5 marca 2015

Nawałnica mieczy - George R.R. Martin


Kolejne dwa tomy słynnej sagi Pieśni lodu i ognia już za mną. Tym razem postanowiłam napisać o dwóch tomach, ponieważ wątki w nich zawarte pochodzą z tego samego okresu, a i pewnie dlatego żeby nie wyszło z tego jeszcze grubsze tomiszcze niż inne, autor postanowił rozbić historię na dwie części, czyli: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg oraz Nawałnica mieczy. Krew i złoto.

Nawałnica mieczy to nic innego jak kontynuacja Starcia królów, niektóre wątki toczą się w tym samym czasie, co te opisane w drugim tomie, inne wydarzyły się trochę wcześniej bądź później. W dalszym ciągu czytelnik ma do czynienia z tym, czego już się dowiedział z poprzednich tomów, leczy tym razem gorączka wojny ogarnia Siedem Królestw, rodzeństwo Starków nadal rozdzielone, każde z nich na własną rękę próbuje znaleźć wyjście z sytuacji, Daenerys Targaryen w dalszym ciągu obmyśla plan powrotu i przejęcia należnego jej Żelaznego Tronu.

Nie chcę bardziej opisywać, co dzieje się w tych dwóch tomach, ponieważ ktoś mógłby mnie później zlinczować za nawet niewielki spoiler, a musiałabym właściwie w każdym zdaniu zdradzić co i z kim się będzie działo. Na szczęście wolno mi wspomnieć, że więcej osób zginie, ze śmierci niektórych można się ucieszyć, innych jest kompletnym zaskoczeniem, a jeszcze innych sprawia, że otwiera się szeroko oczy i zastanawia się jak to w ogóle możliwe. Co więcej, niektórym zaczyna się usuwać grunt spod nóg, a to oznacza jeszcze więcej intryg, kłamstw i bitew.

W porównaniu z poprzednimi tomami, w tych znajdziemy trochę więcej elementów fantastycznych, chociaż nadal nie wysuwają się one na pierwszy plan, a stanowią tło dla niektórych wydarzeń. Oprócz stworzeń towarzyszących Daenerys (tak, tak, nie powiem Wam co to za stworzenia, chociaż pewnie większość i tak to już wie), pojawia się kapłanka nieznanego boga, która zdaje się nie być tym, za kogo się podaje i służy znacznie mroczniejszym siłom, a za Murem budzą się Inni.

Podobnie jak w poprzednich tomach narracja prowadzona jest z punktu widzenia różnych bohaterów, co pozwala każdego z nich lepiej poznać, ale jest też jeszcze jeden plus tego. Pozwala to na prowadzenie wielu wątków i przedstawienie różnych zdarzeń, więc nie można liczyć na nudę. Każda postać Martina jest doskonale przemyślana i dopracowana, nawet jeśli czytelnikowi wydaje się, że dana postać jest dobra to z czasem okazuje się, że każda ma swoje wady i zalety, jest zdolna do różnych rzeczy.

Słyszałam, że z tomu na tom poziom książek się obniża, póki co jestem zafascynowana wykreowanym przez Martina światem i nie zawiodłam się. Pewnie gdybym nie obejrzała wszystkich do tej pory powstałych sezonów serialu, te dwa tomy byłyby dla mnie tak zaskakujące, że ciężko by było sobie poradzić z tym na co zdecydował się Martin. Na szczęście teraz czekają mnie już tomy, na podstawie, których jeszcze nie nakręcili odcinków serialu (oprócz 5. sezonu, ale zdążę przeczytać kolejny tom przed datą premiery), więc mam nadzieję, że teraz i mnie kilka razy autor zaskoczy.

Tytuł: Nawałnica mieczy. Stal i śnieg.
Nawałnica mieczy. Krew i złoto.
Autor: George R.R. Martin
Ilość stron: 732, 636
Cena: 49zł

13 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie rozpoczęłam swojej przygody z Martinem. Sądzę jednak, że jak już po niego sięgnę, to na pewno nie zawiodę się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja utknęłam w drugim tomie i nie mogę przebrnąć dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że już niedługo i ja poznam te tomy ;) Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na tę serię ogromną ochotę, ale muszę mieć dużo czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu się zapoznać z tą serią...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tę serię, a odkładam chyba przez strach,że się zawiodę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie kończę pierwszą część nawałnicy mieczy, muszę przyspieszyć, by zdążyć przed serialem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię książek autora, więc się nie skuszę. Nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero pierwszy tom za mną, ale ogromnie spodobał mi się świat wykreowany przez Martina i jego nietuzinkowi bohaterowie. Mam tylko nadzieję, że w kolejnych częściach więcej jest wątków fantastycznych, chociaż nie muszą wysuwać się na pierwszy plan.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta część jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie sięgnę po tą serię. Zapowiada się bardzo interesująco :)
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze okazji przeczytać Gry o Tron i muszę wreszcie nadrobić te swoje chwile lenistwa. :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek