8 września 2015

Chodząca katastrofa - Jamie McGuirre


Travis Maddox - nie stroniący od alkoholu, panienek na jedną noc, bijatyk. Łatwo wytrącić go z równowagi jednym słowem, wpada w szał w najmniej spodziewanym momencie. Szaleńczo zakochany w Abby Abernathy, która potrafi zajść mu za skórę, jak nikt wcześniej, dla której chłopak diametralnie się zmienia, a sam nie podda się dopóki dziewczyna nie będzie tylko jego.

Trochę obawiałam się sięgać po tę książkę praktycznie zaraz po Pięknej katastrofie, ponieważ jest to wciąż ta sama historia, ukazana jedynie z perspektywy chłopaka. Z doświadczenia już wiem, że tego typu książki niewiele się różną, czasami nawet się zastanawiam po co autorzy decydują się na ich wydanie. Nie raz czytanie takiej samej historii napisanej z perspektywy drugiej osoby po prostu było nudnym doświadczeniem, niewiele się różniły od swoich poprzedniczek i niewiele nowości wnosiły. Tym razem było inaczej i okazuje się, że niektórzy potrafią napisać tę samą historię w taki sposób, że nadal jest ona ciekawa.

Dzięki Chodzącej katastrofie można było lepiej poznać psychikę Travisa, który jest postacią dość mocno skomplikowaną. Po śmierci matki z roku na rok zmieniał się coraz bardziej, aż wreszcie stał się maszyną prawie bez uczuć. Czytając Piękną katastrofę myślałam, że jest to postać, która traktuje kobiety przedmiotowo i w ogóle ich nie szanuje, i choć po przeczytaniu jego wersji nadal nie pochwalam takiego zachowania to jednak wyjaśnienie jakiego użyła autorka trochę zmienia jego postać. W końcu trzeba przyznać rację, że gdyby kobiece postaci ukazane w książce same się szanowały i nie wskakiwały mu do łóżka tylko dlatego, że był Travisem Maddoxem, on też by je szanował jest dość mocnym argumentem.

Bardzo podobało mi się to, że autorka nie powieliła historii kropka w kropkę, a bardziej się skupiła na przedstawieniu jakim Travis był człowiekiem i jakimi uczuciami się kierował. Poza tym miałam wrażenie, że nawet niektóre dialogi zmieniła tak żeby nie były identyczne z tymi, które można było przeczytać w Pięknej katastrofie. Kolejnym plusem jest również to, że pojawiały się nowe sceny, których nie było w pierwszej części i to nie tylko takie wyjaśniające niedopowiedziane w poprzedniczce momenty, ale również takie, których właściwie się nie spodziewałam.

Cieszę się, że autorka postanowiła wpleść trochę inne zakończenie do Chodzącej katastrofy, to znaczy może nie inne zakończenie w sensie zmieniania go, ale inne w sensie, że można było się dowiedzieć, jak dalej potoczyły się losy Abby i Travisa. Przez chwilę nawet czułam się zdezorientowana, bo nie do końca wiedziałam, co się dzieje, ale później wszystko się wyjaśniło i całkowicie przekonało mnie, że to była historia z prawdziwym "żyli długo i szczęśliwie".

Okazuje się, że historia pisana z perspektywy drugiego bohatera wcale nie musi być aż tak łudząco podobna do swojej poprzedniczki i można czerpać z niej dużą przyjemność. Doskonałym przykładem jest właśnie Chodząca katastrofa i jeśli ktoś ma podobne obawy, jakie ja miałam na początku, nie ma się czego bać i zachęcam do poznania również tej książki.

Tytuł: Chodząca katasrtofa
Autor: Jamie McGuire
Ilość stron: 491
Cena: 35,00zł
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania Chodzącej katastrofy serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros

18 komentarzy:

  1. Miałam już dawno ochotę na tę serię, lecz coś mnie wciąż powstrzymywało. To pewnie ten motyl... ;)
    Pomimo iż piszesz, że ta sama historia, napisana z różnej perspektywy może być ciekawa, to ja i tak nie jestem do końca przekonana. To za duże ryzyko i właściwie z góry wiesz jakie jest zakończenie. Jedyne co jest nowością to uczucia drugiej osoby, jeśli nie występuje narrator trzecioosobowy.
    Sądzę, że przeczytałabym tę serię, jeśli byłaby ona prezentem. Sama za bardzo starać się o nią nie będę, choć mnie odrobinę ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pozytywna recenzja tejże książki!
    Chętnie bym się za nią rozejrzała!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już kilka pozytywnych recenzji tej książki i chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety książka nie zachwyciła aż tak bardzo. Postać Abby szalenie mnie irytowała. Wolałam ją w ''Pięknej katastrofie'', gdzie była bardziej znośna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę jedni się zachwycają drudzy krytykują muszę chyba sama sięgnąć po tę książkę i opowiedzieć się po którejś ze stron :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedługo zabieram się za pierwszy tom, zobaczymy w czym tkwi zapowiadany fenomen ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze koniecznie zapoznać sie z pierwszym tomem tej książki bo są to moje klimaty :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie rozumiem trochę tej mody na opisywanie tych samych wydarzeń, co wcześniej tylko z perspektywy innego bohatera, ale najpierw muszę się zapoznać z jakimś cyklem, w którym ten zabieg został zastosowany, żeby krytykować :P

    OdpowiedzUsuń
  9. O książce słyszałam i w sumie mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zastanawiam się nad pierwszym tomem, i czuję się przekonana, bo skoro druga część jest dobra, to czemu nie spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam i ''Piękną katastrofę'' i ''Chodzącą katastrofę'', ale prawdę mówiąc, pomimo tego, że obie mi się podobały, to sądzę, że ta druga nie była konieczna. Ale i tak będę miała miłe wspomnienia po ich lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli o mnie chodzi, to nie mam dobrych wspomnień po innej książce pisanej tak samo, od "drugiej strony", także nie wiem, czy pokuszę się o kontynuację tej serii o ile sięgnę w końcu po część pierwszą.
    ~Julia

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam mieszane uczucia, bo czytałam już różne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście książkę mam w planach. Jest na mojej liście "do przeczytania". Nie mogę się doczekać, gdyż coraz więcej osób ocenia ją bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten początek, charakterystyka bohatera... zabrzmiało podobnie do Toma z "Ostatniej spowiedzi" , jeśli miałabym z czymś skojarzyć :P

    Po drugiej stronie książki

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy tom bardzo mi się podobał i jestem niezwykle ciekawa punktu widzenia Travisa :D
    W książkę koniecznie muszę się zaopatrzyć :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie o tej serii czytałam już wiele - zarówno dobrych rzeczy, jak i tych mniej pozytywnych. Jednak wiem jedno - mam w zamiarze przeczytanie "Pięknej katastrofy", kiedy już drugiej części niekoniecznie, bo... nieco sparzyłam się kilka razy na książka pisanych z tej drugiej perspektywy. Ale przyznać trzeba, że okładki są cudowne. :)
    Pozdrawiam i będę zaglądać, ciekawie tutaj. :)
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek