29 czerwca 2015

Podsumowanie czerwca


Skoro mam chwilę wytchnienia od razu zabiorę się za podsumowanie czerwca, ponieważ później może z tego nic nie wyjść :) Wiele nie przeczytałam, bo nie było za bardzo na to czasu, ale i tak jestem zadowolona, że cokolwiek się udało :) W tym kończącym się już miesiącu udało mi się przeczytać 6 książek.


- Jane Eyre. Autobiografia Charlotte Brontë
- Gregor i Niedokończona Przepowiednia Suzanne Collins
- Baśnie braci Grimm dla dorosłych i młodzieży bez cenzury Philip Pullman
- Znalezione nie kradzione Stephen King
- Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta Claire North
- Zuza albo czas oddalenia Jerzy Pilch

To dało łącznie 2478 stron, czyli jakieś 83 strony dziennie :)

Poza tym próbuję się przestawić na tryb pracujący. Tak, tak, udało mi się wreszcie w tym chorym kraju znaleźć pracę, chociaż właściwie nie powinnam jeszcze mówić, że ją mam, bo właściwie czekam na decyzję, ale skoro zostałam wysłana na szkolenie i chodzę już na normalne zmiany to raczej powinno być dobrze. W takim razie powiedzmy, że mam pracę :D Przestawianie się na razie idzie mi opornie, szczególnie, że są to zmiany 12-sto godzinne i nocki, ale jak się nie ma, co się lubi to się lubi, co się ma ;)

A jak Wam minął czerwiec? :)

22 komentarze:

  1. O to całkiem dobry wynik nie przeczę mógł być lepszy :D ale to wszystko przez ten czas. Ja przeczytałam w tym miesiącu 7 książek za dużo to nie jest ale zawsze coś :) A i gratuluje pracy, dobrze że znalazłaś ja właśnie chciałabym sobie w wakacje dorobić.
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej zdarzało mi się czytać około 10 książek miesięcznie, ale teraz natłok obowiązków nie pozwolił na to :) Dziękuję :)

      Usuń
  2. Super, że znalazłaś pracę, gorące gratulacje, bo sama wiem, jak jest ciężko w naszym kraju... Niestety, tak jak napisałaś, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma:)) Mimo to jeszcze raz gratulacje:) Jeśli chodzi o książki, to 6 miesięcznie jest moim zdaniem bardzo dobrym wynikiem. Ja od początku roku czytam po 5 miesięcznie i jakoś nigdy, mimo szczerych chęci, nie udaje mi się więcej. Jestem po lekturze "Jane Eyre" i "Pierwszych piętnastu żywotów" - obie książki zrobiły na mnie duże wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oj tak, u nas jest strasznie ciężko :/ Od prawie roku chodziłam na rozmowy i ciągle nic, a przez to dół człowieka taki łapał :/

      Usuń
  3. Brawo, że znalazłaś pracę! Bardzo się cieszę! :)
    Czy to pielęgniarstwo albo wgl. coś związanego ze szpitalem? Bo te 12 godzin i nocki tak każdą mi sugerować :D

    "Jane Eyre" całkowicie mnie uwiodła !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nic związanego ze szpitalem ;) Recepcja w hotelu, może nie w każdym, ale w większości hoteli są zmiany po 12 godzin no i nocki, bo recepcja musi być czynna 24h na dobę ;)

      Usuń
  4. Gratulację wyników, są naprawdę bardzo dobre :)
    Gratuluję również pracy, ja również planuję coś znaleźć na wakacje, pieniędzy na książki nigdy nie za wiele. Pewna również jeszcze nie jestem czy ją mam ale idę w dobrym kierunku. :)
    Pozdrawiam.
    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lata, w których dorabiałam wakacyjnie już minęły, teraz niestety była pora na znalezienie czegoś stałego, dorosłość to straszna rzecz :(

      Usuń
  5. Gratuluje wyniku. :) U mnie czerwiec był średni, w kółko tylko praca i brak czasu. Stąd i nieciekawe wyniki, ale zawsze może być gorzej. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspomniane baśnie czytałam w grudniu: powrót do tych znanych historii był przyjemny, ale opracowanie mnie trochę zawiodło (spodziewałam się obszerniejszego komentarza).
    Gratuluję czerwcowego wyniku i znalezienia pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję znalezienia pracy i dobrych czytelniczych wyników.
    Ja też nie narzekam jeśli chodzi o czytanie - czerwiec był wyjątkowo owocny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyników, no i znalezienia pracy :) Najważniejsze, żebyś była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten ból z pracą na zmiany. Sam pracuję w trybie trzyzmianowym i wiem jak ciężko znaleźć czas na cokolwiek. Popracujesz trochę i przywykniesz :)
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://zapomnianypokoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyniku :D
    Mi w tym miesiącu wyszło chyba czternaście książek :))
    Sama w lipcu zabieram się za "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" Claire North oraz "Gregor i Niedokończona Przepowiednia" Suzanne Collins. Mam nadzieję, że obie bardzo przypadną mi do gustu :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję i życzę sukcesów w nowym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No dobrze to ujęłaś, w naszym chorym kraju ciężko o pracę, ja nadal się lenię czekając na odpowiedź... albo na telefon, lub cokolwiek :D Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny wynik. Żadnej z książek nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że znalazłaś pracę. A sześć książek to nie jest zły wynik, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jane Eyre. Autobiografia Charlotte Brontë - mam na nią oko od dawien dawna, ale jakoś zawsze znajduje coś ważniejszego..

    Twój wynik jest naprawdę świetny, szczerze to zazdroszczę, chciałbym tyle czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Gregor i Niedokończona Przepowiednia" mam w planach. Gratuluję wyników ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Praca powiadasz? No to gratuluję. :) Ja startuję od września, zobaczymy, czy się przestawię na taki tryb. :D

    Imponująca liczba stron, no no no! Robi wrażenie.
    A tak nawiasem, nominowałam Cię do "Favorite Songs Book TAG", szczegóły u mnie na blogu. :D

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek