3 października 2014

#1: Twoja ulubiona książka :)


Przeglądając któregoś dnia blogi z tematyką książkową natrafiłam na post, w którym dzień po dniu opisywane były różne książki, które coś znaczyły, były najgorszymi z przeczytanych itp. Stwierdziłam, że to fajna sprawa żeby przedstawić listę książek, które są lub nie są ważne dla mnie :) Postanowiłam to jednak trochę zmodyfikować i sama nie będę dodawała postów dzień po dniu, ponieważ mogłoby to się stać trochę nudne, a po drugie muszę nadrobić z czytaniem książek, żeby móc dodać recenzje czegoś, co nie jest serią, bo ostatnio jakoś tak się złożyło, że czytałam książki, które miały swoją kontynuację, a też nie chcę dodawać postów jeden po drugim z seriami :)

Na pierwszym miejscu listy jest oczywiście ulubiona książka :) Jeszcze jakiś czas temu opisałabym oczywiście serię Harrego Pottera i chociaż jest to moja ulubiona seria to chciałam wybrać coś, co nie byłoby takie oczywiste, dlatego moją ulubioną książką zaraz po wcześniej wspomnianej serii jest:

Lśnienie - Stephen King

Jest to pierwsza książka, w której świecie żyłam razem z bohaterami, bez względu na to czy czytałam ją w danym momencie, czy leżała na półce i czekała aż znowu po nią sięgnę. Czekałam bardzo długo zanim Lśnienie trafiło w moje łapki, a wyczekiwanie można porównać do czekania małego dziecka na pierwszą gwiazdkę żeby mogło odpakować prezenty. Książka ta trafiła do "elity" dzięki temu, że aż do ostatniej strony trzymała w napięciu, trudno było się od niej oderwać, a kiedy już musiałam ją odłożyć, bo wzywały inne obowiązki, czułam wielki żal, że nie mogłam dalej śledzić losów rodziny Torrance'ów i małego Danny'ego, który obdarzony jest zdolnościami telepatycznymi. Od samego początku współczułam rodzinie opisanej przez Kinga, bo ledwo wiązali koniec z końcem, a gdy wydawało się, że szczęście się do nich uśmiechnęło po tym, jak głowa rodziny dostała pracę w hotelu Panorama, gdzie mieli wszystkiego pod dostatkiem, autor sprowadza ich i czytelnika na ziemię nie jednym a lawiną nieszczęść. Książka ta nie tylko pokazuje jak wielki warsztat literacki posiada King, ale również uświadamia, jak odcięcie od świata w każdy możliwy sposób, kiedy to radio przestaje działać, śnieżyce odcinają dostęp do miasta, a w wielkim, pustym hotelu nie ma nikogo żywego oprócz rodziny Torrence'ów, potrafi zmienić człowieka nie do poznania i wpłynąć na jego psychikę. Choć Lśnienie ma ponad 5oo stron trzyma w takim napięciu, że za każdym razem powtarzałam sobie "jeszcze tylko jeden rozdział" i nigdy się na tym nie kończyło. Chciałam od razu wiedzieć co się stanie z tą niepozorną i sympatyczną rodzinką. Jak wspomniałam powieść ta pokazuje, jak krucha jest ludzka psychika i do czego zdolny jest człowiek uginający się pod ciężarem bodźców, które go wręcz atakują z każdej możliwej strony. I właśnie dlatego jest to moja ulubiona książka, bo oprócz tego, że jest horrorem trzymającym w napięciu, zmusza człowieka do przemyśleń i zastanowienia się co by zrobił gdyby znalazł się w podobnej sytuacji co rodzina Torrence'ów?

A jaka jest Wasza ulubiona książka?

*Zdjęcia pochodzą z Google Grafika

9 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł na serię postów. Sama książka raczej nie dla mnie,

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat tej książki Kinga nie czytałam, ale mam ją w planach :) Mam nadzieję, że i mnie przypadnie do gustu, bo mam wobec niej duże oczekiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stanowczo zbyt dużo tych "ulubionych" książek :). Chyba jakieś dziesiątki... Ale najbardziej sobie cenię ex aequo "Grę Endera", "Diunę" i dylogię "Labirynt odbić" Łukjanienki. Jeżeli chodzi o Kinga to jak dotychczas znam tylko ze słyszenia (co chyba trzeba będzie zmienić) ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że książka nie dla mnie, to bardzo podoba mi się pomysł na post.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie umiałabym wybrać ulubionej książki. To tak, jakby poprosić matkę, by wskazała ulubione dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może nie jest to jedna z ulubionych, ale " Lśnienie" cenię ją bardzo wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o tej książce. Zaciekawiłaś mnie i chyba ją kupię! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem czytuje Kinga - tej jeszcze nie poznałam.
    Tak naprawdę nadal poszukuje książki, do której będę wracać. Jak na razie trudno mi wybrać ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli chodzi o mnie, to chyba nie znalazłam jeszcze swojej ulubionej pozycji. Ciągle szukam, poznaję smaki, przeżywam wspaniałe emocje wraz z bohaterami. Ale czy to wystarczy...?
    ~Gaviota

    OdpowiedzUsuń

Designed By Blokotek