7 marca 2015

Strefa skażenia - Richard Preston


Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki i przeczytałam, że Stephen King twierdzi, iż jest to jedna z najbardziej przerażających rzeczy jakie przeczytał, na myśl przychodziło mi tylko, co mogło przerazić mistrza grozy? Teraz już wiem i chyba rozumiem, co miał na myśli.

W 1976 roku został odkryty filowirus Ebola, który sieje spustoszenie w ciele człowieka, zaczyna się niewinnie bólem głowy, a kończy wykrwawieniem, co gorsza nie ma na niego lekarstwa. W 1989 roku wirus trafia do Stanów Zjednoczonych, zostaje odkryty w małpiarni w Reston. Zaczyna się walka o bezpieczeństwo, życie ludzkie i próby zatrzymania wirusa w małpiarni. Pracujący nad sprawą robią wszystko, aby w Stanach Zjednoczonych nie wybuchła epidemia.

Thriller non-fiction, w którym możemy przeczytać o historii wirusa Eboli, o pierwszych ofiarach śmiertelnych i o tym, co się dzieje z ciałem człowieka. Dopóki nie przeczytałam Strefy skażenia można powiedzieć, że byłam ignorantką, bo owszem wiedziałam, że jest taki wirus, wiedziałam, że nie ma na niego leku, ale nie zdawałam sobie sprawy, co się dzieje z człowiekiem, który jest zakażony. Kiedy czytałam o tym, jak wyglądały ostatnie chwile chorego, przerażenie było jedynym odczuciem jakie mi towarzyszyło. Na początku myślałam, że to będzie książka podobna do innych traktujących o różnych chorobach, czyli suche fakty. Okazuje się, że autor stworzył coś, co nie jest fikcją, ale przy okazji jest tak bardzo interesujące i wciągające, że nie można się oderwać od lektury.

Zanim zaczęłam czytać tę książkę myślałam, że będzie to książka popularnonaukowa, która w żaden sposób mnie nie zaciekawi, ale z której dowiem się trochę więcej o cichym mordercy jakim jest Ebola. Teraz już wiem, że nie powinnam tak podchodzić do Strefy skażenia, ponieważ były momenty, kiedy odczuwałam autentyczny niepokój, a to mi się nie zdarza! Jeszcze nie przeczytałam takiej książki, która wycisnęłaby ze mnie łzy czy spowodowała, że będę czuła się nieswojo. Oczywiście Strefa skażenia nie sprawiła, że łzy płynęły, ale czasami czułam się dziwnie i to tak, że nie jestem w stanie tego uczucia do końca sprecyzować. Niestety nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach z tego względu, że znajdują się w niej różne szokujące opisy i to nie tylko związane z przebiegiem choroby u ludzi, ale także z tym, co musiało się stać z małpami zakażonymi Ebolą.

Od samego początku wiedziałam, że czytam książkę non-fiction, ale czasami o tym zapominałam i czytając te wszystkie opisy wmawiałam sobie, że na samym końcu sprawy potoczą się tak jak powinny i będzie happy end. Dopiero później uświadamiałam sobie, że tym razem nie będzie szczęśliwego zakończenie, a przynajmniej dopóki ktoś nie wynajdzie leku na tego śmiertelnego wirusa.

Strefa skażenia jest książką naprawdę godną polecenia, chociażby dlatego, że uświadamia takiego szarego człowieczka (jak ja), czym naprawdę jest wirus Ebola i w jaki sposób matka natura jest w sanie zdziesiątkować ludzkość.

Tytuł: Strefa skażenia
Autor: Richard Preston
Ilość stron: 317
Cena: 34,90zł
Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania Strefy skażenia serdecznie dziękuję wydawnictwu SQN

23 komentarze:

  1. Jestem mniej-więcej w połowie i mam bardzo podobne odczucia - co chwilę muszę sobie przypominać, że nie, to nie jest fikcja, a opisane działanie wirusów jest prawdą, a nie wyobraźnią autora. Naprawdę dobry tekst, którego siłą jest właśnie autentyczność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc o eboli wiem niewiele. Wiem, że sieje spustoszenie w Afryce (choć ostatnio przycichł temat) i nie ma na nią lekarstwa. Widzę, że z książki mogłabym się dowiedzieć czegoś więcej o tej przerażającej chorobie. Gdy będę miała kiedyś więcej czasu to pewnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej. Na prawdę książka zapowiada się interesująco. Temat eboli często przewija się w mediach. Z chęcią sięgnę po tę pozycję, aby przybliżyć sobie ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stephen King dźwignią handlu :) Temat eboli jest dość popularny, więc było wręcz kwestią czasu pojawienie się książki na ten temat :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach, książka zapowiada się naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Matką Naturą lepiej nie zadzierać, a o Eboli chętnie dowiem się więcej niż na dzień dzisiejszy. Bardzo interesująca książką, musze przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro King tak mówi - muszę przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem znana z pociągu do literatury brutalnej, więc z przyjemnością (czy to nie odrobinę masochistyczne?) przeczytam tę książkę. Przypomina mi ona "Dżumę".

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie ciekawi - chętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rekomendacja Kinga mnie zupełnie przekonuje. Muszę mieć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wirusy i pandemie średnio mnie ciekawią, ale rekomendacja Kinga jest nie do pogardzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem, naprawdę świetna historia przerażająca, otwierająca oczy swoim czytelnikom

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się, że chyba nie czytałam żadnej książki thriller non-fiction, dlatego jestem ogromnie ciekawa, czy ten gatunek przypadnie mi do gustu. W każdym razie zamierzam zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fabuła wydaje się być ciekawa, jeżeli tylko trafię na tą książkę w bibliotece to chętnie po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Fabułę związaną z chorobami, wirusami, epidemiami z uwielbieniem oglądam w filmach. Nie przypominam sobie, abym miała okazję coś takiego czytać, tym bardziej, że ta książka jest non-fiction i będę musiała się jej bliżej przyjrzeć :)

    http://book-please.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Brzmi ciekawie, więc może kiedyś po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie chyba przeczytam :D chociaż akurat rekomendacja Kinga mnie nie zachęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie, raczej spasuję, ponieważ nie przepadam za książkami z rozbudowanymi wątkami medycznymi. Sądzę, że nie dałabym rady przebrnąć przez opisy tego, co choroba robi z ludzkim ciałem.

    OdpowiedzUsuń
  19. Trochę nie lubię przerażających książek, ale myślę że ba tą mogłabym się skusić. Brzmi bardzo intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż sobie zapisałam tytuł i na pewno będę chciała przeczytać tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. zdecydowanie nie dla mnie.
    jakoś nie ciągnie mnie do medycyny. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie skusiłam się na tą książkę, bo z góry wiedziałam, że nie spodobałaby mi się ze względu na tematykę :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek