18 listopada 2015

Akademia Dobra i Zła - Soman Chainani


Świat baśniowy to jeden z tych, o których bardzo chętnie czytam. Takie duże dziecko ze mnie, które uwielbia bajki i nie ukrywam, że do tej pory zdarza mi się oglądać filmy animowane Disneya. Kiedy zabierałam się za Akademię Dobra i Zła wiedziałam, że wkraczam w świat pełen książąt i księżniczek, złych charakterów i magii, ale nie sądziłam, że będę miała do czynienia z tak inną niż wszystkie baśnią.

Akademia Dobra i Zła to szkoła, w której uczą się dobre dzieci, zostające później księżniczkami i książętami oraz złe dzieci, które stają się czarnymi charakterami. W Gawaldonie mieszkają dwie dziewczynki: Sophia i Agata. Sophia piękna dziewczyna, dbająca o swój wygląd, z długimi złotymi włosami, z pozoru dobra, pragnie dostać się do Akademii i przygotowuje się do wizyty Dyrektora. Agata mieszka na cmentarzu, jest brzydka i opryskliwa, ani trochę nie wierzy w istnienie szkoły dla księżniczek i czarnych charakterów, ale gdy przychodzi co do czego stara się uchronić swoją przyjaciółkę. Sprawy się komplikują, gdy Agata trafia do Akademii Dobra, a Sophia do Akademii Zła.

Zacznę od tego, że postać Sophii bardzo mnie irytowała. Na pierwszy rzut oka widać, że jest zepsuta, a wszystkie dobre uczynki robiła z jakiegoś powodu. Myślała, że jak z przymusu będzie dla kogoś dobra to na pewno zostanie księżniczką. Ani trochę nie wierzę w to, że jest w stanie się zmienić, po prostu jest to postać, która ma wpisane w charakter bycie złym i chyba nic mnie nie przekona, że jest inaczej. Za to bardzo podobała mi się przemiana Agaty. Cały czas upierała się przy tym, że jest zła, a dobroć wychodziła jej zupełnie naturalnie. Kiedy wreszcie zrozumiała, że naprawdę jest dobra zaczęli ją inaczej postrzegać.

Bardzo fajnym pomysłem było pokazanie baśni z odrobinę innej strony. Chodzi mi o ukazanie tego skąd się brały w baśniach zwierzęta, gargulce, rośliny czy inne magiczne stworzenia i rzeczy. Owszem w baśniach znanych mi dotychczas były przypadki zamieniania bohaterów w zwierzęta bądź przedmioty, ale prędzej czy później byli odmieniani, a tym razem taki los czekał tych, którzy uzyskali najgorsze wyniki w nauce.

Właściwie cała książka jest jednym wielkim morałem. Po pierwsze uczy, że czynienie dobra z przymusu wcale nie gwarantuje jakiejś nagrody. Po drugie, wygląd nie jest najważniejszy, ale to, co sobą reprezentujemy. Po trzecie, ciężka praca zawsze do czegoś prowadzi i po czwarte, nawet jeśli ktoś jest zły to przy odrobinie chęci może się zmienić. Choć tak, jak wspomniałam nie uwierzę w przemianę Sophii, ponieważ ta postać wydaje mi się zbyt podejrzana.

Nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach otwierających każdy rozdział, są po prostu genialne. Nawet dla samych obrazków aż chce się czytać, choć na szczęście treść dorównuje grafice, od razu wyobraźnia lepiej działa.

Muszę przyznać, że Akademia Dobra i Zła bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła. Było kilka wątków, które mnie denerwowały, ale nie były aż tak irytujące żebym musiała o nich wspominać. Z chęcią będę kontynuowała tę serię.

Tytuł: Akademia Dobra i Zła
Autor: Soman Chainani
Ilość stron: 496
Cena: 39,90zł
Ocena: 8/10

13 komentarzy:

  1. Ja chcę w końcu znaleźć czas na drugi tom!
    A niebawem i trzeci! :D
    Świetna trylogia się zapowiada! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka wydaje się być po prostu... urocza. To chyba najlepsze określenie. Mimo że jest we mnie dużo z dzieciaka i uwielbiam Disneya, to nie miałam zamiaru czytać tej powieści. Teraz powoli zmieniam zdanie i chyba dam tej książce szansę.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłam przyjemnie zaskoczona tą książką, a zwłaszcza tym, jak autor bawi się klasycznymi baśniami. To coś zupełnie nowego i bardzo, bardzo pozytywnego. Z radością przeczytałam pierwszy i drugi tom; teraz nie mogę się doczekać finału. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze jak widzę tę książkę na sklepowych półkach to nie mogę się napatrzeć na pięknie wykonaną okładkę. ;) Omijałam ją bo myślałam, że to typowo dziecięca bajka, ale swoją recenzją zachęciłaś mnie do zapoznania się z tą lekturą.
    Pozdrawiam!
    http://geekbsf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja przyznaję, że z góry skreśliłam tą książkę. Niepotrzebnie jak widzę :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  6. Zwróciłam już uwagę na tę powieść i pewnie za jakiś czas przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ciągle zastanawiam się nad tą pozycją. Z jednej stronie mnie do niej ciągnie, ale słyszałam już różne opinie na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj świat baśniowy, to nie dla mnie... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Baśniowy świat - brzmi kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę już mam na półce, ale cały czas jakoś nie mogę się za nią zabrać. Mam nadzieję, że w święta uda mi się znaleźć odrobinę czasu na Akademię, bo naprawdę bardzo mnie ona kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, te obrazki wymiatają ;D. A Sophia mi też nie przypadła do gustu, najgorszy z możliwych typów ludzi.

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek