11 stycznia 2015

Mara Dyer. Tajemnica - Michelle Hodkin


Powiem szczerze, właściwie nie miałam zamiaru czytać tej książki, bo słyszałam wiele złego o niej, ale doszłam do wniosku, że jeśli nie przeczytam to się nie przekonam jak jest naprawdę. Niestety nadal tego nie wiem, bo mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony historia ma jakiś potencjał, a z drugiej jest strasznie pogmatwana.

Pewnego dnia Mara Dyer budzi się w szpitalu i w ogóle nie pamięta co się wydarzyło, dlaczego do niego trafiła. Dowiaduje się, że w wypadku, z którego jako jedyna wyszła cało, zginęli jej przyjaciele. Wiadomość ta sprawia, że Mara nie jest w stanie sobie poradzić ze wspomnieniami i prosi rodziców by wyprowadzili się do innego miasta. Dziewczyna jest w fatalnym stanie psychicznym, śnią się jej koszmary, ma halucynacje, ale mimo wszystko nie chce tego po sobie pokazywać, bo zdaje sobie sprawę, że jej matka, która od wypadku stała się nadopiekuńcza i podejrzliwa, zamknęła by ją w zakładzie psychiatrycznym. W nowej szkole Mara poznaje Noaha, który ma opinię podrywacza zaliczającego każdą dziewczynę, który (o ironio) jest osobą, która będzie próbowała pomóc dziewczynie.

Pierwsze strony książki sprawiły, że powieść wydała mi się naprawdę obiecująca, wątek z tablicą ouija, jakiś lekki horror w tle, psychoza głównej, naprawdę myślałam, że ten wątek będzie o wiele bardziej rozwinięty. Okazało się jednak, że autorka postanowiła bardziej skupić się na historii miłosnej, która była tak strasznie przewidywalna. Przecież nie mogło być inaczej i wiadomo było, że największy przystojniak w szkole zwróci uwagę na nową uczennicę i będzie robił wszystko żeby się z nim umówiła. Najgorsze jest to, że wątek ten ciągnął się aż do samego końca książki i dopiero prawie na końcu zostało oficjalnie powiedziane, że są parą, chociaż szczerze mówiąc nadal nie do końca jestem pewna czy tak jest, bo autorka tak wymanewrowała to wszystko, że Noah powiedział, że ona jest jego dziewczyną, ale nawet nie pamiętam jaka była jej reakcja. Może po prostu to przeoczyłam, a może już mi się nie chciało skupiać na tym wątku.

W trakcie czytania były momenty, że w ogóle nie wiedziałam, o co chodzi. Po raz kolejny nie wiem czy nie mogłam się skupić na czytaniu, czy po prostu autorka niektóre sceny opisała w tak chaotyczny sposób, że nie dało się tego zrozumieć. Momentami miałam wrażenie, że autorka zaczęła jakiś wątek, ale wcale go nie skończyła i zaraz przeskoczyła do kolejnego. Pewnie okaże się, że tylko ja miałam takie odczucia, ale nic na to nie poradzę.

Wygląda na to, że w większości książka mi się nie podobała. Cóż, nie do końca. Widzę w niej jakiś potencjał, bo tajemniczość jaka towarzyszy tej powieści sprawia, że ma się chęć dowiedzieć, co tak naprawdę się z dziewczyną dzieje, a przy okazji wychodzą jeszcze inne sekrety, które nie dotyczą jej samej. Halucynacje, które miewała Mara, może nie były jakieś straszne, ale wprowadzały taki trochę mroczny klimat i to mi się naprawdę podobało, jednak bardzo żałuję, że właśnie na tych wątkach autorka się nie skupiła o wiele bardziej.

Nie spisuję świata Mary Dyer na straty i mam nadzieję, że w kolejnym tomie okaże się, że autorka odsunęła na bok wątek miłosny i bardziej skupiła się na tych rzeczach, które sprawiają, że książka może być naprawdę ciekawa.


Tytuł: Mara Dyer. Tajemnica.
Autor: Michelle Hodkin
Ilość stron: 411
Cena: 39,99zł
Ocena: 6/10

10 komentarzy:

  1. To jest ta niezwykła książka, o której tyle czytałam? Chyba każdy ją już przeczytał. Jest na jej temat mnóstwo różnych opinii. Więc tak jak Ty postanawiam sama sprawdzić na własnej skórze. Książka ląduje na moją listę.
    Po ostatnim filmie z tablicą ouija miałam złe sny. Mam nadzieję, że po tej książce tego nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tablica ouija była tylko przez chwilę w książce wykorzystana, więc na pewno nie będziesz miała złych snów ;) A czy to taka niezwykła książka? No nie wiem, chyba bardziej przeciętna, ale słyszałam, że drugi tom jest o wiele lepszy, więc jest nadzieja ;)

      Usuń
  2. A mnie osobiście książka bardzo przypadła do gustu. Chyba ten niepokojący klimat zaważył na tym, że oceniam ją tak entuzjastycznie. Teraz mam w planach drugi tom i liczę na to, że będzie jeszcze lepszy od poprzedniego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tego cyklu. Dla tego mrocznego klimatu, o którym piszesz przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bym chciała sprawdzić na własnej skórze jaka jest ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa tej książki. Z chęcią się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  6. O tej serii głośno ostatnio, ale nie lubię tego gatunku...więc raczej nie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem bardzo ciekawa tej książki, więc jeśli będę miała okazję to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. mi książka bardzo się podobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi osobiście się strasznie spodobała i czekam na kolejny tom ;)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek