25 listopada 2015

Bazar złych snów - Stephen King


Żadną nowością nie jest to, że nie lubię opowiadań. Choćby dlatego, że zanim zdążę się bez reszty oddać i wciągnąć w historię ona już się kończy. Zdecydowanie jestem fanką dłuższych powieści, ale są autorzy, dla których zawsze zrobię wyjątek. Do tych autorów na pewno należy Stephen King, którego twórczość uwielbiam.

Bazar złych snów to zbiór opowiadań, krótszych i dłuższych, przypominających już powstałe powieści autora. Pojawia się w nich samochód, który może być kojarzony z "Christine", ale są również zupełnie nowe historie, które choć kojarzyć się będą z grozą, mają za zadanie również rozśmieszać.

W całej książce pojawiło się mnóstwo różnych postaci, każde opowiadanie dotyczyło czego innego i nie sposób jest napisać o każdym z nich choć kilka zdań, ponieważ niektóre były tak krótkie, że przez pomyłkę można zdradzić ich najważniejsze elementy czy zakończenie. Zaskoczyło mnie to, że pojawiły się również próby pisania wierszem, właściwie nie wiedziałam, że autor próbował pisać wiersze, a tu proszę. Były również opowiadania, które tak nagle się kończyły, że nie było tak naprawdę wiadomo, co się stało. Trochę byłam tym zawiedziona, ponieważ niektóre zaczęły się genialnie, aż żal było, że nie rozwinęły się bardziej.

Nie mogę powiedzieć, że każde z opowiadań było dobre, bo zwyczajnie bym skłamała. Wiem, że pewnie większość by uznała "Ur" opowiadające o niezwykłym czytniku e-booków Kindle'a za bardzo dobre, ale mnie to opowiadanie nudziło, wręcz nie mogłam się doczekać końca. "Herman Wouk jeszcze żyje" było pogmatwane i nie do końca wiem jaki miało przekaz. "Tommy" opowieść w formie poematu o hippisie geju, który zmarł jakoś nie wywołało we mnie większych emocji. 

Za to muszę wspomnieć o opowiadaniach, które tak bardzo mi się spodobały, że chciałabym przeczytać je jako pełnowymiarowe powieści i bardzo żałuję, że tak się nie stanie. "Wredny dzieciak" o dziecku niosącym śmierć, czytało się z tak wielkim zaciekawieniem, że nie mogłam się doczekać wyjaśnienia, o co chodzi z tym dzieckiem. Gdyby King rozpisał tę historię na kartach dłuższej powieści nie dałoby się od niej oderwać. "Moralność" o małżeństwie z kłopotami finansowymi, które postanawia popełnić grzech w zamian za sporą sumkę. Opowiadanie pokazujące jak wielkie znaczenie ma moralność i jak pieniądze zarobione na czyimś nieszczęściu potrafią zniszczyć życie. "Wydma" to opowiadanie, które na początku wydaje się, że nie może zaskoczyć, a okazało się, że zakończenie było całkiem inne niż się spodziewałam. To tylko część z dwudziestu opowiadań zawartych w książce, ale resztę zostawiam do odkrycia każdemu z osobna.

Pozytywnie zaskoczyło mnie to, że przez każdym z opowiadań autor tłumaczył skąd wziął się pomysł na daną historię, czym się inspirował i co go zmusiło do napisania tego wszystkiego. Dzięki temu można było się dowiedzieć kilku faktów z życia autora.

Czasami mam wrażenie, że po tylu napisanych już powieściach Stephen King mnie niczym nie zaskoczy. Bazar złych snów to przykład tego, że autor ma niewyczerpane pokłady pomysłów na różnego rodzaju historie.

Tytuł: Bazar złych snów
Autor: Stephen King
Ilość stron: 672
Cena: 44,00zł
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania Bazaru złych snów serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka


19 komentarzy:

  1. Też nie lubię opowiadań :) bo co się wkręcę to opowieść to już jest koniec ... ale tym może dam szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam ani jednej powieści Kinga i aż mi wstyd, ale na tą książkę z pewnością mam ochotę. :)
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie czytałam ani jednej... i też mi strasznie wstyd...
      Obiecuję sobie, że się poprawię, ale nigdy nie mam kiedy :/

      Usuń
    2. Ja czytałam jedynie "Skazanych na Shawshank" i muszę stwierdzić, że bardziej podobał mi się film... Nie wiem, czy odnalazłabym się w prozie Kinga. Chyba jego styl jest jednak dla mnie zbyt mroczny.

      Usuń
  3. A ja to się do Kinga coś nie mogę przekonać i chyba tak pozostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam wiele książek Kinga na swoim koncie ale postaram się to nadrobić bo pisze on niesamowite książki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również nie przepadam za opowiadaniami, ale King nigdy mnie nie rozczarował, więc i ta książka leży już na mojej półce i czeka na przeczytanie. ;)
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam oczywiście w planach. Muszę koniecznie przeczytać i dobrze, że Stephen King nadal zaskakuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do opowiadań trzeba mieć prawdziwą smykałkę - nie każdy może je pisać. Ale akurat Kingowi to wychodzi świetnie. Znów to udowodnił :) A Ty może trochę bardziej przekonasz się do opowiadań ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem chyba jedną z nielicznych osób, która za Kingiem nie przepada. Nie wiem, ale nie mogę się do niego przekonać i chyba opowiadania zostawię sobie na później, bo nie lubię jak mi się historia za szybko kończy ;)
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Kinga, więc i lekturą byłam zachwycona :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  10. Okładka mega mroczna. Niestety nie lubię twórczości Kinga. Nie odpowiada mi po prostu jego specyficzny styl pisania.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Moralność", "Wydmy" i Nekrologi, to moje ulubione opowiadania ze zbioru. Ur mi się podobał, pewnie przez to, że Kindla mam i jakoś dziwnie na niego patrzę od czasu lektury. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już u siebie i zaczynam czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jestem fanką opowiadań, jednak ta książka naprawdę mnie zaciekawiła.
    W dodatku autorem jest King, więc nie ma takiej opcji, żebym przeszła obok tej książki obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie potrafię się przekonać do Kinga. Myślę, że będę miała jeszcze niejedno podejście :) o tej książce już słyszałam, więc możliwe, że będzie kolejna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja nadal nie przeczytałam żadnej książki tego autora. Muszę to koniecznie zmienić! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem daleka od Kinga, coś mnie w ogóle nie pociąga jego twórczość :]

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek