21 grudnia 2015

Toxic - Rachel Van Dyken



Bardzo lubię serie, które nie robią się gorsze z tomu na tom, a wręcz przeciwnie, są jeszcze lepsze. Mam nadzieję, że nie zapeszam, bo to dopiero druga część serii "Zatraceni", ale mam cichą nadzieję, że z kontynuacją będzie tak samo.

Gabe próbuje walczyć z demonami przeszłości. Nikt nie wie kim jest naprawdę, jakie targają nim emocje, które prowadzą do mało chwalebnych czynów. Okazuje się, że chłopak cały czas odwiedza kogoś w domu opieki, potrafi grać na różnych instrumentach i śpiewać, a jego tatuaże to swego rodzaju kamuflaż. Wszystko się zmienia, gdy poznaje Saylor, pierwszoroczniaczkę, która przyłapuje go na 'wyżywaniu się' na pianinie. Chłopak zaczyna coś do niej czuć, a przeszłość coraz bardziej daje o sobie znać.

Podobało mi się to, że autorka nie zapomniała o bohaterach z Utraty. Często bywa tak, że pisząc kolejną książkę o innych bohaterach, autorzy zapominają o tych z poprzednich tomów, jakby akcja nie działa się mniej więcej w tym samym czasie i nie dotyczyła postaci już wcześniej wykreowanych. Tym razem wszystko było idealnie dopasowane i choć nie pojawiały się te postaci tak często jak w Utracie to autorka nie pozwala zapomnieć czytelnikom o Kiersten, Westonie czy Lisie.

Wiem, że są podzielone opinie i niektórym Toxic podobało się znacznie mniej niż pierwszy tom, ale u mnie było odwrotnie. To właśnie ta część jak dla mnie przewyższa Utratę. Może tak odczuwam dlatego, że tym razem nic nie było takie kolorowe i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nie zmieniało się w raj? Oczywiście i w tej książce były szczęśliwe momenty nie powiem, że nie, ale czułam, że tym razem bardziej został dopracowany wątek tragiczny. Może to dziwnie brzmi, ale w pierwszym tomie właśnie tego mi brakowało, bo oprócz tego, że rodzice Kiersten nie żyli, a Wes był chory, nie było jakiegoś większego dreszczyku emocji, bo wszystko przebiegało łagodnie, a w Toxic Gabe co chwilę bił się z myślami i miał wyrzuty sumienia.

Już przy recenzji Utraty wspominałam, że postać Gebe'a dużo bardziej przypadła mi do gustu niż inne i teraz jeszcze się w tym utwierdziłam. Może jego, nazwijmy to, niezdecydowanie bywało denerwujące, ale od samego początku, a właściwie odkąd jego tajemnice zaczęły wychodzić na jaw, stawiał sprawę jasno. Nie mamił Saylor i był z nią szczery, od razu zaznaczył, że nie może być w pełni jej. Jego poczucie winy było tak autentyczne, a przy tym sam siebie skazywał na nieszczęście, że nie dało się mu nie współczuć. Wiem, że to tylko postać książkowa, ale przecież podobne sytuacje zdarzają się na całym świecie, a zachowanie ludzkie pozostawia wiele do życzenia, aż by się chciało żeby ludzie w przypadku podobnych tragedii zachowywali się jak Gabe.

Bardzo podobało mi się to, jak prawie do samego końca autorka utrzymywała wszystko w tajemnicy. Domyślałam się, co spotkało Kimmy, bo przebłyski wspomnień Gabe'a wiele wyjaśniały, ale nie mogłam zrozumieć dlaczego chłopak farbuje włosy, ukrywa się pod tatuażami i nie chce żeby ktokolwiek go rozpoznał. Naprawdę wielki plus dla autorki, bo za nic nie wpadłabym na tak właściwie proste rozwiązanie.

Póki co jestem zaintrygowana i bardzo ciekawa, co autorka naszykowała w kolejnym tomie i czym jeszcze mnie zaskoczy. Co prawda lekturę kolejnej części odłożę sobie trochę w czasie, bo ostatnio za dużo czytam książek, w których tragedia pogania tragedię, a to przy tak smętnej pogodzie za oknem wpływa również na mój nastrój.


Tytuł: Toxic
Autor: Rachel Van Dyken
Ilość stron: 344
Cena: 34,90zł
Ocena: 8/10

15 komentarzy:

  1. Przede mną dopiero pierwszy tom. Jestem bardzo ciekawa tego cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy tom czeka grzecznie na mojej polce :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam pierwszy tom, a kolejne już czekają na półce na swoją kolej :) Jestem bardzo ciekawa dalszych części serii, bo pierwsza bardzo mi się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie wezmę się za tę serię, bo odstrasza mnie ten wątek choroby, ale najważniejsze, że Tobie się podobało :) No i rzeczywiście rzadko się zdarza, by kontynuacja była lepsza od pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem ''Toxic'' jest najlepszy ze wszystkich części serii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo słyszałam o serii, ale jakoś wcale mnie nie ciągnie do tej historii. Pewnie mi się odwidzi jak minie "szał" na te książki. Tak też miałam z "Igrzyskami śmierci". Ale zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo słyszałam o serii, ale jakoś wcale mnie nie ciągnie do tej historii. Pewnie mi się odwidzi jak minie "szał" na te książki. Tak też miałam z "Igrzyskami śmierci". Ale zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej serii, ale historia brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przede mną tom pierwszy... ale nie mam zbyt dużych oczekiwań. i mam nadzieję, że jeśli już dotrę do tomu drugiego, to Gabe okaże się jednak nie takim bohaterek, któremu będę całą książkę współczuła, bo nie przepadam za taką kreacją...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach. Jak dotąd przeczytałam tylko "Utratę", ale to wystarczyło, bym chciała zapoznać się z całą serią. Wesołych Świąt. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie muszę przeczytać pierwszy tom tej serii :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka bardzo mi się podobała. A trzecia część jest równie, o ile nawet nie bardziej intrygująca i pełna niespodzianek. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś mnie ta seria nie kusiła, ale chyba to rozważę jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek