27 stycznia 2015

Rogi - Joe Hill


Czytając różne opinie o tej książce dowiedziałam się, że autor jest synem Stephena Kinga, o czym nie wiedziałam, bo chociaż uwielbiam książki Kinga to nie śledzę wiadomości o jego rodzinie, czy ktoś jeszcze oprócz niego pisze i tak dalej, a to moje pierwsze spotkanie z twórczością Hilla. Praktycznie w każdej recenzji jaką przeczytałam książka Hilla była porównywana z twórczością jego ojca pod względem sposobu pisania, opisów i pomysłów. Ja nie mam zamiaru tego robić, bo wydaje mi się to niesprawiedliwe w stosunku do samego autora.

Ignatius Perrish po zakrapianej nocy budzi się, nie pamiętając co robił, jednak okazuje się, że czeka go niespodzianka. Zazwyczaj można pomyśleć, że po takich szaleństwach najgorszym scenariuszem jest obudzenie się u boku zupełnie obcej osoby czy tatuażem, który nie wiadomo co przedstawia, a do tego sprawia, że odczuwa się wstyd, Ig natomiast budzi się z niewielkimi rogami, które wyrastają mu z czoła. Wydawałoby się, że gorzej być nie może? Otóż może. Za sprawą rogów każda napotkana przez  Iga osoba zaczyna mówić o swoich najskrytszych potrzebach i największych grzechach, które chcieliby popełnić lub już popełnili. Wystarczy również jedno dotknięcie kogoś i Ig już wie, co dana osoba zrobiła najgorszego w ciągu całego swojego życia. Mimo wszystko dla Iga posiadanie takiego „daru” z jednej strony będzie przekleństwem, ponieważ jest podejrzewany o zabójstwo i gwałt swojej dziewczyny, więc każdy kogo napotka będzie mu o tym przypominał i mówił co tak naprawdę o nim myśli, z drugiej strony pozwoli mu poznać prawdę.

Naprawdę nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła przeczytać Rogi szczególnie jak zobaczyłam zapowiedzi filmu, który powstał na podstawie książki. Z resztą historia sama w sobie jest po prostu genialna! Facet budzi się z rogami i nagle dowiaduje się różnych ciekawych rzeczy. Jednak w połowie książki okazuje się, że nie jest aż tak genialna. Kilka pierwszych rozdziałów jest przesiąknięte różnymi wydarzeniami, które sprawiają, że nie da się od książki oderwać, później niestety akcja trochę zwalnia, jak dla mnie aż za bardzo. Nagle autor przeskakuje do czasów dzieciństwa Ignatiusa, później jeszcze pojawiają się rozdziały z perspektywy Lee, najlepszego przyjaciela Iga, który ma dość swoisty wkład w całą historię. A ja ciągle zastanawiałam się, co z tymi rogami, bo to był naprawdę ciekawy pomysł. Niestety wydaje mi się, że autor bardziej skupił się na wątku miłosnym, a raczej na wspomnieniach Iga, i innych bohaterów, dotyczących jego byłej, zamordowanej dziewczyny. Jedno co mi też trochę przeszkadzało, ale co z drugiej strony jest częścią tego typu powieści, były niektóre sytuacje i wydarzenia, które sprawiały, że odczuwało się niechęć, wstręt i zniesmaczenie.

Do książki można podejść na dwa różne sposoby. Pierwszy z nich to po prostu horror i nic więcej, żadnego zagłębiania się w jakieś moralne rozmyślania. Druga to bardziej dogłębna analiza dotycząca demonów, ich roli w kulturze, a także tego do czego jest zdolny człowiek, który odczuwa zawiść, który chce się zemścić czy jak wiele jest w stanie zrobić, aby chronić innych.

Może Rogi same w sobie nie są jakieś wybitne, bo autor bardziej skupiał się na miłości i zemście niż na tytułowych rogach, które są naprawdę ciekawym wątkiem, niestety nie do końca wykorzystanym. Mimo wszystko myślę, że jeszcze się zapoznam z innymi powieściami autora, bo słyszałam, że są naprawdę bardzo dobre.

Tytuł: Rogi
Autor: Joe Hill
Ilość stron: 376
Cena:  39,00zł
Ocena: 6/10

19 komentarzy:

  1. Mam w planach film, a co do książki nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę książkę, ale w starym wydaniu. Jeszcze jej co prawda nie czytałam, lecz zamierzam. Oby tylko przypadła mi do gustu, ale skrycie liczę na to, że nie będzie aż tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię najpierw oglądać filmu, a potem czytać książki. Dlatego jeśli zacznę przygodę z "Rogami" to mimo wszystko zacznę od książki, a kuszą mnie już od jakiegoś czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałam obejrzeć film na podstawie książki. Nie jestem pewna co do powieści, bo raczej nie czytam takich książek, ale może jak film mi się spodoba to sięgnę i po pierwowzór :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w planach :) Tak się złożyło, że widziałam już film, ale co tam - książkę i tak chcę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba najgorsze co może być, mieć sławnego rodzica, kiedy idzie się w jego pisarskie ślady ;) każdy porównuje i krytykuje. Ja książki nie czytałam, ale mam w planach film

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o filmie, ale nie wiedziałam, że jest książka. Ale raczej nie sięgnę, nie mój klimat.

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  8. Po raz kolejny popełniłam ten sam błąd. A mianowicie obejrzałam film zanim sięgnęłam po książkę. Teraz dopiero widzę, że te co nie pasowało mi w filmie, chociażby to, że nie pociągnięto wątku 'rogów', ma też swoje odzwierciedlenie w powieści. Więc musiałabym na nowo recenzować film.
    A jak oceniasz sam wybór Daniela Radcliffe'ado tej roli? Czy pasuje wizerunkowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu jeszcze niestety nie widziałam, więc co do jego gry aktorskiej w tej roli się nie mogę wypowiedzieć, natomiast wizerunkowo nawet do roli pasuje, bo potrafi się wcielić w rolę takiego jakby zahukanego gościa, a właśnie taki mi się wydawał książkowy Ig.

      Usuń
  9. Spodziewałam się, że książka będzie lepsza.. hm teraz już nie wiem, czy ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem bardzo ciekawa prozy syna Kinga. Muszę zajrzeć, koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Syn Kinga, a jeszcze przeze mnie nie odkryty. Na pewno to zmienię. Ale chyba nie zacznę od "Rogów"...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Tobą, porównywanie twórczości do siebie dwóch autorów jest zupełnie niepotrzebne. Jestem bardzo ciekawa filmu, jak i książki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O ksiązce słyszam sporo, ale jeszcze nie miałam okazji czytać. Nie wiem, czy dopisywać do listy do przeczytania, bo i tak już się ciągnie kilometrami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam jeszcze żadnej książki autora. Myślę że mogłabym się skusić na "Rogi", choć nie jest to jakaś priorytetowa książka do przeczytania na mojej liście ;). Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  15. "Rogi" mam na swojej półce, więc przeczytam na pewno, ale mam nadzieję, że spodoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam twórczości tego autora, ale z chęcią przeczytam "Rogi".

    OdpowiedzUsuń
  17. Dotąd widziałam jedynie film, który momentami był tak prześmiesznie wykreowany, że aż bałam się co będzie dalej. Z ciekawości sięgnę po ksiązkę (w chwili luzów:P), żeby skonfrontować te dwie realizacje. Jestem ciekawa jak sprawa wyglądała w literackim pierwowzorze.

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek