28 grudnia 2015

#10 i #11 - czyli zapomniany cykl



Kompletnie zapomniałam, że jakiś czas temu rozpoczęłam cykl 30 dni z książką, ale rozciągnięty w czasie. Ostatni taki post pojawił się w maju! What a shame! Z tego względu, że ostatnio więcej czytam, a mniej piszę recenzji (uzbierało się już kilka do napisania, ale mam chwilowo jakąś niemoc), postanowiłam dzisiaj trochę nadrobić zaległości.

#10: Pierwsza książka przeczytana przez Ciebie.

Żebym to ja jeszcze pamiętała... Podejrzewam, że pierwszymi książkami jakie czytałam są te z serii Disneya. Kolekcjonowałam te książeczki i uwielbiałam je czytać, a nawet oglądać obrazki :)
Z takich grubszych książek, które przeczytałam jako pierwsze to mógł być Klub Baby Sitters lub któraś z książek serii Krąg ciemności. Pamiętam, że w okresie podstawówkowym prawie dzień w dzień chodziłam do biblioteki i wypożyczałam stos książek i od razu wszystkie pochłaniałam :D Oczywiście były to cieniutkie książki, więc przeczytanie ich nie przysparzało mi większych problemów :)




#11: Książka, dzięki której zaraziłeś się czytaniem.

Nie pamiętam jak to było w okresie, kiedy byłam mała. Po prostu lubiłam czytać i nie potrzebowałam żadnych książek, które by mnie jakoś zachęcały do czytania. Za to był taki okres, na przełomie końca gimnazjum i początku szkoły średniej, kiedy odpuściłam sobie czytanie całkowicie, trwało to właściwie dłuższy czas, bo nie była to kwestia miesięcy, a lat. W końcu pojawił się Zmierzch (tak, tak, właśnie ten o mieniących się wampirach), który przeczytałam tyle razy, że nawet nie jestem w stanie zliczyć. Od tamtej pory znowu czytam nałogowo i postanowiłam stworzyć swoją własną, domową biblioteczkę. Właśnie dlatego mam sentyment do tej serii, owszem w czasie wielkiego szału myślałam, że są to najlepsze książki ever, ale z czasem, gdy przybywało mi lat, zauważyłam, że jednak jest to trochę komiczna seria ;) Co oczywiście nie zmienia faktu, że sentyment zawsze będę miała, bo dzięki tym książkom zaczęłam znowu czytać, a na półkach pojawia się coraz więcej książek :)

9 komentarzy:

  1. Ja pamiętam, że też kolekcjonowałam książeczki, ale Frankliny. Kochałam je przeglądać i cieszyłam się każdym nowym egzemplarzem :)
    Pozdrawiam!
    http://loony-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto nie zaczynał od Disneya?
    Uwielbiałam te historie - z tej kolekcji, którą pokazujesz mam tylko Piękną i Bestię oraz Bambo - przepiękne! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. W dzieciństwie bardzo lubiłam "Dzieci z Bullerbyn" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje nałogowe czytanie też zaczęło się od sagi ''Zmierzch'' :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaraziłam się czytaniem dzięki serii Harry Potter :)
    Choć przyznaję, że nigdy nie byłam zafascynowana Zmierzchem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że też rozciągasz ten cykl na miesiące, bo ja też zatrzymałam się gdzieś na 10 pytaniu :P Też nie pamiętam pierwszej przeczytanej książki, ale w podstawówce też często gościłam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moją pierwszą książką był Król Lew ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  8. Moją pierwszą książką były "Mini bajeczki", miło wrócić do wspomnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moimi przeczytanymi książkami i kolekcjonowanymi również byłby bajki Disneya.
    A przygoda z czytaniem zaczęła się u mnie chyba od "Harrego Pottera" lub od "Akademii wampirów"

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek