20 sierpnia 2015

Piękna katastrofa - Jamie McGuire


Opis z okładki, choć krótki, od razu mnie zainteresował i wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. Zazwyczaj zdania, które często widnieją na okładkach książek, które mają zachęcać do przeczytania książki nijak mają się do treści i często są chybione. Miałam obawy, gdy przeczytałam, że Piękna katastrofa jest "Absolutnie uzależniająca", ale okazało się, że już po pierwszym rozdziale przepadałam i uzależniłam się od powieści Jamie McGuire.

Abby wraz z przyjaciółką Americą wyjechała z rodzinnego miasta na studia, dla niej była to ucieczka przed poprzednim życiem i właściwie wszystko układało się po jej myśli do czasu aż poznała Travisa Maddoxa. America i jej chłopak Shepley zabrali Abby na jedną z nielegalnie zorganizowanych walk, gdzie Travis był jednym z uczestników, a wręcz legendą, z którą nikt nie jest w stanie wygrać. Travis, który nie stroni od walk, alkoholu i codziennie innej dziewczyny jest ucieleśnieniem tego, od czego Abby chciała uciec, jednak jeden zakład zmienia wszystko. Dziewczyna musi wprowadzić się do Travisa, a tam wszystko zaczyna się zmieniać. W co przerodzi się ich relacja? W piękną katastrofę czy totalną tragedię?

Abby to nadzwyczaj dojrzała bohaterka jak na swój wiek, co prawda bywała irytująca czy naiwna, ale po tym co przeżyła podejmując decyzje myślała w pierwszej kolejności o sobie, co wcale nie znaczyło, że jest egoistką. Każda jej decyzja, oprócz jej własnego dobra, miała na celu również uchronienie innych. Do tego dziewczyna jest naprawdę oddaną przyjaciółką i była w stanie zrobić wszystko dla swoich najbliższych. Travis to o wiele bardziej skomplikowana postać. Na pierwszy rzut oka wydaje się być wręcz ideałem, przystojny, opiekuńczy, zabawny, romantyczny, ale tak naprawdę ma wiele problemów, a jego zaborczość i przesadna zazdrość dają do myślenia. Mimo wszystko jego zalety przewyższają wady, a to sprawia, że nie da się go nie lubić, a nawet mimowolnie zaczyna się mu kibicować żeby wszystko układało się po jego myśli.

Może książka nie różni się za bardzo od już istniejących, bo przecież w niejednej pojawia się przystojny chłopak, któremu do łóżka wpakowałaby się każda i niewiele wyróżniająca się dziewczyna, która temu przystojniakowi zawróci w głowie, który właśnie dla niej całkowicie się zmieni. Bywały momenty, w których naiwność aż biła z kart powieści albo irytacja sięgała zenitu, gdy czytało się niektóre wątki. Nie zmienia to jednak faktu, że autorka wszystko opisała w taki sposób, że aż nie chciało się odrywać od powieści i stała się ona naprawdę uzależniająca. Gdyby nie brak czasu ze względu na pracę pewnie siedziałabym do tej pory aż nie przekręciłabym ostatniej kartki w książce, a tak musiałam ją sobie dawkować, a z moich myśli książka i wątki w niej zawarte w ogóle nie wychodziły. Nawet zakończenie, które mogłoby się wydawać zbyt przesłodzone i mdłe ani trochę mi nie przeszkadzało, co zazwyczaj jest minusem. 

Miłośnicy długich i barwnych opisów raczej nie będą zadowoleni, gdyż w Pięknej katastrofie jest ich naprawdę niewiele, za to jest mnóstwo dialogów. Sama lubię, gdy w książce dialogi i opisy są wyważone, ale tym razem nie przeszkadzało mi to, że było tak dużo dialogów. Właśnie dzięki temu powieść czyta się jeszcze szybciej.

Ciężko mi powiedzieć, co takiego ma w sobie Piękna katastrofa, ale wydaje mi się być idealną książką, którą mimo wątków, które już gdzieś się pojawiły w innych powieściach czyta się z wielką przyjemnością.


Tytuł: Piękna katastrofa
Autor: Jamie McGuire
Ilość stron: 461
Cena: 34,50zł
Ocena: 9/10

Za możliwość Pięknej katastrofy serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros

19 komentarzy:

  1. Skoro tak, to ja też chcę!
    Szczególnie jeśli Tobie się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzależniające książki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i jestem nią zachwycona. Natomiast ''Chodząca katastrofa'' nieco mnie rozczarowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna okładka!
    Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś dorwać, tę książkę, a jeśli nie to i tak ją przeczytam, tylko w formie e-booka :D
    dobraksiazka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, że jest dużo dialogów. Może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, też właśnie myślę nad przeczytaniem tej książki. Zachęcasz :D I ciekawa okładka..
    Ślę całusy :*
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem do końca przekonana, bo relacje między bohaterami zdają się bardzo schematyczne, ale nie zarzekam się, że nie sięgnę. Może wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Temat na książkę podoba mi się bardzo, jednak już dużo za mną powieści, których wątkiem najważniejszym jest miłość. Moja niechęć nie ma nic wspólnego z treścią - raczej z przesytem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęcam cię do zrobienia tagu The Socjal Media Book Tag. Zostałaś do niego nominowana przeze mnie. Link http://ksiazkomaniaczka2.blogspot.com/2015/08/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none_21.html. Chętnie zobaczę twoją wersję tego tagu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj ja nie lubię długich i barwnych opisów, choć czasem zdarzają się wyjątki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę polubiłam tą historię. Dawno nie przeczytałam książki w tak ekspresowym tempie jak właśnie ''Piękną katastrofę'' ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się, że tak dobrze u Ciebie wypadła, bo niebawem zabieram się za czytanie :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam i książka bardzo mi się podobała, chociaż zachowanie głównej bohaterki momentami bardzo mnie irytowało :)
    A ta nowa wersja okładki jest przepiękna <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że bohaterka mogłaby mnie irytować, nawet jeśli jest ponad swój wiek dojrzała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie nie przepadam za zbyt długimi opisami, więc myślę, że to akurat plus. Książka przypomina mi trochę "Trzy metry nad niebem", więc jak najbardziej dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak na razie tylko czytam recenzje tej książki oraz jej drugiej części i zastanawiam się nad ich przeczytaniem. Coraz bardziej przekonuje się do tej historii i chyba skuszę się na nie ;)

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  17. Niekiedy brak opisów mi nie przeszkadza, zastanawiam się, czy w tej pozycji by tak było. Pewnie dla rozluźnienia byłaby idealna. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek