10 listopada 2014

Trzy metry nad niebem - Federico Moccia


Bardzo długo zabierałam się za Trzy metry nad niebem i nie mogłam się przekonać, że jest to odpowiednia pora na taką historię. Trochę się obawiałam czy książka spodoba mi się tak samo, jak film, ale muszę przyznać, że przeżywałam ją dokładnie tak samo, jak ekranizację, a nawet pewne odczucia się wzmogły.

Historia opowiada o wielkiej miłości Babi, dziewczyny z dobrego domu, wzorowej uczennicy, która zawsze prowadziła się nienagannie i Stepa, chuligana, który lubi się ścigać na motorze, jest bezczelny, a zarazem nieprawdopodobnie pewny siebie. Oprócz wielkiej miłości pojawiają się inne wątki, takie jak nastoletni bunt, szaleństwo, przyjaźnie i tragedie.

Na początku trochę mnie denerwowało to, że autor nie opisywał swoich postaci, a co za tym idzie przez pierwsze kilkanaście stron trudno było rozróżnić kto jest kim. Nie wiem czy to było zamierzone, ale z czasem rozróżnianie postaci staje się całkiem naturalne i zapomina się o tym, że początkowo było to tak irytujące. Przeskakiwanie z jednego wątku do drugiego, czy z jednej postaci do drugiej też czasami było mylące, z tego względu, że czasami trzeba było przeczytać kilka zdań żeby móc się zorientować w sytuacji. Muszę przyznać, że trochę irytowało mnie również to, że niektóre zdania były strasznie nieskładne i jakby zaczęte od końca, ale nie jestem w stanie określić czy to wina tłumaczenia, czy autor ma taki styl. Fajne jednak było to, że autor wracał do przeszłości bohaterów, dzięki czemu można było lepiej zrozumieć ich zachowanie.

Skupiając się na głównych bohaterach, oczywiście bardziej przypadł mi do gustu Step swoją bezpośredniością, a nawet bezczelnością, ale muszę przyznać, że bardziej mi się podobało jego filmowe imię, bardziej pasowało do niego Hache niż Step. Co do samej Babi, strasznie mnie denerwowała! Zanim dała ponieść się szaleństwu ciągle narzekała, wszystko jej przeszkadzało i cały czas była na nie, w zupełności pasowała do schematu dziewczyny z wyższych sfer, która mimo swojego wieku zachowywała się jak dojrzała kobieta.

Co mi się bardzo podobało to to, że książkę przeżywałam tak samo, jak film. Denerwowałam się tak samo, współczułam, uśmiechałam się i było mi przykro w tych samych sytuacjach, co w trakcie oglądania filmu.

Podsumowując jest to naprawdę przyjemna powieść, w trakcie której czytania bardzo łatwo można się przywiązać do bohaterów i mimo swoich małych minusów z każdą stroną się o nich zapomina, i ma się ochotę poznać dalsze przygody Babi i Stepa.

Tytuł: Trzy metry nad niebem
Autor: Federico Moccia
Ilość stron: 350
Cena: 12,99zł
Ocena: 7/10

12 komentarzy:

  1. Książki nie czytałam, natomiast film - rzecz jasna - obejrzałam :)
    Całkiem miły, główny bohater MEGA przystojny, ale jakoś wielkich fajerwerków nie było...
    Ech... chyba dorastam :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam dużo osób, które zachwycają się tą książką, ale próbowałam ją przeczytać już kilka razy i jakoś nigdy mi to nie wychodziło. Nie wiem czemu ale coś mnie od niej odpycha... może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę w domu, ale jeszcze jej nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę mam na półce, ale jeszcze nie miałam okazji, aby się z nią zaznajomić i chyba nieprędko to uczynię, bo zraziłam się do twórczości autora po lekturze ''Chwila szczęścia'', która wynudziła mnie niemiłosiernie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja znajome bardzo zachwycają sie tym filmem, ale pewnie książki nie czytały.. Jakoś nie jestem przekonana, bo nie mam duszy romantyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak znajdę książkę w bibliotece to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam tylko film, i raczej na tym poprzestanę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałąm film, bo uwielbiam hiszpańskie filmy, ale książki raczej nie przezytam. Muszę jeszcze obejrzeć kontynuację ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej zostawię książkę, a zajmę się oglądaniem ekranizacji. Szczególnie, że to nie moja bajka. xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za takimi historiami, ale nie wiedziałam, że jest film na jej podstawie, może film mi przypasuje, by potem sięgnąć po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezbyt lubię ten typ książek, dlatego po tę raczej nie sięgnę :/

    Pozdrawiam,
    Alpaka

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię tego typu książek, ale do książek autora, a szczególnie do "Trzy metry nad niebem" coś mnie przyciąga. Zawsze jednak miałam wątpliwości. Teraz już wiem, że warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek