14 stycznia 2016

Kochając pana Danielsa - Brittany C. Cherry



Długo zwlekałam zanim zabrałam się za tę powieść. Po części dlatego, że większość ją czytała i zachwalała, a ja wolałam poczekać aż wszystkie emocje z nią związane opadną, a po części dlatego, że wciąż coś innego wpadało w moje ręce. Nie sądziłam, że tak szybko książka napisana przez Brittany C. Cherry mnie wciągnie, ale nie mogłam się od niej oderwać. To nie tylko powieść o utracie i tragedii jaka spotyka ludzi, ale również o różnych rodzajach miłości zaczynając od miłości do rodziców i rodzeństwa, poprzez tą, którą darzy się przyjaciół, a kończąc na miłości życia.

Ashlyn przeżywa ciężkie chwile po utracie swojej siostry bliźniaczki, zmartwień dokłada jej matka, która wydaje się, o wiele bardziej wolała zmarłą córkę, która postanawia ją odesłać do Wisconsin, gdzie ma zamieszkać z ojcem, który nigdy się nimi za bardzo nie interesował i jego nową rodziną. W podróży, na kilka dni przed rozpoczęciem ostatniego roku nauki, dziewczyna poznaje Daniela, przystojnego muzyka, który przez krótką chwilę daje jej wytchnienie od zmartwień. Okazuje się jednak, że Daniel jest jej nauczycielem, a to znacznie komplikuje powstałą między nimi relację.

Muszę przyznać, że historia trochę przypominała mi tę napisaną już przez Colleen Hoover. Tam było to samo, dziewczyna, nauczyciel, tragedia czająca się gdzieś w kącie i wielka miłość. Na szczęście wcale mi to nie przeszkadzało, bo Kochając pana Danielsa było powieścią, od której nie dało się oderwać. Na przemian śmiałam się i wzruszałam, a to są dwie rzeczy, które wcale nie tak łatwo u mnie wywołać w trakcie czytania. Zawsze wczuwam się w czytane historie, ale rzadko zdarza się żebym okazywała przy tym zewnętrznie jakiekolwiek uczucia, a przy tej powieści nie dało się inaczej. Uśmiech albo nie schodził mi z twarzy, zdarzały się też niekontrolowane wybuchy śmiechu, nie wspominając o zachodzących łzami oczach.

Myślałam, że autorka wszystkie tragedie podała czytelnikowi na tacy od razu na początku i nie spodziewałam się, że w trakcie pojawi się również coś innego. Tym bardziej, że tyczyło to postaci, którą naprawdę polubiłam, postaci, której sposób bycia i sarkastyczne wypowiedzi były idealnie dopasowane do całej reszty. Kolejnym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie, nie myślałam, że będzie ono takie, nazwijmy to, zagmatwane. Przez chwilę nawet wydawało mi się, że nie zakończy się tak, jak się spodziewałam.

Nie sądzę, że było w tej powieści coś, co mi się nie podobało. Przez chwilę, gdy domyśliłam się, że Daniel jest nauczycielem Ashlyn obawiałam się, że reszta okaże się jednym wielkim, utartym schematem. Na szczęście okazało się, że wcale tak nie jest i resztę czytałam już bez obaw, że ciągle będzie się gdzieś za mną ciągnęła myśl, iż już wcześniej o tym czytałam.

Kochając pana Danielsa to powieść, którą zdecydowanie można polecać i mam wrażenie, że nie da się nie wciągnąć w tak lekko napisaną historię. Jest to doskonały przykład uczuć, które towarzyszą człowiekowi w całym jego życiu, a także tego, że druga osoba może uratować kogoś, kto stoi nad przepaścią.

Tytuł: Kochając pana Danielsa
Autor: Brittany C. Cherry
Ilość stron: 424
Cena: 39,90zł
Ocena: 9/10

12 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się okładka - jest taka ciepła :D
    Wiem, wiem, musze przeczytać, bo nie Ty pierwsza zachwalasz ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pozytywna recenzja tej książki. Mam ją od dawna w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka oczywiście znajduje się na mojej liście :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobra lektura, przede wszystkim pod względem emocji w niej zawartych :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio spotykam się z prawie samymi pozytywnymi recenzjami tej książki. Mam na nią wielką chrapkę. I w dodatku ta piękna okładka... *_* Nie wiem co mi się tak w niej podoba ;)
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że to coś dla mnie :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka interesuję mnie od dawna a teraz po przeczytaniu Twojej recennzji wiem, że koniecznie muszę po nią sięgnąć! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciągle odwlekam tą książkę w czasie, bo ponoć jest taka cudowna a ja chcę mieć ją ciągle przed sobą a nie już za! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka wydaje się ciekawa. Może niedługo ją przeczytam.^^

    http://krainaksiazek0.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się zupełnie nie podobała treść. Strasznie cukierkowa i nierealna. Mimo to faktem jest, że to jedna z pięknych okładek minionego roku. Prześliczne wydanie książki dosłownie powaliło mnie na kolana. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak mnie zaciekawiłaś recenzją że aż już teraz mam chęć ją przeczytać

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek