30 stycznia 2015

Podsumowanie & książka, przy której płaczesz



Styczeń się kończy, a ja już wiem, że nie uda mi się przeczytać więcej książek, dlatego już dzisiaj pora na podsumowanie :) W styczniu nie przeczytałam wiele, bo miałam jakiś lekki przestój i coś, co powinnam przeczytać w góra dwa dni, czytałam baaardzo długo. Właśnie dlatego w tym miesiącu udało mi się przeczytać 8 książek.
Czytaj dalej »

27 stycznia 2015

Rogi - Joe Hill


Czytając różne opinie o tej książce dowiedziałam się, że autor jest synem Stephena Kinga, o czym nie wiedziałam, bo chociaż uwielbiam książki Kinga to nie śledzę wiadomości o jego rodzinie, czy ktoś jeszcze oprócz niego pisze i tak dalej, a to moje pierwsze spotkanie z twórczością Hilla. Praktycznie w każdej recenzji jaką przeczytałam książka Hilla była porównywana z twórczością jego ojca pod względem sposobu pisania, opisów i pomysłów. Ja nie mam zamiaru tego robić, bo wydaje mi się to niesprawiedliwe w stosunku do samego autora.
Czytaj dalej »

23 stycznia 2015

"Witaj przyjacielu"


Nie mogłam się doczekać tego filmu z tego względu, że wszystko, co jest określane mianem horroru jest czymś dla mnie. Zdaję sobie sprawę, że ktoś, kto lubuje się w tego typu filmach rzadko znajdzie coś, co okaże się choć odrobinę straszne czy przyprawiające o gęsią skórkę. Miałam jednak nadzieję, że film, w którym głównym narzędziem ma być sławna w Ameryce plansza Ouija musi być czymś dobrym. Szkoda, że tak nie było.
Czytaj dalej »

21 stycznia 2015

Morze spokoju - Katja Millay


Zanim sięgnęłam po Morze spokoju, spotkałam się z wieloma różnymi opiniami na temat książki, ale więcej było tych na nie. Sama nie wiedziałam, czego się spodziewać, ponieważ wszystkie te niepochlebne recenzje sprawiają, że ma się pewne wątpliwości czy jest sens sięgać po daną książkę. Jednak jako osoba, której zazwyczaj się podoba to co innym nie i odwrotnie, tym razem również musiałam się przekonać na własnej skórze jak będzie ze mną i nie będę ukrywała, że się nie zawiodłam.
Czytaj dalej »

18 stycznia 2015

#5: Książka non-fiction, której czytanie sprawiło Ci niekłamaną przyjemność



Jedyną książką non-fiction jaką czytałam była autobiografia Erica Claptona (nawet nie wiem czy mogę ją podciągnąć po ten temat), więc nie mam większego wyboru i muszę podać właśnie tę książkę. Czy czytanie jej sprawiło mi niekłamaną przyjemność? Nie wiem. Przeczytałam ją ponieważ musiałam, pisałam o nim pracę i co gorsze przeczytałam ją zaraz po biografii napisanej przez Michaela Schumachera, która była strasznie nudna, ale słuchajcie autobiografia okazała się wielkim zaskoczeniem :) Może nie do końca sprawiła mi niekłamaną przyjemność, ale naprawdę fajnie się ją czytało i dowiedziałam się różnych rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia. Dodatkowo książka zawierała mnóstwo zdjęć z życia Claptona, co jest naprawdę fajne, bo zawsze przyjemnie się coś takiego ogląda. Nie można powiedzieć, że życie rozpieszczało Claptona, musiał zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, które stawały na jego drodze, ale najgorszą z nich była śmierć jego syna, który wypadł z 53. piętra wieżowca... Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co musiał czuć po czymś takim. W swojej autobiografii opisuje również drogę jaką musiał pokonać by znaleźć się na szczycie. Jeśli ktoś jest fanem Claptona to gorąco polecam jego autobiografię ;)

Chętnie bym przeczytała jakieś inne książki non-fiction, które może niekoniecznie są biografiami czy autobiografiami, więc jeśli znacie jakieś ciekawe to dajcie znać :)

***

Jak wspominałam na początku stycznie dałam sobie bana na kupowanie książek, przyznaję kupiłam tylko jedną, ale to była naprawdę okazja, z której grzech było nie skorzystać, bo w końcu nie codziennie trafia się na książki, które normalnie kosztują prawie 30zł (i ciągle utrzymują swoją cenę) za 8zł. To był tylko taki jeden mały "wypadek" :P Nadal się tego trzymam i nie kupuję książek, bo na półkach czeka dwadzieścia nieprzeczytanych i chcę się wreszcie za nie zabrać, ale... Właśnie, zawsze jest jakieś 'ale' :D W końcu nikt mi nie zabronił pożyczać książek, czego zazwyczaj nie robię, ale to są akurat książki, których nie miałam w planach kupować, więc dlaczego by ich nie pożyczyć :) W rezultacie wróciłam wczoraj do domu z sześcioma nowymi książkami :) Między innymi znajduje się w nich trylogia Millenium (jestem ciekawa, kiedy to przeczytam, bo to dość opasłe tomiszcza), dwie książki Alex Kava (nie wiem czy jej nazwisko się odmienia, więc nie będę tego robić) i "Anioły i demony" Dana Browna (staroć, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z tą książką i jej nie przeczytałam). Jak widać zapowiada się ciekawy koniec stycznia :)

Czytaj dalej »

14 stycznia 2015

Zaginiona dziewczyna - Gillian Flynn


Miałam nie czytać tej książki. Po pierwsze te wszystkie ochy i achy, które wokół niej krążą wcale mnie nie zachęcały, bo zazwyczaj to co się podoba większości, to mi niestety nie. Po drugie okładka z Benem Affleckiem jest tragiczna! Wiem, że nie jest to jedyna okładka, ale odkąd powstała ekranizacja to okładka z Affleckiem jest wszędzie. Skoro miałam nie czytać książki to dlaczego to zrobiłam? Został mi polecony film, więc doszłam do wniosku, że najpierw przeczytam, później obejrzę. Cóż, w tym wypadku film jest jeszcze gorszy niż książka.
Czytaj dalej »

11 stycznia 2015

Mara Dyer. Tajemnica - Michelle Hodkin


Powiem szczerze, właściwie nie miałam zamiaru czytać tej książki, bo słyszałam wiele złego o niej, ale doszłam do wniosku, że jeśli nie przeczytam to się nie przekonam jak jest naprawdę. Niestety nadal tego nie wiem, bo mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony historia ma jakiś potencjał, a z drugiej jest strasznie pogmatwana.
Czytaj dalej »

8 stycznia 2015

Kolejne odpowiedzi na pytania, czyli LBA po raz drugi :)



Bardzo dziękuję dziewczynom ze Sztuka światłem dla dusz za nominację do LBA :) To moja druga już nominacja i strasznie się z tego powodu cieszę, bo fajnie się odpowiada na takie pytania ;) Nie przedłużając zapraszam na moje odpowiedzi.
Czytaj dalej »

6 stycznia 2015

Stracie królów - George R.R. Martin


Postanowiłam sobie, że zanim pojawi się kolejny sezon serialu Gra o tron przeczytam tomy, na podstawie których już powstały trzy sezony. Mam na to jeszcze trochę czasu, jednak muszę przyznać, że przeczytanie jednego tomu z serii Pieśń lodu i ognia nie jest wcale takie proste, nie dlatego, że niewiele się dzieje, ale dlatego, że są to dość opasłe tomiszcza. Wracając jednak do drugiego tomu, czyli Starcia królów wypadałoby powiedzieć tylko jedno: Niech żyje król! Pozostaje tylko pytanie, który król?
Czytaj dalej »

3 stycznia 2015

Dziedzictwo - C.J. Daugherty


Dziedzictwo to drugi tom serii napisanej przez C.J. Daugherty i po tym jakie wrażenie wywarła na mnie pierwsza część, nie mogłam się doczekać aż sięgnę po tą. Trochę obawiałam się, że klątwa drugiego tomu, który często okazuje się być o wiele gorszy i rzuca ogromny cień na całą serię, również wywrze swoje piętno na tej części. Nie było tak, co bardzo mnie cieszy, chociaż swoje małe mankamenty i tak ma, ale powiem Wam jedno, jeśli poziom nadal będzie się utrzymywał tak, jak do tej pory to będzie to, póki co, moja ulubiona seria.
Czytaj dalej »

2 stycznia 2015

Podsumowanie grudnia + grudniowe zdobycze :)



Postanowiłam robić comiesięczne podsumowania, ponieważ nigdy nie zwróciłam uwagi na to ile książek udało mi się przeczytać w danym miesiącu, co od jakiegoś czasu mnie ciekawiło, kiedy widziałam takie podsumowania na innych blogach :) Wracając do tematu, w grudniu udało mi się przeczytać 11 książek:
Czytaj dalej »
Designed By Blokotek