27 marca 2015

Bezpieczna przystań - Nicholas Sparks


Z książkami Sparksa to jest tak, że pisze naprawdę dobre historie, nie można powiedzieć, że nie. Jednak w prawie każdej pojawia się ten sam schemat, czyli wielka miłość, tragedia i można być pewnym, że gdzieś na kartach powieści pojawi się śmierć. Właśnie to mnie trochę zniechęca przed sięgnięciem po książki napisane przez tego autora. Niemniej jednak, jakiś czas temu powiedziałam sobie, że są pewne jego powieści, które przeczytam tak czy inaczej i jedną z nich jest właśnie Bezpieczna przystań.

Katie przeprowadza się do niewielkiej miejscowości Southport, gdzie wynajmuje domek w lesie, pracuje w barze U Ivana i nie rozmawia z ludźmi jeśli nie jest to konieczne. Pewnego dnia zwraca na siebie uwagę miejscowego właściciela sklepu Alexa, który wychowuje samotnie dwójkę dzieci. Katie i Alex zaczynają się do siebie zbliżać, ale przeszłość Katie nie daje o sobie zapomnieć. Czy Alex zostawi Katie, gdy się dowie o niej wszystkiego? Co tak naprawdę ukrywa dziewczyna?

Muszę przyznać, że początkowe strony strasznie mnie nudziły, bo cała historia strasznie powoli się rozkręcała. Kiedy już myślałam, że nagle coś zacznie się dziać, akcja znowu zwalniała i to mnie trochę wybijało z rytmu. Mimo wszystko chyba najgorsze było to, że nie czułam chemii między głównymi bohaterami, tak jakby Sparks nie do końca dopracował wątek miłosny. Kiedy akcja książki zwalniała i przyspieszała to relacja Katie i Alexa wydarzyła się zdecydowanie za szybko i wydawała się zbyt sztuczna.

W trakcie czytania wciąż towarzyszyła mi myśl, że już gdzieś czytałam podobną historię i dokładnie tak było, kiedy przypomniałam sobie Rose Madder Stephena Kinga. Wszystko jest do siebie bardzo podobne, tragedia jaka przydarzyła się głównej bohaterce, nowy mężczyzna pojawiający się w jej życiu, a nawet wątek nie pasujący do realnego świata. Wiem, że nie powinnam porównywać dwóch książek różnych autorów, ale właśnie takie miałam odczucia czytając Bezpieczną przystań, jakby to była ugrzeczniona wersja książki Króla.

Mogłoby się wydawać, że książka w ogóle mi się nie podobała, ale oczywiście tak nie było. Jest to naprawdę dobra historia, która ma potencjał i mimo niektórych niedopracowanych szczegółów jest naprawdę ciekawa. Szanuję twórczość Sparksa za to, że jego powieści są tak prawdziwe, dotyczą przyziemnych rzeczy i sytuacji, które mogą się przydarzyć każdemu, co sprawia, że człowiek zaczyna się zastanawiać nad własnym życiem.

Niemniej, chciałaby żeby Sparks napisał kiedyś mniej schematyczną książkę, po którą naprawdę bardzo chętnie bym sięgnęła, bo nie miałabym w głowie tych myśli, że przecież i tak wiem jak się będzie dana historia toczyła. Mimo wszystko polecam ją każdemu, kto ma ochotę na odrobinę romansu i kryminału.

Tytuł: Bezpieczna przystań
Autor: Nicholas Sparks
Ilość stron: 415
Cena: 34,20zł
Ocena: 6/10

18 komentarzy:

  1. Z tego co pamiętam, jeszcze nie czytałam żadnej książki Sparks. Zastanawiam się, czy to zmienić ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam dwie lub trzy książki Sparksa, ale to jedynie utwierdziło mnie w tym, że to nie literatura dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda, że autor w swoich książkach powiela utarte schematy, mimo to uwielbiam jego twórczość, dlatego chętnie zapoznam się z powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam dwie książki Sparksa i raczej za niego podziękuje. Próbowałam czytać więcej, ale kompletnie mi się nie spodobały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Filmy na podstawie powieści Sparksa mogę oglądać, ale książkom podziękowałam już jakiś czas temu. Nie są złe, ale tematyka, sposób budowania fabuły i sącząca się z kartek miłość, to półka z książkami, po które ja raczej nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kto by nie czytał czegoś Sparksa...?
    Nie jestem jakąś wielką fanką, ale np. moja ciocia już jest!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Sparksa, więc pewnie w pierwszej nie dostrzegłabym schematu - muszę to nadrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu przeczytać jego chociaż jedną książkę mimo skrajnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jakiś Sparks jeszcze nigdy nie zawiódł. I ta jego schematyczność mi nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię Sparksa, ale ostatnio mnie mdli od jego książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie znam tej powieści, ale Sparksa lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja przekonałam się tylko do jednej książki Sparksa i niezbyt mi się podobała, może to nie jest mój gust czytelniczy, więc chyba nie będę tracić czasu na jego książki. Wolę pozostać przy fantastyce;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Głupio przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora. Muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przeczytałam wszystkie książki Sparksa, a "Bezpieczna przystań" bardzo mi się podobała. Jednak ostatnia jego książka "Najdłuższa podróż" strasznie mnie rozczarowała. Męczyłam się niemiłosiernie, żeby ją dokończyć. Może dlatego, że ostatnio czytam tylko fantasy :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że niektórzy autorzy ciągle trzymają sie utartych schematów...

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tę pozycję i jest jedną z lepszych tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się ta książka podobała, a film chyba jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja lubię Sparksa i jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek