28 lutego 2015

Podsumowanie lutego :)



Czy Wam luty też tak szybko zleciał? Nie chodzi mi o fakt, że jest to najkrótszy miesiąc, ale nie mam zielonego pojęcia, gdzie się podziały te wszystkie dni lutego. Muszę przyznać, że w tym miesiącu strasznie się męczyłam jeśli chodzi o czytanie, ponieważ miałam jakiś zastój czytelniczy, który nie chciał za nic się ode mnie odczepić. Koniec końców udało mi się przeczytać tylko 7 książek.

- Bestia Alexy Flynn
- Miłość jest lekarstwem. O życiu, pomaganiu i stracie Elton John
- Próby ognia James Dashner
- Carrie Stephen King
- Bezpieczna przystań Nicholas Sparks
- Nawałnica mieczy. Krew i złoto George R.R. Martin
- Anatomia kłamstwa Philip Houston, Michael Floyd, Susan Carnicero, Don Tennant

To dało łącznie 2589 stron, czyli jakieś 92 strony dziennie. Mam nadzieję, że w marcu będzie trochę lepiej ;)

A jak u Was prezentuje się luty?

20 komentarzy:

  1. Mi także luty okropnie szybko zleciał, a zastój czytelniczy każdemu się zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ty jedyna miała zastój - ja też pomimo ferii (które już się kończą ;_;) przeczytałam jedynie sześć książek, a średnia wychodzi o wiele, wiele mniejsza...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam "Bezpieczną przystań" - bardzo dobra książka Sparksa według mnie :)
    A co do wyników - uważam, że są bardzo dobre. Chciałabym tyle czytać, kiedy mam zastój czytelniczy :)

    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi również luty szybko zleciał, pomiędzy nauką języka, ćwiczeniami, a czytaniem :) I dodałam w lutym do przeczytanych książek całe 5 książek :) jestem z siebie dumna, bo nie zawsze mam czas, aby poświęcić go tylko i wyłącznie na czytanie.
    Gratuluję 7 książek przeczytanych :) Mam nadzieję, że marzec będzie równie udany :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Siedem to świetny wynik :) Gratuluję :) Nie tylko luty mi tak zleciał, przecież niedawno był grudzień...

    OdpowiedzUsuń
  6. ładny wynik. :)
    ja to się cieszę jak uda mi się przeczytać z 4 książki. :d
    Bezpieczną Przystań planuję, choć niestety oglądałam już film. :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry wynik. U mnie wyjątkowo luty obfitował w wiele książek. Dlatego planuje w marcu złapać większy oddech, ale jak to będzie-jeszcze nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem ci, że ja też w tym miesiącu przeczytałam malutko książek. Nie wiem jakoś nie mogłam się za nie zabrać. Ale jestem pewna, że marzec będzie lepszy :3

    OdpowiedzUsuń
  9. 92 strony dziennie to naprawdę nieźle. Jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taaa, "tylko" 7 książek. Coś za skromna jesteś! To wspaniały wynik! :) Mi także zleciał strasznie szybko.
    Coraz bliżej do matury :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, ale "Anatomia kłamstwa" i "Carrie" czeka u mnie na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez chciałabym się wreszcie zabrać za Dashnera i Martina, utknęłam na razie na drugim tomie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, luty zdecydowanie za szybko minął... Ale trzeba się cieszyć z tego co się udało zrobić ;) Ja też przeczytałam Martina, ale na razie drugi tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę tak dobrych wyników ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Anatomia kłamstwa jest moim planem na marzec;) Życzę Ci równie owocnego miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobrze Ci poszło, w sumie zazdroszczę bo u mnie luty wyglądał dość słabo:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Carrie tak jak też czytałam ją w lutym :)
    7 książek to bardzo dużo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe wyniki :). Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek