30 listopada 2015

Podsumowanie listopada


Jak to zwykle bywa koniec miesiąca oznacza jego podsumowanie. Dobrze, że zapisuję sobie wszystkie przeczytane w danym miesiącu książki, bo w pewnym momencie zatarła mi się linia czasu i trochę się pogubiłam, a co za tym idzie nie kojarzyłam czy daną książkę przeczytałam jeszcze w październiku, czy może już w listopadzie. Tak to jest, jak człowiek chodzi prawie cały czas przemęczony, a dni zlewają się w jeden i ten sam dzień. Ale wracając do podsumowania, w listopadzie udało mi się przeczytać 7 książek :)

- Utopce Katarzyna Puzyńska
- Endgame. Klucz Niebios James Frey, Nils Johnson
- Dar morza Diane Chamberlain
- Dziwna myśl w mej głowie Orhan Pamuk
- Bazar złych snów Stephen King
- Dotyk ciemności C.J. Roberts
- Kasacja Remigiusz Mróz

To dało łącznie 3715 stron, czyli jakieś 124 strony dziennie.

Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że były to raczej grubsze książki, a i jakoś w tym miesiącu szybko mi się czytało, gdy tylko miałam chwilę wolnego.

A jak listopad wyglądał u Was? :) Mam nadzieję, że był owocny :)

23 komentarze:

  1. Czemu tytuł to podsumowanie grudnia a nie listopada? :D :D :D
    Mi w tym miesiącu udało się przeczytać 5 książek. Myślałam, że będzie trochę więcej ale tak jestem zadowolona bo wróciłam do regularnego czytania po małym kryzysie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha my bad :D Za bardzo w przyszłość wypłynęłam :D

      Usuń
  2. Gratuluje pięknego wyniku! :D
    Oby grudzień (który dopiero nadejdzie) był równie udany! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyniku! Muszę koniecznie sięgnąć po kolejny tom Endgame :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Dar morza,, chętnie bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na pochmurny i dołujący listopad to rewelacyjny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyniki bardzo dobre, oby grudzień był podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie mniej lektur, ale naprawdę potężne tomiszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, jak na to ciągłe przemęczenie- wynik świetny! :D Pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wyniku :). U mnie ten miesiąc wypadł dosyć marnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie niestety marnie w listopadzie, ale liczę, że grudzień pozwoli mi wreszcie złapać oddech :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką nadzieję, że w grudniu będę miała więcej czasu na pisanie. Tyle mam książek przeczytanych, a nie opisanych... ale, wkrótce skończę szkołę, więc będzie tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry wynik. Gratuluję i oby tak dalej. U mnie również całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeśli podwoję liczbę czytanych dziennie stron to Cię dogonię! :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wynik :) Jestem w tyle xd
    Pozdrawiam,
    Artemis
    Zapraszam do siebie :)
    Szczególnie do dyskusji Mole Czytają.
    http://artemis-shelf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluje rewelacyjnego wyniku. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasacja - moja miłość! Ja w listopadzie przeczytałam Zaginięcie :D A ogółem prawie 6 książek. Zobaczymy jak to pójdzie w grudniu skoro tyle wolnego :D
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobry wynik, serdecznie gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czasem też już się gubię, co przeczytałam w dany miesiącu. Musiałabym tak jak Ty, sobie gdzieś to pisać ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja zapisuję sobie w notatniku przeczytane książki, ale nie przykładam do tego specjalnej wagi. Mam nadzieję, że od nowego roku to się zmieni i może sama zacznę wstawiać podsumowania na blog? Gratuluję wyniku.:-)) 124 strony dziennie daje świetne statystyki. :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję wyniku :)
    Sama mam w planach najnowszą książkę Kinga :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja przeczytałam osiem książek (włącznie z lekturami), ale objętościowo wychodzę o wiele gorzej od Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek