18 stycznia 2015

#5: Książka non-fiction, której czytanie sprawiło Ci niekłamaną przyjemność



Jedyną książką non-fiction jaką czytałam była autobiografia Erica Claptona (nawet nie wiem czy mogę ją podciągnąć po ten temat), więc nie mam większego wyboru i muszę podać właśnie tę książkę. Czy czytanie jej sprawiło mi niekłamaną przyjemność? Nie wiem. Przeczytałam ją ponieważ musiałam, pisałam o nim pracę i co gorsze przeczytałam ją zaraz po biografii napisanej przez Michaela Schumachera, która była strasznie nudna, ale słuchajcie autobiografia okazała się wielkim zaskoczeniem :) Może nie do końca sprawiła mi niekłamaną przyjemność, ale naprawdę fajnie się ją czytało i dowiedziałam się różnych rzeczy, o których nie miałam zielonego pojęcia. Dodatkowo książka zawierała mnóstwo zdjęć z życia Claptona, co jest naprawdę fajne, bo zawsze przyjemnie się coś takiego ogląda. Nie można powiedzieć, że życie rozpieszczało Claptona, musiał zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, które stawały na jego drodze, ale najgorszą z nich była śmierć jego syna, który wypadł z 53. piętra wieżowca... Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co musiał czuć po czymś takim. W swojej autobiografii opisuje również drogę jaką musiał pokonać by znaleźć się na szczycie. Jeśli ktoś jest fanem Claptona to gorąco polecam jego autobiografię ;)

Chętnie bym przeczytała jakieś inne książki non-fiction, które może niekoniecznie są biografiami czy autobiografiami, więc jeśli znacie jakieś ciekawe to dajcie znać :)

***

Jak wspominałam na początku stycznie dałam sobie bana na kupowanie książek, przyznaję kupiłam tylko jedną, ale to była naprawdę okazja, z której grzech było nie skorzystać, bo w końcu nie codziennie trafia się na książki, które normalnie kosztują prawie 30zł (i ciągle utrzymują swoją cenę) za 8zł. To był tylko taki jeden mały "wypadek" :P Nadal się tego trzymam i nie kupuję książek, bo na półkach czeka dwadzieścia nieprzeczytanych i chcę się wreszcie za nie zabrać, ale... Właśnie, zawsze jest jakieś 'ale' :D W końcu nikt mi nie zabronił pożyczać książek, czego zazwyczaj nie robię, ale to są akurat książki, których nie miałam w planach kupować, więc dlaczego by ich nie pożyczyć :) W rezultacie wróciłam wczoraj do domu z sześcioma nowymi książkami :) Między innymi znajduje się w nich trylogia Millenium (jestem ciekawa, kiedy to przeczytam, bo to dość opasłe tomiszcza), dwie książki Alex Kava (nie wiem czy jej nazwisko się odmienia, więc nie będę tego robić) i "Anioły i demony" Dana Browna (staroć, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z tą książką i jej nie przeczytałam). Jak widać zapowiada się ciekawy koniec stycznia :)

9 komentarzy:

  1. Nie poznałam tej książki...
    Czytałam kilka książek non-fiction - głównie były to autobiografie moich ulubionych pisarzy - np. Agaty Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale jeśli kiedyś przypadkiem trafi w moje ręce, to dam jej szansę.
    Ja także dałam sobie bana na kupowanie książek i już od prawie 3 lat nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytam książek z tego gatunku, więc nie mogę ci nic polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Cię za dotrzymywania własnego postanowienia. Ja tak nie potrafię.... A książki non-fiction od czasu do czasu czytam i to bardzo chętnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę postanowienia odnośnie niekupowania książek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Claptona, odkąd "niechcąco" kupiłam jego płyty Unplugged i się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. raczej omijam ten gatunek, ale kto wie? może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam tej książki, ja bym nie mogła nie kupować książek, uwielbiam łapać okazję i poszerzać moją malutką własną bibliotekę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czytam tylko non fiction, podróżnicze, reportaże. I naprawdę polecam - wśród moich ulubionych są książki Szczygła o Czechach, "Jutro przypłynie królowa" Wasilewskiego (jak lubisz coś mocniejszego), Tochman czy Hugo-Bader też bardzo dobrze piszą. Polecam czasami zajrzeć do tego gatunku, bo dużo pozycji jest naprawdę dobrych.

    PS. Na moim blogu znajdziesz trochę propozycji na książki non fiction do poczytania :P

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek