7 grudnia 2015

Kasacja - Remigiusz Mróz


Nie ma osoby, która domyśliłaby się jak długo zwlekałam z przeczytaniem Kasacji. Za każdym razem powtarzałam sobie, że to jeszcze nie jest odpowiedni moment, a tak naprawdę chyba głównym powodem tego całego odwlekania były wszystkie pochlebne recenzja, jakie pojawiły się na innych stronach. Zawsze pozostaje pewna obawa odnośnie książek mocno wychwalanych, a jakoś nie miałam ochoty się zawieźć. Właściwie nie było czego się bać.

Kordian Oryński, młody aplikant trafia do firmy Żelazny&McVay, o czym mówi z wielką dumą. Jego zapał odrobinę maleje, gdy okazuje się, że jego patronką ma być Joanna Chyłka, znana ze swego mocnego charakteru. Chłopak od razu zostaje rzucony na głęboką wodę, gdyż wraz z Chyłką ma do rozwiązania sprawę Piotra Langera, syna szanowanego biznesmena, oskarżonego za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Jednak w sprawie pozostaje wiele niewiadomych, a oskarżony wcale nie ma ochoty współpracować ze swoimi obrońcami.

Już od samego początku byłam zaciekawiona całą historią, bo w końcu nie często czyta się o postaci, która morduje ze szczególnym okrucieństwem i jeszcze dodatkowo spędza z trupami dziesięć dni w jednym pomieszczeniu. Ten wątek pozwolił mi myśleć, że naprawdę wiele się będzie działo i oczywiście się nie zawiodłam. Autor wprowadził wiele innych wątków, które sprawiały, że miałam ochotę ciągle pytać: jak? dlaczego? po co? Oczywiście do samego końca ciężko było dojść do tego, co tak naprawdę się wydarzy.

Bardzo przypadła mi do gustu postać Joanny Chyłki. Od razu widać, że jest to silna, niezależna kobieta, która nie przebiera w słowach i nie da sobą pomiatać. Te wszystkie złośliwe wymiany zdań między nią a Oryńskim sprawiały, że nie dało się nie uśmiechnąć i wydawało się to tak prawdziwe, że miałam wrażenie jakbym słuchała dwóch stojących obok osób. Bardzo mi brakuje w literaturze tak silnych kobiet, bo zazwyczaj spotyka się takie bezradne, czekające na księcia na białym koniu, a tu proszę, mężczyzna stworzył idealną postać kobiecą.

Sama zbrodnia opisywana przez autora była bardzo dobrze dopracowana. Cały czas pojawiały się jakieś wątpliwości, nowe motywy, a wszystko było tak pogmatwane, że nie dało się dojść do tego, jak było naprawdę. Nagle pojawiła się też postać Siwowłosego, który chciał przeszkodzić w dochodzeniu, a ja ciągle zastanawiałam się jaki miał w tym cel. Przyznam szczerze, że tajemniczy Siwowłosy okaże się postacią, którą czytelnik poznał wcześniej, w trakcie czytania, ale to by pewnie całkiem pomieszało szyki autora.

Z kolei strasznie mnie denerwował brak współpracy podejrzanego z obrońcami. Nie mogłam zrozumieć jak można siedzieć cicho i nie chcieć powiedzieć czegokolwiek, co mogłoby wpłynąć na wyrok! To ciągle powtarzanie, że nie może za dużo powiedzieć albo na sali sądowej "Uchylam się od odpowiedzi" było strasznie irytujące. Myślałam, że uznam to za minus całej historii, ale okazało się, że ten wątek również był doskonale dopracowany i wyjaśnienie zachowania Langera sprawiło, że cała wcześniejsza irytacja gdzieś wyparowała.

Nie pozostaje mi nic innego, jak dołączyć do grona osób zachwyconych Kasacją, ponieważ już dawno nie czytałam tak doskonale dopracowanej powieści.

Tytuł: Kasacja
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 496
Cena: 34,90zł
Ocena: 9/10

16 komentarzy:

  1. Mróz to moje MUST HAVE MUST READ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam napisać to samo :)

      Usuń
  2. Pozostaje mi tylko zadeklarować chęć przeczytania, ale zanim ona pojawi się w bibliotece... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A więc dołączyłaś do grona, w którym ja również jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ten duet! Kocham ich chyba największą z możliwych miłości. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszędzie tak głośno o tym autorze a ja jeszcze nie przeczytałam żadnej z jego książek.
    Chyba trzeba nadrobić zaległości bo słyszałam, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach drugi tom. Czuję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie jestem po lekturze drugiego tomu tej serii i jestem zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam tak, że zwlekam z wychwalanymi książkami, bo boję się rozczarowania. A potem najczęściej się okazuje, że niepotrzebnie czekałam :) Z Mrozem pewnie będzie tak samo, bo wciąż nie znam jego twórczości, ale w końcu się złamię i już zacieram ręce na myśl o świetnym kryminale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie zabrać się za powieści autora :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze z radością patrzę na recenzje "Kasacji", bo pokazują mi, że nie jestem jedyną osobą, która ciągle zwleka. ;) Na szczęście już za kilka dni będę miała przyjemność poznać tę historię - już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka nadal przede mną, ale mam już ją na półce. Mam wrażenie, że mi również bardzo się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się że tak pozytywnie oceniłaś tę książkę, zwłaszcza że czeka na mnie na półce i pewnie niebawem ją przeczytam. Mam nadzieję że się nie zawiodę :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bym się chętnie pozachwycała :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczę, ostatnio jestem atakowana Mrozem z każdej strony :D Zresztą sama mam ochotę w końcu przeczytać jakąś jego powieść, bo niestety, nie miałam jeszcze takiej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  15. O Mrozie słyszałam zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie, jednak myślę, że z tego co mówisz, książka jest warta poznania :)

    Zapraszam na nową recenzję : ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek