6 lipca 2015

Nieprzekraczalna granica - Colleen Hoover


Po przeczytaniu Pułapki uczuć od razu chciałam poznać dalsze losy bohaterów, wciąż byłam pod wrażeniem świata i w pewnym sensie zwykłej codzienności wykreowanej przez Colleen Hoover, więc nawet się nie zastanawiałam i od razu wzięłam się za drugi tom. Trochę się obawiałam, że nie będzie on już tak dobry, a to co autorka zgotowała bohaterom będzie wymuszone, bo miałam wrażenie, że wyczerpała już limit tragedii w pierwszym tomie.

Po śmierci matki Lake musi sama wychowywać swojego młodszego brata, podobnie jak jej chłopak Will. Kiedy już nic nie stoi na drodze ich związkowi wydają się być najszczęśliwszą parą na świecie, wspierają się, pomagają sobie, ale wszystko zaczyna się komplikować gdy okazuje się, że na te same zajęcia w szkole, co Will, uczęszcza jego była dziewczyna Vaughn, a on zataja to przed Lake. 

Nieprzekraczalna granica to książka, która łączy w sobie słodycz, humor, ale i gorycz. Bywały momenty, kiedy co chwilę się uśmiechałam, a moja sympatia do bohaterów jeszcze bardziej się zwiększyła. Co ciekawe, ten tom wydawał mi się jeszcze bardziej realny niż pierwszy, właśnie z powodu pojawienia się Vaughn, pierwszej miłości Willa. Jej wątek sprawił, że kilka rzeczy z poprzedniego tomu się wyjaśniło, a dodatkowo zaskoczyło, bo tego się nie spodziewałam.

Oprócz wcześniej wspomnianej byłej dziewczyny Willa pojawia się jeszcze kilku nowych bohaterów, ale najbardziej wyróżniającą się postacią była jedenastoletnia Kiersten. Tak pozytywnej i bezpośredniej osoby jeszcze nie udało mi się spotkać w żadnej z przeczytanych książek. Okazuje się, że dziewczyna wszędzie czuje się jak u siebie w domu, nie ma problemu z przeklinaniem (oczywiście nie są to jakieś straszne przekleństwa, a właściwie dla większości są to zwykłe słowa, które jedynie w ustach dziecka nie są mile widziane), a jej rady niekiedy są dojrzalsze niż u niejednej dorosłej osoby. 

Żeby nie było aż tak kolorowo, książka ma swoje minusy. Z początku niewysłowione szczęście spływające ze stron momentami mogło przyprawiać o mdłości, ponieważ zachowania Lake i Willa były aż za bardzo słodkie. Drugą rzeczą, która mi nie pasowała to sposób w jaki zachowała się Lake w związku z całą tą sytuacją z Vaughn, było to odrobinę zbyt histeryczne.

Ale, ale! Był moment, kiedy Colleen Hoover wytrąciła mnie z równowagi, nie spodziewałam się jednego z wydarzeń, które wplotła w całą akcję. I muszę powiedzieć to oficjalnie, Nieprzekraczalna granica i ten moment, który sprawił, że zbierałam szczękę z podłogi, wycisnęły ze mnie mnóstwo łez. Jeszcze mi się nie zdarzyło płakać w trakcie czytania książki, owszem wzruszałam się, ale nic więcej, a tym razem poczułam się całkiem rozbita.

Nie żałuję, że zaczęłam czytać książkę zaraz po Pułapce uczuć, ponieważ wciąż tkwiłam w świecie Lake i Willa, a uczucia jakie wywołał we mnie pierwszy tom tylko się zwiększyły. Choć momentami książka wypada trochę słabiej to i tak jest warta przeczytania.

Tytuł: Nieprzekraczalna granica
Autor: Colleen Hoover
Ilość stron: 304
Cena: 34,90zł
Ocena: 7/10

19 komentarzy:

  1. Skoro uważasz ze bardzo wzrusza to musi być świetna! :D I bardzo podoba mi się twoja recenzja.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już czytałam hopeless i jestem tak obrzydzona tą autorką, że nic innego jej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w wakacje uda mi się przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zdarzyło Ci się nigdy wcześniej płakać przy książce? :O Ja miałam swoich kilka razy, np. śmierć Syriusza albo Dumbledore'a. Za każdym razem coś mi się w oku kręci, choć przecież niejednokrotnie czytałam już o tym i wiem co się wydarzy. Mam za 'miętkie' serduszko... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nazwisko nie jest mi obce :)
    Zdecydowanie trzeba przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja do Hoover jakoś nie umiem się przekonać, może niezbyt trafia ona w mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. ''Pułapka uczuć'' zrobiła na mnie ogromne wrażenie, dlatego muszę koniecznie sięgnąć po powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powoli rozglądam się za pierwszym tomem, mam nadzieję, że uda mi się przeczytać we wakacje :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam w planach tę książkę. Muszę tylko najpierw przeczytać pierwszy tom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w planach książki tej autorki. Jednak nie jestem do końca przekonana od czego zacząć. Nie spotkałam się jeszcze z negatywnymi recenzjami żadnej z pozycji, które napisała ... Jednak i po tę książkę, w swoim czasie, sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj chyba zupełnie nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki Hoover wciąż przede mną. Nie mam jakiegoś wielkiego ciśnienia na poznawanie jej twórczości, ale myślę, że kiedyś to nastąpi. Muszę się przekonać co takiego jest w jej książkach, że mają tyle fanek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powinnam rozejrzeć się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawi mnie strasznie! Pierwszy tom mi się bardzo podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi ta książka również bardzo się podobała i jestem ciekawa, czy powstanie trzeci tom. Mam nadzieję, że tak :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w plan w końcu zapoznać się z twórczością Hoover. Spotykam same dobre recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. o tak pułapka uczuć to mój numer jeden:) Nie mogę się już doczekać trzeciej części tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chyba żałuję sięgnięcia po ,,Pułapkę uczuć" zaraz po książce ,,Kochając Pana Danielsa". Da druga zrobiła na mnie niesamowite wrażenie, za to pierwsza po prostu miłą książką o baaardzo podobnej tematyce. Mimo to przeczytałam Nieprzekraczalną granicę i mam do niej te same zastrzeżenia co ty, ale słabszą opinię, bo nie poczułam się poruszona...

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj :)

    Ostatnio przeczytałam "Hopeless", "Losing Hope" oraz "Szukając Kopciuszka". Wspaniałe książki. Czytając Twoją recenzję, stwierdziłam, że muszę sięgnąć po kolejne powieści tej autorki :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Literacki Świat JoKo

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek