23 stycznia 2015

"Witaj przyjacielu"


Nie mogłam się doczekać tego filmu z tego względu, że wszystko, co jest określane mianem horroru jest czymś dla mnie. Zdaję sobie sprawę, że ktoś, kto lubuje się w tego typu filmach rzadko znajdzie coś, co okaże się choć odrobinę straszne czy przyprawiające o gęsią skórkę. Miałam jednak nadzieję, że film, w którym głównym narzędziem ma być sławna w Ameryce plansza Ouija musi być czymś dobrym. Szkoda, że tak nie było.

Laine Morris (Olivia Cooke) udaje się do swojej przyjaciółki Debbie (Shelley Henning), jednak Debbie próbuje się jak najszybciej pozbyć koleżanki. Kiedy wreszcie jej się to udaje, dziewczyna popełnia samobójstwo. Laine nie może się pogodzić ze śmiercią przyjaciółki, obwinia się, myśli, że gdyby udało jej się porozmawiać tego dnia z Debbie i dowiedzieć się co ją trapi na pewno by jeszcze żyła. Laine postanawia odkryć, co doprowadziło dziewczynę do samobójstwa, w czym ma jej pomóc plansza Ouija, którą znalazła w domu przyjaciółki. Namawia swoją młodszą siostrę i trójkę przyjaciół na seans spirytystyczny w domu Debbie. Po seansie zaczynają się dziać dziwne rzeczy i nagle okazuje się, że wcale nie rozmawiali ze swoją zmarłą koleżanką. Kim była osoba, która z nimi rozmawiała? Czego chciała i czy zabiła Debbie? Tego dowiecie się z filmu.

„Diabelska plansza Ouija” to debiut reżyserski Stilesa White’a, któremu niestety nie do końca udało się utrzymać klimat grozy. Pojawiło się wszystko to, co jest standardem w tego typu filmach czyli: nawiedzony dom, grupka nastolatków zadzierająca z siłami nieczystymi, mordercza zjawa i oczywiście jej ofiary, ginące jedna po drugiej, motyw szpitala psychiatrycznego. Właściwie nic nowego, ale trzeba przyznać, że film w jakiś sposób nadrabiał niektórymi efektami, które były niezłe, aczkolwiek nie straszne. Do tych scen na pewno można zaliczyć lewitującą Isabelle (Bianca A. Santos), której usta zostały zszyte nicią dentystyczną, moment, w którym Laine patrzy przez soczewkę planszety, w której pojawia się dziewczyna próbująca ich ostrzec, a zaraz potem matka nacierająca na nastolatków, sposób w jaki zmieniały się oczy bohaterów w trakcie ataków zjawy czy różnego rodzaju czarne przebarwienia na twarzach.

Niestety w całym horrorze było trochę za mało horroru. Większość filmu skupia się na dochodzeniu Laine, która za wszelką cenę chciała się dowiedzieć, co skłoniło Debbie do samobójstwa, a dopiero później starała się zakończyć całą historię żeby nikt więcej nie zginął. Bardzo brakowało mi momentów, w których znienacka wyskakują zjawy i żałuję, że reżyser w większości postanowił „zakamuflować” dalsze zabójstwa. Chodzi mi o to, że gdy dochodziło do zabójstw innych przyjaciół Laine były właśnie wcześniej wspomniane białe oczy, ale przecież można było to trochę lepiej wykorzystać i pokazać jak zjawa próbuje kogoś zabić. Może wtedy byłoby trochę więcej tych scen grozy? Tak naprawdę cała akcja rozkręca się dopiero pod koniec filmu, kiedy to Laine wie już co musi zrobić żeby zakończyć te niefortunne wydarzenia, dopiero wtedy można zobaczyć zjawę w całej okazałości, a nie tylko w krótkich przebłyskach.  Niestety banalność jaka pojawiła się, gdy Laine postanowiła sama użyć Planszy Ouija sprawiła, że nawet zakończenie nie było tak trzymające w napięciu jakby mogło się wydawać.

Po takim filmie spodziewałam się trochę więcej, dostałam tylko opowiastkę o nastolatkach, którzy najpierw zadzierają z duchami, a później starają się ich pozbyć, czyli coś, co można spotkać w wielu filmach tego typu. Może nie jest to najlepszy film, może dlatego, że jest to debiut reżyserski White'a, może dlatego, że zabrakło scen grozy, ale mimo wszystko jakiś potencjał w nim jest.

Tytuł: Diabelska plansza Ouija
Reżyseria: Stiles White
Scenariusz: Juliet Snowden, Stiles White
Gatunek: Horror
Czas trwania: 1 godz. 29 min.
Moja ocena: 5/10

17 komentarzy:

  1. Bardzo "chwytliwy" tytuł filmu. Ja spodziewałabym się drżenia serca i niespodziewanych zjaw przyprawiających o mdlenie ze strachu... a tu chyba niewiele z tego. Mimo to skuszę się i obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że film ma potencjał, ale groza i odczuwanie strachu, to podstawa uczuć widza, tego nie powinno zabraknąć.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... a miałam taką ochotę na ten film :/ Jednak znając mnie, to i tak pewnie kiedyś w końcu go obejrzę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Horror bardzo średni, jak zresztą większość ostatnio wydanych...

    OdpowiedzUsuń
  5. Horrory zdecydowanie nie są dla mnie. O ile książki jeszcze lubię to filmy są po prostu dla mnie za straszne. Wystarczy tylko, żeby coś wyskoczyło nagle i już skacze na fotelu jak mała dziewczynka. Nie wspominając później o nieprzespanych nocach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To raczej film nie dla mnie :) Nie lubię horrorów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądam horrorów, bo potem mam dziwne sny ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że tematyka pociągająca, ale nie jestem do filmu przekonana, zwłaszcza ze typowych horrorów nie lubię nawet w postaci książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię horrorów, więc sobie podaruję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam za słabą psychikę, żeby oglądać horrory. To zdecydowanie filmy nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja siostra mi mówiła, że to niezbyt dobry film. Raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałam obejrzeć ten film z przyjaciółką, ale chyba wybierzemy coś innego, coś straszniejszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakieś dwa lata temu pewnie rzuciłabym się na ten film, ale ostatnio moje wymagania względem horrorów znacznie się zwiększyły. Dlatego też raczej sobie odpuszczę ''Diabelską...''

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie oglądać horrory tego typu ( czyli takie, które do końca horrorami nie są) więc może sobie obejrzę ten film :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam oglądnąć, ale jakoś mi się zeszło...
    Zapraszam do siebie,
    http://worldofbookss.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Już na początku zasmuciła mnie Twoja niska ocena. A tyle oczekiwałam od tego filmu, tak świetnie się zapowiadał... :c

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek