3 stycznia 2016

Lewiatan - Thomas E. Sniegoski



Są serie, które bardzo chce się przeczytać, ale gdy wreszcie się do tego człowiek zabiera, okazuje się, że wcale nie jest tak kolorowo. Dokładnie tak jest w przypadku serii Upadli Sniegoskiego. Zaczynam się obawiać, że z tomu na tom będzie coraz gorzej.

Aaron po utracie rodziny wyrusza wraz z aniołem Kamaelem i psem Gabrielem na poszukiwanie brata Steviego, który został uprowadzony przez Werchiela. Niestety Gabriel został pogryziony, więc są zmuszeni zatrzymać się w jednym z miasteczek stanu Maine. Kamael nagle znika, ludzie w mieście zaczynają się dziwnie zachowywać i okazuje się, że do życia postanowiła wrócić pewna istota, a Aaron jest jedyną osobą, która może uratować swoich przyjaciół i mieszkańców miasteczka.

Miałam nadzieję, że coś w tym tomie ruszy i będę mogła mieć nadzieję, że może jednak nie będzie aż tak źle, a okazało się, że książka nie wywołała we mnie jakichś większych emocji. Przez pierwszą połowę prawie nic się nie działo, a nawet miałam wrażenie, że jest bardzo podobna do momentów z pierwszego tomu, kiedy Aaron dowiedział się, że w połowie jest aniołem. Druga połowa była odrobinę ciekawsza, bo pojawił się tytułowy Lewiatan, akcja odrobinę się rozwinęła i pojawiły się momenty, które miały jakiś potencjał.

Książka nie należy do najgrubszych, a duża czcionka sprawia, że bardzo szybko się ją czyta, co może być plusem, ale niestety przez to, że nie dzieje się aż tak dużo można opisać książkę w kilku zdaniach i wszystko zostanie powiedziane. Właściwie nie wciągnęłam się w całą historię tylko czytałam ją, bo czytałam. Oczywiście te ciekawsze momenty sprawiły, że na chwilę się "obudziłam", ale później wszystko wracało do monotonnej normy.

Tak, jak wspominałam przy recenzji pierwszego tomu Aaron nie jest postacią, która wyróżnia się czymś szczególnym, oprócz nadprzyrodzonych umiejętności, które nie zostały jeszcze w całości ujawnione. Po raz kolejny przez pół książki wypierał się swojego przeznaczenia, choć pod koniec chyba zaczął się z tym godzić, to i tak obawiam się, że gdy sięgnę po trzeci tom to nagle okaże się, że znowu muszę czytać o wewnętrznej walce głównego bohatera, który nie zgadza się z tym, czym jest.

Sama nie wiem, może ta seria wcale nie jest taka zła, ale jednak przeznaczona dla młodszych czytelników? Może świat wykreowany przez autora bardziej by ich zachwycił? A może po prostu za długo zwlekałam z rozpoczęciem serii? Nie mam pojęcia, jednak ciągle obstaję przy tym, że spodziewałam się trochę więcej.

Tytuł: Lewiatan
Autor: Thomas E. Sniegoski
Ilość stron: 304
Cena: 34,90 zł
Ocena: 5/10

9 komentarzy:

  1. Czytałam i mogę ze szczerym sercem powiedzieć, że z tomu na tom będzie coraz gorzej. Dobrze przypuszczasz. Cała seria była dla mnie tylko zapychaczem czasu i jego marnotrawstwem. Niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już dawnoo temu, nawet nie pamiętam kiedy. Przeczytałam całą serię i nawet mi się podobała. Śliczne ma okładki ta seria. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam jedynie pierwszy tom tej serii. Wspominam go całkiem dobrze, mimo to jakoś nie mam chęci sięgać po kolejne części. Zresztą widzę po Twojej recenzji, iż szału nie ma, zatem bez żalu odpuszczam sobie ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej serii, ale jak widzę wiele nie straciłam. Zresztą mam tyle rozpoczętych cykli, że kolejnego mi nie trzeba :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze tej serii nie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tę serię, chyba 2 lub 3 lata temu i wtedy była dla mnie całkiem dobra. Chociaż zapewne jakbym ją dzisiaj przeczytała, to miałabym inne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś w planach tę serię, ale teraz nie jestem do niej jakoś przekonana. Może kiedyś sama się przekonam, czy jest warta uwagi. Nie ukrywam, że uwielbiam wątek aniołów w książkach ;D

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek