21 lutego 2016

Ogień i woda - Victoria Scott



Muszę przyznać, że długo zastanawiałam się czy chcę poznać tę książkę, a to tylko dlatego, że słyszałam wiele porównań do Igrzysk śmierci. Wiadomo, że jeśli człowiek sam się nie przekona, tylko polega na opiniach innych, nie dowie się czy będzie to coś, co sprawi przyjemność i będzie się podobało. Z powieścią Victorii Scott jest tak, że można znaleźć podobieństwa do wcześniej wspomnianej trylogii, ale są one tak mało znaczące, że Ogień i woda wypada naprawdę bardzo dobrze.

Tella Holloway przeniosła się z rodziną w miejsce kompletnie oddalone od jakiejkolwiek cywilizacji, a wszystko po to by pomóc choć trochę bratu dziewczyny, ciężko choremu Cody'emu. Okazuje się jednak, że nie jest to prawdziwy powód, a wszystko zaczyna wychodzić na jaw, gdy Tella znajduje w swoim pokoju tajemnicze urządzenie z wiadomością dla niej przeznaczoną. Z wiadomości wynika, że może uzyskać lek dla brata, ale warunkiem jest wzięcie udziału w Piekielnym Wyścigu. Dziewczyna w ostatniej chwili decyduje się na udział i na początku wydaje jej się, że taki wyścig to nie będzie nic trudnego, z czasem jednak okazuje się, że będzie to trudniejsze niż jej się wydaje, ale ceną jest życie jej brata.

Choć wiele osób porównuje książkę Victorii Scott do Igrzysk śmierci ze względu na wyścig, formujące się grupy, które sobie pomagają to jednak wiele różni te dwie pozycje. Ogień i woda można uznać za łagodniejsze niż trylogia Suznne Collins i co ważniejsze uczestnicy wyścigu mieszkają w normalnym świecie, nie w dystryktach i co więcej nie są zmuszani do udziału, jest to ich własna decyzja.

Na początku myślałam, że postać Telli będzie mnie irytowała, ponieważ na początku autorka przedstawiła ją jako osobę bardzo zwracającą uwagę na swój wygląd i trochę się obawiałam, że do samego końca będzie taką pustą dziewczynką. Na szczęście z czasem okazało się, że jest to postać, w której drzemie wiele pokładów energii i odwagi. Było wiele momentów, gdy wprowadzała sporo humoru, w różnych sytuacjach, a to sprawiało, że całą historia nie była aż tak dołująca. Nic dziwnego, że dziewczyna od razu zwróciła uwagę na Guy'a, ponieważ jest to intrygująca postać i mam wrażenie, że wciąż coś ukrywa.

Bardzo ciekawym pomysłem były pandory, zwierzęta, które wykluwały się z jaj, które uczestnicy wyścigu wybrali pierwszego dnia. Z ciekawością śledzi się losy bohaterów i ich zwierzęcych pomocników oraz odkrywa jakie posiadają umiejętności. Udało się autorce nie raz mnie zaskoczyć, ponieważ niektóre umiejętności pandor były tak niesamowite, że nie wiem czy kiedykolwiek wpadłabym na połączenie niektórych zwierząt z ich umiejętnościami.

Styl i język jakim posługuje się autorka jest prosty, a to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko, co ważniejsze potrafi zaciekawić czytelnika. Choć na początku obawiałam się trochę, że cała historia będzie dość monotonna to autorka wprowadzała różne wątki, przez które chciałam szybko się dowiedzieć, co będzie dalej i jak potoczą się losy bohaterów.

Ogień i woda to pozycja, którą zdecydowanie warto polecić. Czytelnik przenosi się do świata, w którym dzieje się naprawdę wiele i z chęcią sięgnę po kolejny tom, bo mam wrażenie, że będzie się działo jeszcze więcej.

Tytuł: Ogień i woda
Autor: Victoria Scott
Ilość stron: 363
Cena: 34,90zł
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania Ognia i wody dziękuję Wydawnictwu IUVI

9 komentarzy:

  1. Na początku stwierdziłam, że to nie jest seria dla mnie, ale liczne pozytywne recenzje przekonały mnie do zmiany zdania i teraz zaczynam rozglądać się za pierwszą częścią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie seria wciągnęła do swojego świata bardzo szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również czytałam wiele recenzji o książce, ale masz rację. Lepiej samemu zobaczyć o co tyle krzyku :) Nie jestem jeszcze w 100% pewna, ale zacznę rozglądać się za serią :) Jeśli nie jest irytująca, bo tego bym nie zniosła, to powinno być przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już kilka recenzji tej książki. Zaciekawiła mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie dzisiaj zaczęłam ją czytać, mam nadzieje że mi się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Z pewnością sięgnę kiedyś po tę serię. Czuję, że przypadnie mi do gustu - choćby ze względu na ten klimat. Chciałabym też przekonać się na własnej skórze, jak to w końcu jest, z tym jej podobieństwem do "Igrzysk Śmierci". Pozdrawiam! ;)

    http://thebookishcity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. To już enta pozytywną recenzja, a ja nadal nie mogę przekonać się do "Ognia i wody" :/ chociażssama nie wiem czemu, książka jakoś mnie nie zachęciła, mimo iż po przeczytaniu opisu miałam na nią wielką ochotę. Jedna negatywna opinia utkwiła mi w pamięci i raczej szybko z niej nie wyjdzie :/

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety Tella irytowała od początku do końca, chociaż pod koniec ta irytacja miała już mniejsze natężenie niż na początku ;). Ale pandory podbiły moje serce, zwłaszcza Madox ^^

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek