17 maja 2015

Lepsze życie - Anna Gavalda


Z pewnością po świecie chodzi wiele osób, które uważają, że ich życie mogłoby być lepsze, mogłoby się zmienić i sprawiać prawdziwą przyjemność. Tylko jak to zrobić? Czy można tak po prostu porzucić to, co dotychczas osiągnęli, nawet jeśli nie uważają tego za żadne osiągnięcie? Czy można nagle zmienić całe swoje życie? Ta książka pokazuje, że zdecydowanie można, a pomóc w tym może jeden impuls wywołany przez innego człowieka, bądź jakieś zdarzenie.

Książka została podzielona na dwie osobne historie, w których poznajemy dwoje bohaterów. Mathilde ma 24 lata, studiuje, pracuje, imprezuje, po prostu żyje. Pewnego dnia gubi torbę, w której znajduje się koperta z dużą ilością pieniędzy. Może nie przejęłaby się tym aż tak bardzo gdyby nie to, że są to pieniądze jej współlokatorek, do których jeszcze nie dołożyła swojej puli. Wydawałoby się, że szczęście jej sprzyja, ponieważ ktoś odnajduje jej torebkę i zwraca ją właścicielce z całą zawartością. To wydarzenie sprawia, że dziewczyna zaczyna myśleć o swoim życiu i postanawia je zmienić. Yann ma 27 lat i jest w wydawałoby się udanym związku, pracuje, ale w jego życie wdarła się rutyna. Pewnego dnia postanawia pomóc sąsiadom, a oni zapraszają go do siebie na kolację, która zmienia całe jego życie. Opowieści Isaaca, jego żona Alice, która od pierwszego wejrzenia wywarła na niego duże wrażenie oraz ich córki, sprawiły, że chłopak zaczął wiele rzeczy postrzegać zupełnie inaczej, a to go pchnęło do działania. 

Gdybym miała oceniać książkę jako dwie osobne historie to ta o Mathilde byłaby bardzo nisko oceniona. Okazało się, że autorka tę część napisała w strasznie chaotyczny sposób, przez co nie mogłam się na początku w ogóle odnaleźć ani wciągnąć w całość. Kiedy wreszcie mi się udało i myślałam, że się do tego przyzwyczaiłam autorka znowu wprowadzała kompletny chaos. Przez chwilę obawiałam się, że cała książka będzie pisana w takim stylu, a tego naprawdę bym nie zniosła. Jeśli chodzi o samą bohaterkę to miałam wrażenie, że nie mam do czynienia z dorosłą osobą tylko z nastolatką, która jak sama uznała używa języka z gimpla, z niezrównoważoną alkoholiczką. Nie mogłam się przyzwyczaić do tej postaci, a właściwie nawet mnie denerwowała. Niestety w tej historii również zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Kiedy zrozumiałam, że w książce zawarte są dwie oddzielne historie to miałam nadzieję, że autorka zakończy je w taki sposób, że nie pozostawi niedosytu. A niestety wyszło tak, jakby historia Mathilde nie została dopracowana, zakończyła się w najciekawszym momencie i to jeszcze w taki sposób, że nie można się domyślać, co będzie dalej, ponieważ trzeba by było napisać kolejną książkę.

Ale oceniałam książkę jako całość i na początku moja ocena miała być dużo niższa dopóki nie doszłam do drugiej historii, która uratowała całość i sprawiła, że przestałam myśleć o Mathilde. Historia Yanna tak bardzo zmieniła moją ocenę książki z prostego powodu, wiele sytuacji, które opisała autorka były mi znajome i z wieloma się utożsamiałam. To sprawiło, że odbierałam tę książkę w dużo bardziej osobisty sposób niżby mogło się wydawać. Przed rozpoczęciem lektury nie spodziewałam się, że tak mnie ta historia ruszy, momentami wprawi w nostalgiczny, a nawet dołujący nastrój.

Powieść, choć specyficzna i momentami chaotyczna, napisana jest w taki sposób, że czyta się ją bardzo szybko. Myślę, że jest to spowodowane chęcią poznania dalszych losów bohaterów i tego, w jaki sposób zmienią swoje życie. Sama nie odłożyłam książki, dopóki nie przeczytałam ostatniej strony. Wydaje mi się, że lekkość, z którą się czytało, można również zawdzięczać językowi, który jest prosty, a momentami nawet bardzo naturalny, taki, którego każdy z nas używa bądź słyszy każdego dnia.

Lepsze życie jest książką dającą do myślenia, gdyż człowiek mimowolnie zaczyna się zastanawiać czy jego życie jest wystarczająco dobre, czy jest z niego zadowolony, a jeśli nie to czy byłby w stanie zmienić je tak jak bohaterowie, czy może jednak pozostanie tchórzem. A może to właśnie ta książka będzie tym impulsem pozwalającym na wprowadzenie zmian?

Tytuł: Lepsze życie
Autor: Anna Gavalda
Ilość stron: 269
Cena: 38,00zł
Ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania Lepszego życia serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

7 komentarzy:

  1. Faktycznie, zdaje się, że książka daje do myślenia. Mimo tego nie wiem, czy się na nią skusić, Te wady jednej z historii, chaos, są sporym minusem. Jeżeli ta książka stanie na mojej drodze, przeczytam, jeśli nie - chyba zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piszesz, że jest to dość specyficzna powieść, na dodatek miejscami chaotyczna. W takim razie ja spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie mam wrażenie, że autorka ta pisze specyficzne powieści.
    Przeczytałam tylko jedną jej powieść - całkiem fajna, pomysłowa... ale nie mój typ.
    Dlatego i po tę powieść nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem lubię sięgnąć po podobne teksty, które skłaniają do refleksji. Będę miała ten tytuł na uwadze, tym bradziej, że nie znam powieści autorki.

    OdpowiedzUsuń
  5. fabuła wydała mi się fajna, jednak nie wiem czy przebrnęłabym przez chaos.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale zapiszę ją sobie i może jak na nią gdzieś natrafię to ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam na razie sił, żeby mierzyć się z książkowym chaosem. Może kiedyś ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek