28 listopada 2014

Tak blisko... - Tammara Webber


Nie powinno się oceniać książki po okładce, ale wiadomo, że patrząc na okładkę w myślach od razu pojawia się jakiś pomysł, o czym dana historia może być i właśnie tak miałam z powieścią Tammary Webber. Sięgając po tę książkę, nie miałam zielonego pojęcia czego się spodziewać, bo nie czytałam wcześniej żadnych recenzji ani opisów, dlatego patrząc na okładkę pomyślałam i obawiałam się, że będzie to zwykła opowiastka o dwójce ludzi co chwilę wzdychających do siebie. Teraz już wiem, że byłam w wielkim błędzie i niepotrzebnie podeszłam do niej z uprzedzeniami.

Główna bohaterka Jacqueline właśnie rozstała się ze swoim chłopakiem po trzech latach związku, nie mogła się otrząsnąć, gdyż uważała, że wszystko między nimi się układało, jednak jej eks doszedł do wniosku, że musi się wyszaleć. Po przykrym wydarzeniu, które ją spotkało, kiedy wracała z jednej z imprez poznaje Lucasa, który ratuje ją z opresji i jak się później okazuje uczęszcza na te same wykłady z ekonomii co ona. Na wykładach zazwyczaj siedzi w najdalszym rzędzie, cały czas coś rysuje w swoim notatniku i świdruje wzrokiem Jacqueline. Kim jest tajemniczy chłopak i co skrywa?

Muszę przyznać, że spodobało mi się to, że autorka już na samym początku wyłożyła karty na stół, nie czekała do samego końca żeby zapoznać czytelnika z jaką tragedią musiała się zmierzyć główna bohaterka. Wiedząc to już nie musiałam odczuwać pewnego rodzaju nudy, która często towarzyszyła mi, gdy czytałam tego typu historie, wręcz przeciwnie, dzięki temu jeszcze bardziej byłam zaintrygowana i chciałam się dowiedzieć, jak cała historia się zakończy. Nawet muszę przyznać, że o wiele przyjemniej się czytało, gdy nad głową nie wisiała, jak czarne chmury, tragedia, która pojawiłaby się niespodziewanie i zaburzyła całą sielankę, z którą można się wcześniej zapoznać.

Autorka w bardzo dorosły sposób podeszła do tematu, który porusza w swojej książce, o czym czasami niektórzy autorzy kompletnie zapominają i bardziej wgłębiają się w historię miłosną, nie chcę zdradzać o jaki wątek mi chodzi, ponieważ wiem, że jeśli ktoś będzie chciał przeczytać tę książkę to raczej wolałby się sam dowiedzieć, o co chodzi. Wracając jednak do samego wątku, podoba mi się to, że autorka nie podchodzi to tego z lekceważeniem, a wręcz pokazuje jak bardzo mylne jest myślenie większości ludzi i zamiast myśleć o ukaraniu sprawcy, dochodzą do wniosku, że wina leży po stronie ofiary. Co za bzdura!

Zastanawia mnie tylko czy w takich historiach stało się już wyznacznikiem to, że główna bohaterka musi mieć przyjaciela/kolegę geja? Oczywiście nie mam nic przeciwko, jednak wydaje mi się, że jest to schemat, który został wpisany, a nawet wtopiony w powieści o tematyce NA i jeśli się go usunie lub zmieni to cała koncepcja powieści legnie w gruzach. Nie jest to najważniejszy wątek w historii, ale w każdej takiej powieści, którą do tej pory czytałam pojawiał się przyjaciel/kolega gej i zaczęłam się zastanawiać czy zawsze tak musi być?

Nie mogę powiedzieć, że jest to książka, która powaliła mnie na kolana, po której czułabym się zdruzgotana i nie mogłabym zebrać myśli, ale było w niej coś intrygującego przez co nie mogłam się od niej w ogóle oderwać i nim się obejrzałam przewróciłam ostatnią stronę. Na pewno sięgnę po drugi tom, bo jestem bardzo ciekawa czy wywrze na mnie takie samo wrażenie, jak Tak blisko...


Tytuł: Tak blisko…
Autor: Tammara Webber
Ilość stron: 336
Cena: 34,90zł
Ocena: 9/10

*Zdjęcie pochodzi z Google Grafika

13 komentarzy:

  1. Ta fabuła średnio mnie zainteresowała, raczej się nie skuszę ;)
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę czytałam i mnie się bardzo podobała. Niedawno miałam też okazję poznać ''Tak krucho'', ale w moim mniemaniu jest znacznie słabszy niż jego poprzedniczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cały czas mam w planach, bo podoba mi się ta seria pastelowa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Racja, okładkę ma bardziej odpychającą niż przyciągającą. Słyszałam o niej kilka pozytywnych opinii, więc może kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam ale tak na 100 procent nie powala mnie ta książka.Nie wiem dlaczego ale okładka mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie sięgnę po książkę, tematyka mnie nie zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym przyjacielem gejem, to rzeczywiście sztampa. Pomimo tego, mogłabym się skusić na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tematyka, chyba jednak nie moja, chociaż treść wydaje się intrygująca, jeżeli tylko jakimś szczęśliwym trafem trafi w moje ręce to czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tę książkę i LC mówi, że oceniłam na 6/10 gwiazdek, co w moich oczach czyni z tej historii coś godnego uwagi. Ale... ni chu chu nie pamiętam z fabuły, a to już świadczy o tytule nieco gorzej... ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę przyznać, że książka wydaje się dosyć ciekawa ale mam co do niej mieszane uczucia i chyba raczej nie sięgnę ale wszystko może się jeszcze zmienić :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dość mocno mnie zainteresowałaś i po Twojej recenzji będę miała się na baczności i gdy zobaczę ją w bibliotece to na pewno wypożycze :)

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek