15 kwietnia 2015

Lirael. Córka Clayrów - Garth Nix


Po raz kolejny Stare Królestwo pozytywnie mnie zaskoczyło magią, nieobliczalnymi bytami, zagrożeniem czyhającym na bohaterów oraz czasem, który oddziela Sabriel od tej części. Według książek minęło czternaście lat, ale to jak najbardziej działa na korzyść trylogii, bo nie mogłam się od książki oderwać.

Lirael wywodzi się od Clayrów i w wieku czternastu lat jeszcze nie posiada daru Widzenia, co bardzo ją niepokoi, ponieważ inne osoby należące do tego rodu już od dawna posiadają ten dar. Dziewczyna obawia się, że to się już nie zmieni, a ona stanie się tym nieprzyjemnym przykładem dla innych. Aby przestać myśleć o tym wszystkim podejmuje pracę w bibliotece, gdzie zapuszcza się na poziomy, do których nie ma dostępu, a na których odkrywa różne rzeczy, które prowadzą do jej przeznaczenia. Stare Królestwo jest w wielkim niebezpieczeństwie, wszędzie pojawia się coraz więcej Zmarłych, którymi steruje potężny nekromanta, ale co to ma wspólnego z Lirael?

Muszę przyznać, że Lirael jest o wiele ciekawszą częścią niż Sabriel. Czytało mi się ją tak szybko i tak bardzo się wciągnęłam w historię tytułowej bohaterki, że nawet nie wiedziałam kiedy doszłam do połowy książki, już nie wspominając o jej zakończeniu. Może akcja tego tomu jest troszkę wolniejsza od poprzedniego, ale to wcale nie przeszkadza, bo dzięki temu o wiele lepiej można poznać sam Kodeks czy Królestwo, a co ważniejsze to wcale nie uwłacza zainteresowaniu jakie towarzyszy w trakcie czytania.

Zaskoczeniem było dla mnie to, że narracja nie przypadła tylko tytułowej bohaterce, ale również Samethowi, który jest synem Sabriel. Nie jestem do końca przekonana czy był to dobry zabieg, ponieważ nie jest to postać, którą chce się darzyć sympatią, wręcz przeciwnie odczuwa się niechęć ze względu na jego bojaźliwość i próby unikania obowiązków, które mogłyby pomóc nie tylko innym, ale i całemu Królestwu. Co więcej, rozdziały, w których był narratorem niekoniecznie były ciekawe i bardzo się dłużyły. Za to bardzo polubiłam postać Lirael, która może na początku się użalała nad sobą, ale później pokazała, że potrafi wziąć się w garść i pokazać jak bardzo jest odważna. Oczywiście w tym tomie pojawia się postać Podłego Psiska, jest to towarzysz Lirael, którego sama sobie stworzyła, połączenie Magii Kodeksu i Wolnej Magii i muszę przyznać, że bardzo jestem ciekawa czym tak naprawdę jest, ale Garth Nix jeszcze tego nie zdradził. Drugą taką postacią jest Mogget, którego już poznałam podczas lektury Clariel i Sabriel, jest to postać, do której nie można czuć zaufania, chociaż wydaje się, że pomaga.

Ciekawym wątkami są nekromanci i Zmarli, którzy chcą zniszczyć Królestwo, ale tak naprawdę nie do końca wiadomo czym się kierują i dlaczego to robią. Warto też wspomnieć, że autor zaniechał wprowadzenia wątku miłosnego i chwała mu za to. W końcu ile można czytać o miłości w książkach, które mają o wiele ciekawsze wątki? 

Bardzo lubię trylogie i serie, które z tomu na tom są coraz lepsze i mam nadzieję, że ostatni tom będzie jeszcze większym i przyjemniejszym zaskoczeniem.

Tytuł: Lirael. Córka Clayrów
Autor: Garth Nix
Ilość stron: 485
Cena: 34,90zł
Ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania Lirael. Córka Clayrów serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

12 komentarzy:

  1. A ja żałuję, że autor zaniechał wprowadzenia wątku miłosnego, bo o miłości mogłabym czytać bez końca. Co do powyższej książki/serii, czytałam o niej, ale sama nie miałam jeszcze okazji bliżej jej poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio pojawia się sporo opinii o tej serii i wiele z nich zachęca mnie do lektury. Jednak chyba nic nie zachęciło mnie tak, jak to, co zniechęca Cyrysię - brak wątku miłosnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idziesz z tą serią jak burza :) Chyba będę musiała ją w końcu poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej serii i mam ją w planach. Tylko czasu stale brak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem niesamowicie zaintrygowana, uwielbiam fantasty, a wszelkie rozbudowane serie tylko zachęcają do lektury. Na pewno poznam, liczę, że jednak pojawi się w bibliotece.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku, jak ogromnie bym chciała preczytać tę serię :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam straszną ochotę przeczytać całą serię, bo zapowiada się niesamowicie interesująco. Uwielbiam czytać fantasy i jak najszybciej pragnę zapoznać się z tymi książkami :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jednak nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusicie tą serią, chyba nie znalazłam osoby, której by się nie spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z całej serii najbardziej podobała mi się "Sabriel", jednak całą serię wspominam bardzo dobrze. Rewelacyjna fantastyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie ta seria jakoś nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek