2 października 2014

Premiery filmowe, które chcę zobaczyć :)

Tytuł: Annabelle
Reżyser: John R. Leonetti
Gatunek: Horror
Premiera: 03.10.2014

Uwielbiam horrory i ciągle wypatruję jakiegoś, który naprawdę mnie przestraszy i to tak, że będę się bała iść do łazienki uprzednio nie zapalając wszędzie świateł ;) Niestety boję się, że to nie nastąpi, bo za każdym razem czuję się rozczarowana i mam wrażenie, że oglądam bajkę :( Czy to znaczy, że jestem trochę niezrównoważona? :D Ostatnio nawet oglądałam Uśpieni tyle krążyło dobrych zapowiedzi i opinii na temat filmu, że miałam nadzieję, że wreszcie trafiłam na coś naprawdę dobrego, a w rezultacie sama czułam się jak "uśpiona" nudą wiejącą z ekranu, z drugiej strony film był oparty na faktach, więc nie wiem czego się spodziewałam... 
Krótko, o czym będzie Annabelle: John, nie zdając sobie sprawy z tego, jak wielkie niebezpieczeństwo ściągnie na swój dom i rodzinę, podaruje swojej żonie starodawną lalkę. Pewnej nocy do ich domu wtargną wyznawcy szatana, którzy wywołają okrutną istotę, która (wnioskuję z opisu) wstąpi właśnie w lalkę.
Przyznam szczerze, że już jestem ciekawa, co się będzie działo, a lalki i małe dzieci w horrorach potrafią być naprawdę przerażające, więc może to będzie coś na co tak długo czekam?

***

Tytuł: Dracula Historia Nieznana
Reżyser: Gary Shore
Gatunek: Fantasy, horror
Premiera: 17.10.2014

Tu nawet nie będę dużo pisać, jednym słowem wampiry. Z resztą historia Draculi to chyba jedna z tych, które trzeba poznać na samym początku zanim zacznie się czytać czy oglądać filmy o wampirach.
Niestety nie znalazłam zbyt wiele informacji o samym filmie, jedynie to, że będzie to połączenie historii o autentycznej postaci historycznej (Vlad Palownik) oraz o wampirze Drakuli (opisanym przez Stokera). W filmie bohater będzie musiał podjąć decyzję, czy zaprzedać duszę diabłu, w zamian za uwolnienie swojego kraju od inwazji tureckiej.
Mam nadzieję, że się nie zawiodę i film będzie naprawdę dobry, i nie będę żałowała prawie dwóch godzin, które na niego poświęcę.


***

Tytuł: Sędzia
Reżyser: David Dobkin
Gatunek: Dramat
Premiera: 17.10.2014

Za dramatami nie przepadam, jednak filmy, w których gra Robert Downey Jr. obejrzę, choćby miała to być największa porażka filmowa. Uwielbiam tego aktora, bo każda rola w jaką się wciela jest cudowna :)
Historia będzie opowiadała o tym, jak adwokat odnoszący sukcesy wraca do swojego rodzinnego miasta na pogrzeb matki, gdzie dowiaduje się, że jego ojciec, który jest sędzią, podejrzany jest o morderstwo. Domyślam się, że adwokat, o którym mowa (Robert Downey Jr.) będzie próbował rozwiązać tą sprawę żeby oczyścić ojca, tylko czy faktycznie będą to niesłuszne oskarżenia?
Tak jak wspominałam, dla samego Roberta warto obejrzeć film, a kto wie, może się okaże, że dobry dramat nie jest zły :)


***



Tytuł: Dla Ciebie Wszystko
Reżyser: Michael Hoffman
Gatunek: Melodramat
Premiera: 17.10.2014

Kolejny film nakręcony na podstawie książki Nicholasa Sparksa o tym samym tytule. W takim razie już wiem, że zanim obejrzę film muszę przeczytać książkę ;)
Historia będzie opowiadała o dwójce byłych kochanków, którzy spotykają się ponownie na pogrzebie przyjaciela, dawne uczucia powrócą, a wraz z nimi konflikty.
Jak to bywa w powieściach Sparksa nie mogło zabraknąć ponurego żniwiarza, ale mam nadzieję, że oprócz pogrzebu, na którym spotykają się dawni kochankowie, nie będzie już żadnego. Trochę dobija mnie to, że w większości historii tego autora pojawia się śmierć.



***


Tytuł: Igrzyska śmierci: Kosogłos (część 1)
Reżyser: Francis Lawrence
Gatunek: Akcja, Sci-Fi
Premiera: 21.11.2014

A to premiera, na którą najbardziej czekam. Po przeczytaniu trylogii nie jestem w stanie usiedzieć w miejscu czekając na film, bo naprawdę jestem ciekawa czy się nie zawiodę, czy będzie to jeden z lepszych filmów, jakie nakręcono na podstawie książek.
Nie będę pisała, o czym ogólnie film będzie, bo o samych Igrzyskach śmierci było/jest bardzo głośno i nawet jeśli ktoś nie czytał, czy nie oglądał poprzednich części to na pewno obiło się mu o uszy mniej więcej, o co chodzi ;)





***



Tytuł: Hobbit: Bitwa pięciu armi
Reżyser: Peter Jackson
Gatunek: Fantasy, przygodowy
Premiera: 26.12.2014

Przed Władcą pierścieni, a co za tym idzie i Hobbitem broniłam się rękami i nogami, bardzo długo upierałam się przy tym, że nie są to ani książki, ani filmy dla mnie. W domu były książki, leżały sobie na półce i się kurzyły, któregoś dnia z braku laku, sięgnęłam najpierw po Władcę pierścieni i przepadłam, historia mi się naprawdę podobała (chociaż nie mogę tego porównywać z uwielbieniem do Harrego Pottera). Po przeczytaniu oczywiście musiałam zrobić sobie maraton z filmami, a na samym końcu pukałam się w głowę i zastanawiałam, jak mogłam tak długo zwlekać z zapoznaniem się z tymi historiami. 
Ostatnia część Hobbita mnie rozwaliła, przeklinałam twórców, bo nie rozumiałam jak mogli zakończyć film w takim momencie, akurat wtedy, kiedy najbardziej czekałam na tą jedną scenę po obudzeniu się smoka. Ja rozumiem, budowanie napięcia i te sprawy, ale cholera tak się nie robi, to bardzo nieładnie z ich strony, kończyć w takim momencie i kazać czekać cały rok na kolejną, finalną część. Mimo wszystko jestem cierpliwa i mam nadzieję, że nie zawiodę się, a finał wynagrodzi mi to czekanie ;)

Oczywiście nie pójdę na każdy z tych filmów do kina, ponieważ moje wyprawy do kina wiążą się z dużo większymi wydatkami niż by się mogło wydawać :( W mojej miejscowości można powiedzieć, że jest pseudo kino, w którym nie grają nowości tylko uwaga... starocie sprzed 20 lat... Dlatego jeśli mam ochotę wybrać się na coś do kina, muszę jechać do innego miasta, a co się z tym wiąże koszty wzrastają. Nie wymieniłam tu również wszystkich filmów, które chcę obejrzeć, bo post ciągnąłby się bez końca ;)

*Zdjęcia pochodzą z Google Grafika

11 komentarzy:

  1. Sama wyczekuję premiery "Kosogłosa", ale z powyższej listy zachęca mnie jeszcze nieznana historia Draculi :). Niestety, potencjał tego typu pomysłów bywa często zmarnowany i zamiast wielkiego dzieła wychodzi wielki kicz - mam jednak nadzieję, że tym razem moja pesymistyczna wizja się nie sprawdzi ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też się trochę obawiam, że Dracula okaże się przesadzoną historyjką, która zniszczy cały potencjał filmu, oby się okazało inaczej ;)

      Usuń
  2. Ja zdecydowanie nie mogę się doczekać Hobbita! Tylko dlaczego to jeszcze tyle czasu...? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie rozumiem, dlaczego męczą tak ludzi i każą aż tyle czekać do premiery :D W ciągu roku można zapomnieć, że taki film ma w ogóle być, a później jak już wszędzie zaczynają o tym przypominać ciężko cierpliwie czekać :)

      Usuń
  3. Najbardziej nie mogę się doczekać "Kosogłosa", już nawet zbieram paczkę na zbiorowe pójście do kina ;D "Hobbita" też z chęcią obejrzę, choć do premiery jeszcze sporo czasu...

    namalowac-swiat-slowami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko zleci ten czas do premiery ;)

      Usuń
  4. "Sędzia" zapowiada się świetnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mimo, że to dramat przeczytałam obszerniejszy opis filmu i mam nadzieję, że się nie zawiodę ;)

      Usuń
  5. Jestem bardzo ciekawa filmu " Dracula Historia Nieznana". Ciekawe co z tego wyjdzie, bo zapowiada się na prawdę ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja planuję obejrzeć: Dracula Historia Nieznana, Igrzyska śmierci: Kosogłos, Hobbit: Bitwa pięciu armii.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na zwiastun "Anabelle" natknęłam się zupełnie przypadkiem i już wtedy byłam pewna, że to jest pozycja obowiązkowa na liście "do obejrzenia". Niestety, w moim mieście odbyła się tylko jedna projekcja i nie mogłam w niej uczestniczyć ze względu na inne zajęcia i sobotnie wyjazdy. Pozostaje mi więc czekać...
    ~Gaviota

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek