Gartha Nix jak na razie bardziej interesuje mnie wspomniana przez Ciebie na początku seria o Starym Królestwie. Zresztą unikam bohaterów, którzy są irytujący - dla własnego zdrowia psychicznego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, chyba sobie daruję tę pozycję :) mam tyle w planach, że te gorsze muszę sobie odpuścić :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam twórczości Gartha Nixa i raczej nieprędko poznam, gdyż na co dzień wolę inny gatunek literacki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcale nie ciągnie mnie do tej lektury ;( nie bardzo mój klimat

    OdpowiedzUsuń
  7. To w takim razie nie czytam :) Widzę, ze ci się nie do końca podobała, mi pewnie też nie, tym bardziej że jakoś nie mój klimat.
    Zapraszam
    http://ksiegoteka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej sobie tę książkę odpuszczę. Może i nie jest ona najgorsza, ale czuję, że mogłaby mi się nie spodobać.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Książkę mam już na półce i miałam właśnie się za nią zabierać. Trochę mnie zaniepokoiłaś, ponieważ naprawdę wiele oczekiwałam od tej książki. Mam nadzieję, że nie sprawi mi ogromnego zawodu :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo, że czytałam "Clariel" i bardzo mi się podobała to jednak tą serię sobie odpuszczę. Nie lubię irytujących bohaterów -_-

    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tej pozycji. Brzmi ciekawie, ale to, co powiedziałaś w podsumowaniu trochę mnie zraziło. Lubię, jak akcja pędzi i szybko się rozwija.
    Pozdrawiam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek